I C 2311/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2024-12-30
Sygn. akt I C 2311/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 grudnia 2024 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Dorota Krawczyk |
|
Protokolant: |
sekr. sąd. Klaudia Skrobek |
po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2024 roku w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie
sprawy z powództwa D. K.
przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powoda D. K. kwotę 358.041,03 złotych (słownie: trzysta pięćdziesiąt osiem tysięcy czterdzieści jeden złotych 03/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21.11.2019 r. do dnia zapłaty;
2. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powoda D. K. kwotę 18.917,00 zł (osiemnaście tysięcy dziewięćset siedemnaście złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt I C 2311/23
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 02.12.2020 roku pełn. powoda D. K., wnosił o:
1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda łącznie kwoty 358.041,03 złotych (słownie: trzysta pięćdziesiąt osiem tysięcy czterdzieści jeden złotych 03/100) tytułem zwrotu nienależnych świadczeń w postaci rat kapitałowo-odsetkowych i innych świadczeń, spełnionych przez powoda na rzecz pozwanego w okresie od dnia 04.11.2009 r. do dnia 08.11.2018 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu nr (...)\ (...) z dnia 13.07.2006 r. z uwagi na bezwzględną nieważność w/w umowy w całości, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.11.2019 r. do dnia zapłaty;
ewentualnie w przypadku uznania przez Sad związania stron umowy kredytu co do zasady wnosił o:
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 115.950,39 zł (słownie: sto piętnaście tysięcy dziewięćset pięćdziesiąt złotych 39/100) tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości, niż rzeczywiście powinien on spłacić w okresie od dnia 04.11.2009 r. do dnia 08.11.2018 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.11.2019 r. do dnia zapłaty;
W pozostałym zakresie wnosił o:
3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
4. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania wywołanych próbą ugodową w sprawie o sygn. akt I Co 3295/19, prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie Wydział I Cywilny zgodnie z art. 186 par. 2 k.p.c..
W uzasadnieniu wskazał, iż roszczenia dochodzone niniejszym pozwem są związane z umową kredytu nr (...)\ (...) z dnia 13.07.2006 r., która została zawarta przez powoda z (...) Bank (...) S.A.. Następnie w dniu 16.10.2013 r. uchwałą Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (...) Bank (...) S.A. nastąpiło połączenie (...) Bank (...) S.A. (spółka przejmująca) z (...) Bank (...) S.A. (spółka przejmowana) w trybie art. 492 k.s.h. (data wpisu do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego — 31.01.2014 r.), co wynika z wyciągu z wydruku (...) z dnia 07.02.2014 r., nr 26 ( (...)) poz. 20861 i umowa kredytu nr (...) z dnia (...).2006 r.
W odpowiedzi na pozew (k. 88-111) pozwany wnosił o:
1) oddalenie powództwa w całości;
2) zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 29 marca 2022 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uwzględnił powództwo główne w całości i zasądził na rzecz D. K. kwotę 358.041,03 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 listopada 2019 r. do dnia zapłaty oraz tytułem kosztów procesu kwotę 10.817 zł.
Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z 09.10.2023 roku uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
W toku postępowania apelacyjnego pozwany zgłosił zarzut zatrzymania.
(pismo pozwanego k. 359-390)
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 13.07.2006 r. powód D. K. i A. K. (małżonkowie) zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę nr (...)\ (...) o kredyt hipoteczny, na kwotę 103.340,00 CHF, na okres 300 miesięcy.
Kredyt miał być przeznaczony na spłatę kredytu hipotecznego w innym banku oraz modernizację nieruchomości.
(dowód: umowa kredytu nr (...) z dnia 13.07.2006 r., k. 24-29, regulamin k. 30-34, umowa z załącznikami k. 142-152)
Powód z żoną przed zawarciem umowy złożyli wniosek o udzielenie kredytu i wybrali walutę kredytu hipotecznego – (...).
Na podstawie umowy zawartej z powodem, pozwany oddał do jego dyspozycji kwotę 259.951,77 zł ze wskazaniem, że wypłacona kwota jest przeliczana zgodnie z kursem kupna (...) według Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez bank w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.
Pozwany w dniu 18.07.2006 r. wypłacił kredyt w kwocie 259.951,77 zł.
Pozwany przeliczył w/w kwotę po ustalonym przez siebie kursie kupna waluty (...) zgodnie z treścią par 2 ust. 2 zd. 4 umowy kredytu, zgodnie z którym w przypadku wypłaty w złotych lub innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli Bank zastosuje kurs kupna (...) w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) SA", obowiązujący w Banku w dniu wpłaty kwoty kredytu lub jego transzy.
Do spłaty kredytu bank przyjął kurs sprzedaży waluty (...) ustalany przez siebie, zgodnie z treścią par 6 ust. 1 umowy kredytu.
Zgodnie z par. 6 ust. 1 umowy kredytu spłata kredytu następować będzie poprzez obciążanie na rzecz Banku (...) kwotą w złotych stanowiącą równowartość bieżącej Raty (...), zadłużenia przeterminowanego i innych należności Banku w (...) przy zastosowaniu kursu sprzedaży (...) opublikowanego w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A." obowiązującego w Banku na dwa dni robocze przed terminem każdej spłaty kwoty kredytu. Kredytobiorca zobowiązuje się zapewniać wpływ środków pieniężnych na Rachunek Bankowy Kredytobiorcy w wysokości należności Banku najpóźniej w dniu poprzedzającym dzień ich płatności. Jeżeli bank prowadzący Rachunek Bankowy odmówi obciążania tego Rachunku wówczas Bank ma prawo do ponawiania Obciążeń Rachunku Bankowego kwotą bieżącej Raty powiększoną o zadłużenie przeterminowane oraz inne należności aż do momentu spłaty wszystkich należności Banku. Za zgodą Banku (...) może dokonywać spłat kredytu także w inny sposób w tym może dokonać spłaty również w (...) lub innej walucie, Jeżeli spłata Kredytu nastąpi w innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli, wówczas kwota ta zostanie przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na (...) po kursie sprzedaży przy zastosowaniu kursów opublikowanych w „Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A"
/dowód: umowa kredytu nr (...) z dnia 13.07.2006 r., k. 24-29, regulamin k. 30-34, umowa z załącznikami k. 142-152, zaświadczenie pozwanego o wypłacie kredytu z dnia 26.09.2019 r. k. 35, historia spłat za okres od dnia 18.07.2006 r. do dnia 08.11.2018 r. k. 36, zestawienie tabelaryczne spłat k. 37-40, zestawienie banku – kursy walut k. 41-43, wniosek o kredyt k. 139-140, zlecenie wypłaty k. 154-, potwierdzenie dyspozycji przelewu k. 156/
Zgodnie z dokumentacją bankową z umowy kredytu objętej pozwem spłacono raty kredytu w okresie od 04.09.2006 roku do 08.11.2018 roku w kwocie 413.671,85zł, natomiast w okresie od 04.11.2009 roku do 08.11.2018 roku w kwocie 358.041,03zł.
(dowód: dokument wystawiony przez pozwany Bank – zestawienie Spłata rat kredytu zgodnie z dokumentacją bankową k. 254-255)
Umowa mogła być negocjowana, najczęściej podlegały negocjacjom marża, prowizja, odstępstwa od tabeli opłat, kurs do wypłaty i takie wynegocjowane indywidualnie warunki wpisywane były do ostatniego punktu tabelarycznej części umowy.
Doradca klienta miał obowiązek informować, że zadłużenie, transze, raty będą wyrażane w (...), że przy wypłacie kredytu w złotówkach ma zastosowanie kurs kupna, a przy spłacie kurs sprzedaży z Tabeli Banku.
Po wejściu w życie rekomendacji S z lipca 2009 roku Bank, aby udzielić kredytu w (...) musiał zbadać zdolność kredytową w złotówkach – kredytu powiększonego o 20% i wg stawki WIBOR, która jest wyższa niż stawka dla kredytów walutowych LIBOR.
Kredytobiorca miał możliwość spłaty raty w (...), gdy o to zawnioskował.
Z elektronicznej wersji raportu kredytowego spornej umowy wynika, że strona powodowa miała zdolność kredytową w złotówkach i w (...).
(dowód: zeznania świadka A. P. k. 221-229)
Świadek J. U. pracował w pozwanym Banku w 2006 roku, do jego obowiązków należało zarządzanie pozycją walutowa banku. Bank finansował kredyty denominowane w (...) poprzez zaciąganie pożyczek na rynku międzybankowym we frankach szwajcarskich od innych banków, aby udzielić kredytu w (...) musiał posiadać franki na rachunku Banku. Jeżeli klient decydował się na zakup (...) od Banku w celu spłaty raty, to Bank aby sprzedać klientowi (...) musiał kupić rzeczoną walutę na rynku międzybankowym. Tabele kursowe tworzone były raz dziennie na podstawie danych na rynku międzybankowym.
(dowód: zeznania świadka J. U. k. 216-219)
Powód był zadłużony w złotówkach w chwili zawierania spornej umowy. Wcześniej zaciągnął kredyt na zakup domu. Chciał wziąć tańszy kredyt i dlatego zdecydował się na kredyt frankowy. Nikt nie dał stronie powodowej gwarancji na piśmie, że kurs franka nie wzrośnie. Sporny kredyt był na 272.000 zł na spłatę kredytu poprzedniego w kwocie 228.000zł, i powód dobrał jeszcze 30.000 zł na remont domu. W poprzednim banku powód nie mógł wydłużyć okresu spłaty, ani zmniejszyć rat. Strona powodowa miała zdolność kredytową, zarówno w złotówkach, jak i we frankach szwajcarskich. Sporny kredyt służył powodowi do spłaty innego kredytu, który był zaciągnięty w złotówkach w banku (...).
Powód rozumiał treść umowy, wtedy nie chciał nic negocjować. Spłacał kredyt w złotówkach. Po jakimś czasie pojawiła się możliwości spłaty we franku, ale nie chciał spłacać rat we frankach. Słyszał, że są problemy w spłacania rat we frankach. Musiałby otworzyć rachunek dewizowy i wpłacać tam franki. Uznał, że spłacanie rat we frankach to kolejny kłopot.
Powód spłacił kredyt w całości przed terminem. Po spłacie kredytu zamknął konto w D. Banku w 2018 roku w listopadzie. Umowa o kredyt przestała się powodowi podobać w 2019 roku, kiedy usłyszał, że umowy zawierane we frankach mogą zawierać niedozwolone klauzule.
(dowód: zeznania powoda k. 243-244, k. 265)
W dniu 09.10.2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie VI Wydział Cywilny orzekł o rozwiązaniu przez rozwód związku małżeńskiego zawartego pomiędzy powodem a Panią A. K.. Wyrok rozwodowy uprawomocnił się w dniu 31 października 2019 r.
Oświadczeniem z dnia 29.07.2019 r. Pani A. K. zrzekła się wszelkich praw i roszczeń wynikających z umowy kredytu nr (...) z dnia 13.07.2006r..
W czasie trwania związku małżeńskiego powoda z A. K. do 28.07.2029 roku panował ustój wspólności małżeńskiej majątkowej.
W dniu 29.07.2019 r. A. K. i D. K. przed Notariuszem H. P. na podstawie aktu notarialnego rep. A nr (...) ustanowili w ich majątku rozdzielność ustawową małżeńska, a następnie na mocy aktu notarialnego rep. A. nr (...) dokonali podziału majątku dorobkowego oświadczając, że w skład majątku wspólnego wchodzą dwa samochody, że podział ich majątku wspólnego objęty niniejszą umową wyczerpuje ich majątek wspólny i uznają go za ostateczny i w związku z tym oświadczyli, że z tytułu podziału majątku nie będą zachowywać wobec siebie żadnych roszczeń na przyszłość.
Powód nabył nieruchomość przed ślubem na którą wziął kredyt, następnie spornym kredytem zaciągniętym w trakcie małżeństwa ten poprzedni kredyt mieszkaniowy był refinansowany i dodatkowo na modernizację domu część spornego kredytu była przeznaczona, którą to nieruchomość powód sprzedał w 2018 r.
Powód nie robił żadnych obliczeń czy kredyt zaciągnięty na budowę domu w PLN nie okazałby się mniej korzystny.
(dowód: wyrok o rozwód z dnia 09.10.2019 r. sygn. akt IV C 410/18 k.68 , oświadczenie A. K. z dnia 29.07.2019 r. z podpisem notarialnie poświadczonym, Repertorium A nr 5548/2019 z dnia 29.07.2019 r. k. 69-70, zeznania powoda k. 243-244 i 394 v. akty notarialne k. 454-458, okoliczność notoryjna wynikająca z kw nr (...), akty notarialne k. 440- i k. 443-453)
Sporny kredyt był wzięty w trakcie związku małżeńskiego refinansowanie poprzedniego kredytu na ten dom i jego modernizację. Dom był kupiony przez powoda przed zawarciem związku małżeńskiego, ale kredyt na refinansowanie poprzedniego kredytu brali wspólnie z żoną.
Na skutek podziału majątku dom przypadł mężowi D. K., a D. K. spłacił żonę A. K.. Kredyt spłacali wspólnie w trakcie trwania małżeństwa. Dom został sprzedany w trakcie rozwodu, a A. K. otrzymała tytułem spłaty kwotę 145.000 zł. Po rozwodzie nie dokonywała żadnych wpłat tytułem spłaty spornego kredytu.
W razie zwrotu żądanej kwoty w tej sprawie, A. K. nie rości sobie żadnych praw do tej kwoty.
A. K. wyraża zgodę na unieważnienie spornej umowy kredytu. Nie dochodziła roszczeń przeciwko pozwanemu w związku z tą umową kredytu, nie będzie dochodziła roszczeń. Nie przysługuje jej roszczenie w wyniku unieważnia umowy. Byli małżonkowie rozliczyli się ze wspólnego majątku.
(dowód: zeznania świadka A. K. k. k. 492)
Pełnomocnik powoda w dniu 11.10.2019 r., wniósł do Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie Wydział I Cywilny (sygn. akt I Co 3295/19 ) wniosek o zawezwanie do próby ugodowej.
Pozwany odpowiedział na wniosek o zawezwanie do próby ugodowej pismem z 20.11.2019 roku (wpływ do Sądu 25.11.2019 rok) oświadczając, iż nie wyraża zgody na zawarcie ugody, wnosił o odrzucenie wniosku z uwagi na brak po stronie wnioskującej (powoda) faktycznego zamiaru zawarcia ugody oraz zaprzeczył jakoby wnioskodawcy przysługiwały jakiekolwiek roszczenia przeciwko pozwanemu Bankowi.
Do zawarcia ugody nie doszło.
Zawezwany do próby ugodowej Bank nie stawił się na posiedzeniu Sądu w dniu 27.11.2019 r.
/dowód: wniosek o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 11.10.2019r. k. 44-53,
protokół z posiedzenia Sądu z dnia 27.11.2019 r. sygn. akt I Co 3295/19 k. 54/
Sąd dokonał następującej oceny materiału dowodowego:
Sąd postanowił pominąć wniosek dowodowy strony powodowej i strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 KPC jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy wobec ustalenia, że sporna umowa jest nieważna w całości a także zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo jest zasadne.
Umowa kredytu hipotecznego zawarta pomiędzy stroną powodową i pozwanym była umową kredytu waloryzowanego (indeksowanego). Umowa takiego kredytu stanowi szczególny rodzaj umowy kredytu bankowego, w której kredyt zostaje wypłacony w walucie polskiej, a rozliczany w walucie obcej. Zobowiązanie kredytobiorcy stanowi kwota wyrażona w walucie obcej i od tej kwoty naliczane są należne bankowi odsetki.
Strona powodowa zarzucała, że wprowadzony do umowy mechanizm indeksacji/waloryzacji stanowi niedozwoloną klauzulę umowną, a po jej wyeliminowaniu umowa nie może być wykonywana i jest w związku z tym nieważna w całości.
W zakresie ochrony praw konsumenta przed naruszeniami słuszności kontraktowej istnieją przepisy szczególne (w tym art. 385 1 – 385 3 kc) wprowadzające instrument wzmożonej względem zasad ogólnych kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę pod kątem poszanowania interesów konsumentów, a także szczególną sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. Przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych stanowią implementację do krajowego systemu prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) należy zatem odwołać się do znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Przy stwierdzeniu abuzywności niektórych postanowień umownych umowa nadal może wiązać strony w pozostałym zakresie albo – o ile po stwierdzeniu abuzywności tych postanowień nie da się wykonać – umowa może być również uznana za nieważną.
W niniejszej sprawie strona powodowa działała jako konsument. Zgodnie bowiem z treścią art. 22 1 kc za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. O szeroko rozumianym pojęciu konsumenta wypowiedział się (...), w wyroku z dnia 8 czerwca 2023 roku w sprawie IC 570/21.
Przedmiotowa umowa nie miała związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zawodową strony powodowej.
Zgodnie z art. 385 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Powyższe zawiera wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ponadto ciężar dowodu, że klauzule ryzyka walutowego i klauzule przeliczeniowe zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku (art. 385 1 § 4 kc). Zgodnie zaś z art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.
Ciężar dowodu, że kwestionowane klauzule zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku zgodnie z art. 385 1 § 4 kc. Pozwany temu ciężarowi nie sprostał.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została zawarta w oparciu o standardowy wzorzec umowy kredytu indeksowanego, której integralną część stanowił regulamin, stworzony przez pozwanego. Brak indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Stronie powodowej zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego z wykorzystaniem waluty (...). Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Sama zaś możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu indeksowanego Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca. Niedozwolony charakter badanych klauzul usuwa wyłącznie indywidualne uzgodnienie tych klauzuli, nie zaś wybór przez konsumenta wzorca z kilku oferowanych przez pozwanego.
Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Nie miało to miejsca w niniejszej sprawie. Ponadto ostatecznie umowę zawarto na podstawie wzorca umownego przygotowywanego przez bank.
W łączącej strony Umowie Kredytu kwota kredytu i wysokość rat spłaty zostały od samego początku wskazane przez strony w Umowie Kredytu wyłącznie w walucie (...). Ponieważ na podstawie umowy zawartej z powodami pozwany Bank miał swobodę w ustalaniu kursu franka szwajcarskiego dla potrzeb wypłaty kapitału i przeliczenia spłacanych rat kredytu z PLN na walutę (...), niedozwolony charakter tej części klauzuli indeksacyjnej jest wystarczający do wyeliminowania z umowy całości mechanizmu indeksacji.
W związku z powyższym zakwestionowane postanowienia umowy wprowadzające mechanizm indeksacji świadczeń stron do waluty obcej, a mianowicie § 2 ust. 2 umowy oraz § 6 ust. 1 umowy mają charakter niedozwolony. Postanowienia dotyczące indeksacji kredytu – zarówno dotyczące sposobu przeliczenia kwoty kredytu na (...) przy wypłacie kredytu, jak też zadłużenia wyrażonego w (...) na złotówki podczas spłaty poszczególnych rat – określają świadczenia główne stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc. Dotyczą bowiem one bezpośrednio sposobu określenia kwoty wykorzystanego i spłacanego kredytu, a zatem elementów należących zgodnie z treścią art. 69 ustawy prawo bankowe do essentialia negotii umowy kredytu.
Następnie należało dokonać oceny, czy kwestionowane klauzule zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 kc), tj. prostym i zrozumiałym językiem (art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG). Wyrażenie ich prostym i zrozumiałym językiem nie sprowadza się jednak do formalnego pouczenia o możliwości wzrostu kursu waluty, lecz wymaga przekazania niezbędnych informacji w sposób, który umożliwia konsumentowi oszacowanie – potencjalnie istotnych – konsekwencji ekonomicznych klauzuli indeksacyjnej dla jego zobowiązań finansowych.
Klauzula ryzyka walutowego nie została sformułowana w sposób jednoznaczny, ponieważ nie pozwalała kredytobiorcy na zrozumienie wszelkich konsekwencji finansowych wiążących się z zawarciem kredytu powiązanego z kursem waluty obcej.
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia rat kredytu, w taki sposób by miał on możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (zob. m.in. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., C - 212/20).
Odnosząc się do klauzul przeliczeniowych wskazać należy, iż na ich podstawie nie było możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu oraz kwoty spłaty bez odniesienia do tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. W umowie nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które bank ustalał kursy walut. Indeksacja kredytu odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank, będące jego wewnętrznym dokumentem. Ponadto w umowie nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez bank.
Umowa czy regulamin nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży waluty, do której kredyt był indeksowany.
Tym samym klauzule przeliczeniowe nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs (...) dla celu wykonania umowy kredyt.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Artykuł 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 stanowi natomiast, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Przepisy dotyczące klauzul abuzywnych stanowią implementację Dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni uwzględnić zatem należy, dorobek orzeczniczy (...). Nie ma wątpliwości, że ścisła interpretacja przesłanki określonej w prawie polskim byłaby niezgodna z dyrektywą, dlatego konieczne jest uwzględnienie w rozszerzającej wykładni pojęcia „rażące naruszenie interesów konsumenta”, tak by objęło ono sytuację „znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”.
Kształtowanie treści stosunku obligacyjnego wbrew dobrym obyczajom wyraża się w tworzeniu przez bank takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Z kolei kształtowanie przez te postanowienia praw i obowiązków konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, ujmuje się jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku obligacyjnym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
Sąd dokonał oceny kwestionowanych postanowień umownych według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Tym samym dla oceny tej nie miały żadnego znaczenia okoliczności takie jak sposób wykonywania umowy, faktyczny sposób ustalania wysokości kursów waluty obcej przez bank i ich relacja do innych kursów występujących na rynku, kwestia możliwości zawarcia lub faktycznego zawarcia przez strony aneksu do umowy kredytu, w tym aneksu upoważniającego kredytobiorcę do spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, wieloletnie wykonywanie umowy przez kredytobiorcę bez żadnych zastrzeżeń, a także późniejsze zmiany stanu prawnego, w tym wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych nie miało również znaczenia, że wybór kredytu indeksowanego kursem waluty obcej pozwalał kredytobiorcy na skorzystanie z niższego oprocentowania (LIBOR 3M) charakterystycznego dla kredytów udzielanych w walucie EUR lub powiązanych z tą walutą.
Z umową kredytu wiązało się ryzyko kursowe polegające na tym, że znaczna zmiana kursu walut mogła prowadzić do istotnej zmiany wysokości zobowiązania jednej ze stron, a skala tego ryzyka była nieograniczona. W tej sytuacji bank będący profesjonalistą winien udzielić stosowanych informacji i pouczeń konsumentom, którzy byli stroną słabszą i gorzej zorientowaną w funkcjonowaniu rynku finansowego. P. obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. W konsekwencji w informacji dla kredytobiorców należało wskazywać zarówno samą obiektywnie wysoką zmienność kursu, jak też realną możliwość zwiększenia kursu o kilkadziesiąt czy kilkaset procent w stosunku do momentu zawarcia umowy.
Obowiązkiem banku oferującego kredyt indeksowany do waluty obcej było określanie nie tylko bieżących parametrów finansowych, ale i możliwego, niekorzystnego rozwoju sytuacji na globalnym rynku walut. Niepełna informacja o ryzyku kursowym, wynikająca np. z przyjęcia zaniżonego maksymalnego wzrostu kursu, z pominięciem informacji wynikających z historii zmiany kursu danej waluty, w oczywisty sposób wpływała na decyzję zawarcia umowy przez kredytobiorcę. Nawet rozważny klient banku nie jest, co do zasady, profesjonalistą, nie posiada on dostatecznej wiedzy dla samodzielnej oceny ryzyka kursowego i musi opierać się na informacjach banku. Dlatego też, ma i zawsze miał prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd (por. wyrok SA w Warszawie z 10.02.2015 r. V ACa 567/14). Kredytujący bank jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego musiał mieć tego pełną świadomość, w przeciwieństwie do przeciętnego obywatela.
Przy zawieraniu ocenianej umowy stronie powodowej zabrakło, zdaniem sądu, pouczenia o realnych skutkach znacznej zmiany kursu waluty obcej, w szczególności o tym, że skala ryzyka kursowego jest nieograniczona, a kredytobiorca w praktyce nie ma żadnej możliwości zabezpieczenia się przed tym ryzykiem. Powyższe zaniechania informacyjne są szczególnie istotne, jeśli wziąć pod uwagę indywidualną sytuację strony powodowej, w tym wykształcenie oraz fakt, że kredytobiorcy nie posiadali dochodów w obcej walucie.
Konsument właściwie poinformowany taki to ten, który nie jest specjalistą w danej dziedzinie i jest w stanie przyswoić wiadomości zawarte w popularnych tekstach (np. teksty prasowe). Ma adekwatną do rozmiaru zobowiązania, ilość informacji możliwych do zdobycia przy przeciętnym wysiłku poznawczym. Konsument dostatecznie uważny przejawia pewien wysiłek, aby zrozumieć mechanizm indeksacji i jego długofalowe skutki.
Konsument rozsądny to taki, który w oparciu o własne informacje oraz o informacje przedstawione mu przez bank może ocenić korzystne lub niekorzystne dla siebie skutki wynikające z mechanizmu indeksacji. Konsument nie może poprzestać na refleksji, że inni konsumenci również zawierają takie umowy (argument powszechności), ani także skupić się na jednym aspekcie, w szczególności wysokości raty w momencie zawierania umowy.
Powód w chwili zawierania kwestionowanej umowy posiadał kredyt w PLN na budowę domu. Interesował go jednak kredyt tańszy. To Bank przedstawiał ofertę kredytu tzw. frankowego jako najkorzystniejszą, wskazywał, ze kurs franka jest stabilny. Nie przedstawił symulacji jak będzie się kształtowała wysokość rat kredytu za 30 lat kiedy kurs franka wzrośnie o 200 czy 300%. Gdyby Bank przedstawiał taką prostą , zrozumiałą dla każdego symulację i nie zapewniał, ze kurs franka jest stabilny, to większość klientów nie zdecydowałaby się na tak ryzykowny produkt. Strona powodowa nie mogła w pełni rozumieć konstrukcji i skutków ekonomicznych produktu w postaci spornego kredytu.
W analizowanej sprawie strona powodowa jako konsument niewątpliwie zasługuje na ochronę. Jednak owa bierność może być również wynikiem pełnej akceptacji oferowanego konsumentowi produktu, przy. Wówczas konsument nie zasługuje na ochronę, ponieważ był tzw. świadomym konsumentem.
Powód wykazał, że przedstawione mu przez bank przed zawarciem umowy informacje dotyczące spornego produktu, który został zaoferowany, w takiej formie w jakiej uczynił to pozwany, stanowiły jedynie pozorowanie wypełnienie obowiązku informacyjnego, wywołując jednocześnie jeszcze większą jego dezorientację. Tak skonstruowane dokumenty jak umowa kredytu i zawarte w niej oświadczenia o świadomości ryzyka walutowego związanego z zawarciem umowy nie mogły bowiem spełnić swojej funkcji i nie sposób uznać ich za zadośćuczynienie obowiązkowi informacyjnemu w zakresie ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu związanego z walutą obcą, a jedynie zachętę do wybrania takowego spośród oferty banku. Treść spornej umowy nie została ukształtowana w sposób prosty i zrozumiały.
Sporne klauzule ze względu na swoją zdawkowość powodowały dezorientację powoda co do jego praw i obowiązków, nie wyjaśniały podstawowych elementów powstałego stosunku prawnego, nie zawierały nawet odesłania do regulacji, która wyjaśniałaby zasady działania klauzul denominacyjnych.
Warunki umowy przedstawiane konsumentowi muszą być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Wszelkie wątpliwości zaś należy interpretować na korzyść konsumenta. Oznacza to, że postanowienia umowy powinny być tak sformułowane aby były dla konsumenta zrozumiale zarówno pod względem gramatycznym i formalnym, ale też w odniesieniu do konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, ale też oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W realiach niniejszej sprawy należy zauważyć, ze powodowi od razu wskazano kredyt denominowany kursem (...) jako korzystniejszy od kredytu złotówkowego. Przedstawiciel banku wskazywał, że kredyt w (...) jest bardziej opłacalny, a w dodatku jest dla powoda rozwiązaniem bezpieczniejszym i najtańszym.
Pozwany nie wykazał w niniejszej sprawie, aby powodowi przedstawiono w ogóle informacje dotyczące wpływu zmian oprocentowania i kursu waluty kredytu na wysokość rat. Powodowi przekazano informację, że (...) to waluta stabilna, a ewentualne wahania kursów są niewielkie. Nie przedstawiono powodowi wykresu jak będzie się kształtował jego obowiązek spłaty kredytu w razie (znacznego) wzrostu kursu (...), np. o 80 -100 %, a przecież bank jako profesjonalista zdawał sobie sprawę z tego że w okresie kredytowania istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo znacznego wzrostu kursu waluty.
W niniejszej sprawie nie zostały ujawnione żadne okoliczności świadczące o tym, że powód był informowany o realnym i możliwym ryzyku walutowym.
Powodowi bowiem nie przedstawiono rzetelnej informacji w tym zakresie i symulacji kredytu obejmującej znaczny wzrost kursu. Nie wyjaśniono, że ewentualny wzrost kursu (...) nie tylko spowoduje wzrost raty kredytu przez sam wzrost jej części kapitałowej, a za tym także odsetek i marży, ale także wzrost kwoty głównej kredytu, czyli zadłużenia z tytułu kapitału. Nie wyjaśniono powodowi, że będą dodatkowo obciążać go koszty stosowania przez bank raz kursu kupna (...), a raz kursu sprzedaży. Nie przedstawiono powodowi symulacji wzrostu zadłużenia w przypadku spełnienia się rzetelnych prognoz wzrostu kursu (...) w wariancie optymistycznym oraz pesymistycznym, np. wskutek kryzysu gospodarczego.
Bez wątpienia gdyby przedstawiciel banku dokładnie wyjaśnił powodowi działanie klauzul denominacyjnych, sposób ustalania kursów walut przez bank i wpływ tego kursu na wysokość salda ich kredytu, a także wysokość poszczególnych rat i wyjaśnił ryzyko wynikające ze znacznego wzrostu kursu walut, to nie doszłoby do zawarcia przedmiotowej umowy co byłoby zgodne „ze zdrowym rozsądkiem".
Bez rzetelnych informacji kredytobiorca nie był w stanie podjąć świadomej i rozważnej decyzji. Treść klauzul denominacyjnych nie została wyrażona prostym i zrozumiałym językiem. Materiał dowodowy dotychczas zebrany w sprawie świadczy wręcz, że powód nie miał świadomości ryzyka związanego ze zmianą sytuacji rynkowej i prawdopodobieństwa znacznej zmiany kursu waluty. Co więcej, nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego powiązanego z (...).
W kwestionowanej umowie występuje zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości wypłaconego kapitału kredytu oraz wysokości rat spłaty. Strony umowy kredytu nie umawiały się na prowadzenie przez bank działalności kantorowej – dokonywania wymiany walut, a postanowiły jedynie wprowadzić do umowy mechanizm o charakterze indeksacyjnym, pozwalający na zastosowanie stóp procentowych przewidzianych dla waluty obcej. Równocześnie nie może budzić wątpliwości, że konstrukcja, w której w chwili wypłaty kredytu wysokość wyrażonego w złotych polskich zobowiązania konsumenta jest, w wyniku zastosowania dla jej ustalenia kursu sprzedaży, wyższa niż wysokość udzielonego mu kredytu, stanowi naruszenie interesów konsumenta. Bank wykorzystał swoją przewagę kontraktową dla wprowadzenia do umowy rozwiązań korzystnych wyłącznie dla kredytodawcy, w nieuzasadniony sposób zwiększających wysokość świadczeń, do których zobowiązany jest kredytobiorca. Kwestionowane klauzule poprzez odniesienie do tabel banku dawały mu w istocie całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu waluty obcej, ponieważ postanowienia umowy w żaden sposób nie precyzowały, w oparciu o jakie zasady kurs waluty obcej miał być ustalany przez bank. Bank nie zaproponował przy tym żadnych mechanizmów, które ograniczałyby ryzyko walutowe, tym samym mógł ustalić kurs na dowolnym poziomie, nawet oderwanym od jakiegokolwiek kursu występującego na rynku, ze szkodą dla kredytobiorcy. Jednocześnie kredytobiorca był zmuszony zastosować się do tego kursu, gdyż nie miał możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ponadto w oparciu o kwestionowane postanowienia kredytobiorca został obciążony koniecznością pokrywania kosztów spreadu tj. różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty obcej, pomimo że koszty te nie odpowiadały żadnej usłudze świadczonej przez bank na rzecz klienta, a służyły jedynie pokryciu kosztów udzielenia przez bank kredytu i zabezpieczenia banku przed ryzykiem kursowym. W umowie przy tym brak jest jednoznacznej informacji o tym, że konsument ponosi takie koszty oraz jaka jest ich wysokość i z czego one wynikają.
Jednocześnie mechanizmy, które mają służyć uzasadnieniu stosowania takiej konstrukcji pozostają bez znaczenia w niniejszej sprawie, skoro oceny zgodności postanowienia umownego z dobrymi obyczajami dokonuje się w oparciu o treść umowy i okoliczności jej zawarcia, nie zaś w oparciu o przyjęty przez przedsiębiorcę sposób wykonywania umowy, w tym finansowania przez niego działalności swojego przedsiębiorstwa, w zakresie pozwalającym na wykonanie umowy. Nie ma również znaczenia, czy bank rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niej uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych nie miało znaczenia, że wybór kredytu powiązanego z kursem waluty obcej pozwalał kredytobiorcy na skorzystanie z niższego oprocentowania (LIBOR 3M).
Tym samym klauzule przeliczeniowe należało uznać za postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający jego interesy (art. 385 1 § 1 kc).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 kc zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (zob. m.in uchwałę Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, a także wyroki Sądu Najwyższego: z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17).
W przypadku, gdy eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji umowy, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony są związane pozostałą częścią umowy (zob. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 oraz z 24 października 2018 r., II CSK 632/17). Kluczowa jednak w tym zakresie jest wykładnia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Przepis ten należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15). (...) wykluczył też, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach (wyrok (...) z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17). Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Wyeliminowanie z umowy łączącej strony abuzywnych postanowień umownych nie pozwala na jej utrzymanie.
Po wyeliminowaniu klauzul kursowych w kredycie waloryzowanym do waluty obcej, nie wiadomo, w jakiej wysokości mają być spłacane raty, skoro były one wyrażone w walucie obcej, co czyni umowę niewykonalną (por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., II CSK 556/18 i z 20 czerwca 2022 , (...) 701/22). Jednocześnie wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego kursem EUR jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (por wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., (...) 474/22; z 13 kwietnia 2022 r., (...) 15/22; z 26 kwietnia 2022 r., (...) 550/22; z 10 maja 2022 r., (...) 694/22; z 20 maja 2022 r., (...) 796/22). Uznanie klauzul przeliczeniowych za niedozwolone postanowienia umowne skutkuje więc nieważnością całej umowy kredytu, ponieważ skoro określają one sposób wykonania umowy kredytu, to bez nich nie jest wiadomo, jak ta umowa ma być wykonywana, a zatem umowa ta po wyłączeniu z niej klauzul przeliczeniowych nie może dalej obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG.
Skutki unieważnienia umowy dla konsumenta należy ocenić w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony do celów tej oceny decydująca jest wola konsumenta wyrażona w tym względzie. Ochrona konsumenta może być pełna i zapewniona tylko, gdy zostaną uwzględnione jego rzeczywiste i bieżące interesy, a nie interesy i okoliczności mające miejsce w chwili zawarcia umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy zdaniem (...) stoi na przeszkodzie unieważnienia umowy, jeżeli takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby konsument nie wyraził zgody na takie utrzymanie umowy. Decydujące znaczenie ma więc wola konsumenta, który może uznać, że zastąpienie abuzywnego postanowienia umowy nie jest dla niego korzystne i wybrać skutek, jakim jest upadek umowy, może także zgodzić się na uzupełnienie luk w umowie, aby uniknąć upadku umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18).
Kredytobiorcy, mając świadomość konsekwencji prawno-ekonomicznych ustalenia nieważności umowy kredytu, zgodzili się na nie, wnosząc o zwrot świadczenia z tytułu nieważności umowy, an podstawie której śwaidczyli. Unieważnienie umowy nie spowoduje negatywnych skutków dla konsumentów.
Treść art. 385 1 § 1 kc oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie wskazuje wprost na sankcję nieważności umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne, dlatego jeżeli niedozwolone postanowienia umowne określają świadczenia główne umowy, sankcja nieważności całej umowy będzie mieć podstawę w art. 58 § 1 kc.
W konsekwencji przedmiotową umowę uznać należało za nieważną na podstawie art. 58 § 1 kc,
Jednocześnie brak jest podstaw do uznania umowy kredytu za bezwzględnie nieważną. Zawieranie umów kredytu powiązanych z walutą obcą (indeksowanych i denominowanych) jest i było dopuszczalne w świetle art. 353 1 kc i art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy.
W ocenie Sądu nie ma znaczenia, że umowa została wykonana, że powód spłacił raty kredytu w całości, bowiem Sąd bada ważność umowy na dzień jej zawarcia. To, że umowa została wykonana w całości nie oznacza, że była ważna.
Strona powodowa zażądała zwrotu świadczeń, które świadczyła na podstawie nieważnej umowy.
Dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znajdą przepisy art. 405 – 410 kc regulujące zasady rozliczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia.
Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Szczególnym rodzajem bezpodstawnego wzbogacenia jest tzw. świadczenie nienależne. Przepis art. 410 § 2 kc stanowi zaś, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Dla aktualizacji roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia wystarczające jest wykazanie samego przesunięcia majątkowego pomiędzy zubożonym a wzbogaconym będącego następstwem spełnienia nienależnego świadczenia, gdyż ze swej istoty spełnienie tego świadczenia spełnia przesłankę zubożenia, zaś jego otrzymanie - kryteria wzbogacenia. Bez znaczenia w sprawie pozostawało więc to, czy pozwany faktycznie rozporządził środkami finansowymi otrzymanymi w ramach spłat rat kredytu, choćby na pokrycie własnych zobowiązań i nie zachodzi w tym wypadku potrzeba ustalenia, czy wzbogaciło ono odbiorcę. Samo bowiem spełnienie świadczenie nienależnego jest źródłem roszczenia restytucyjnego.
Brak zastrzeżenia przez kredytobiorców zwrotu spełnianego świadczenia (rat kredytu) nie niweczył skuteczności roszczenia, gdyż jak wynika z art. 411 pkt 1 kc spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej rodzi obowiązek zwrotu, nawet jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do tego zobowiązany. W niniejszej sprawie podstawą prawną świadczenia była nieważna czynność prawna, która nie stała się ważna mimo spełnienia świadczenia, a w takim wypadku wiedza spełniającego świadczenie, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie zwalnia odbiorcy świadczenia do jego zwrotu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2018 r., I CSK 575/17).
W sprawie nie znajduje również zastosowania wyłączenie z art. 411 pkt 2 kc (zasady współżycia społecznego), albowiem skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej. Świadczenie spełnione przez stronę powodową w następstwie nieważnej umowy kredytowej nie może być kwalifikowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, skoro to właśnie zastosowanie przez bank wzorca umownego zawierającego klauzule abuzywne należało oceniać w kontekście naruszenia dobrych obyczajów.
Brak jest więc podstaw do poczynienia stronie powodowej zarzutu naruszenia prawa podmiotowego.
W ocenie Sądu brak było podstaw do wyliczania na podstawie opinii biegłego czy powód zaciągając identyczny kredyt w złotówkach zapłaciłby mniej, bowiem Sąd miał do przeanalizowania zarzut nieważności spornej umowy i doszedł do wniosku, że umowa była nieważna od samego początku a tym samym strony muszą sobie zwrócić świadczenia.
Co do wysokości tego świadczenia to zgodnie z dokumentacją bankową z umowy kredytu objętej pozwem spłacono raty kredytu w okresie od 04.09.2006 roku do 08.11.2018 roku w kwocie 413.671,85zł, natomiast w okresie od 04.11.2009 roku do 08.11.2018 roku w kwocie 358.041,03zł, które to fakty nie były kwestionowane przez żadną ze stron i nie budziły wątpliwości Sądu orzekającego.
Ugruntowany już od dawna w orzecznictwie jest pogląd, że każdy z wielu kredytobiorców ma samodzielna legitymację czynną do wytoczenia powództwa o ustalenie nieważności umowy i zwrot świadczenia z tej umowy.
Jeśli chodzi o żądanie zwrotu świadczenia w kwocie wskazanej przez powoda w pozwie Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że może tą kwotę zasądzić wyłącznie na rzecz powoda, bowiem małżonkowie rozliczyli zarówno swój wspólny majątek jak i dług.
Powód nabył nieruchomość przed ślubem na którą wziął kredyt, następnie spornym kredytem zaciągniętym w trakcie małżeństwa ten poprzedni kredyt mieszkaniowy był refinansowany i dodatkowo na modernizację domu część spornego kredytu była przeznaczona, Powód sprzedał tą nieruchomość wchodzącą do jego majątku odrębnego w 2018 r.
W czasie trwania związku małżeńskiego powoda z A. K. do 28.07.2019 roku panował ustój wspólności małżeńskiej majątkowej.
W dniu 29.07.2019 r. A. K. i D. K. przed Notariuszem H. P. na podstawie aktu notarialnego rep. A nr (...) ustanowili w ich majątku rozdzielność ustawową małżeńska, a następnie na mocy aktu notarialnego rep. A. nr (...) dokonali podziału majątku dorobkowego oświadczając, że w skład majątku wspólnego wchodzą dwa samochody, że podział ich majątku wspólnego objęty niniejszą umową wyczerpuje ich majątek wspólny i uznają go za ostateczny i w związku z tym oświadczyli, że z tytułu podziału majątku nie będą zachowywać wobec siebie żadnych roszczeń na przyszłość.
Oświadczeniem z dnia 29.07.2019 r. Pani A. K. zrzekła się wszelkich praw i roszczeń wynikających z umowy kredytu nr (...) z dnia 13.07.2006r..
Oświadczenie to jest skuteczne wobec powoda.
Jak wynika z zeznań świadka A. K. dom został sprzedany w trakcie rozwodu, a A. K. otrzymała tytułem spłaty kwotę 145.000 zł. Na skutek podziału majątku D. K. spłacił żonę A. K. z nakładów na jego nieruchomość w postaci rat kredytu spłacanych z majątku wspólnego.
Po rozwodzie nie dokonywała żadnych wpłat tytułem spłaty spornego kredytu.
W dniu 09.10.2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie VI Wydział Cywilny orzekł o rozwiązaniu przez rozwód związku małżeńskiego zawartego pomiędzy powodem a Panią A. K.. Wyrok rozwodowy uprawomocnił się w dniu 31 października 2019 r.
W razie zwrotu żądanej kwoty w tej sprawie, A. K. zeznając w charakterze świadka w tej sprawie zeznała, że nie rości sobie żadnych praw do tej kwoty.
A. K. wyraża zgodę na unieważnienie spornej umowy kredytu. Nie dochodziła roszczeń przeciwko pozwanemu w związku z tą umową kredytu, nie będzie dochodziła roszczeń. Nie przysługuje jej roszczenie w wyniku unieważnia umowy. Byli małżonkowie rozliczyli się ze wspólnego majątku.
W rezultacie Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym- wyroku, zasądzając od pozwanego na rzecz strony powodowej dochodzoną kwotę.
Niezasadny był zarzut pozwanego przedawnienia roszczenia.
Do zwrotu świadczeń spełnionych przez strony na podstawie umowy ma zastosowanie reżim zwrotu nienależnego świadczenia, dotyczy to także reguł wymagalności roszczenia. Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 55, 67), należy uznać, że co do zasady roszczenia te mogą stać się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę- konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. Oznacza to w szczególności, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia (por. wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, L.). Podobnie bank również nie może przyjmować, że roszczenie kredytobiorcy –konsumenta uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwania do zwrotu spełnionych wykonaniu umowy świadczeń było możliwe już w dniu ich spełnienia. Nie można również podzielić stanowiska pozwanego, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest roszczeniem okresowym. Każde ze spełnianych świadczeń, nawet jeśli ma miejsce w regularnych odstępach czasu, powoduje powstanie odrębnego roszczenia. W istocie nie istnieje bowiem jedno roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, ale szereg takich roszczeń, z których każde, samodzielne, jest związane z poszczególnymi świadczeniami. Aby przyjąć, że wynikające z takich świadczeń roszczenie ma charakter okresowy konieczne jest istnienie odpowiedniej podstawy prawnej, wyrażonej w ustawie albo czynności prawnej, z której wynika taki charakter roszczenia. Nie wystarczy faktyczne spełnianie świadczeń w pewnych odstępach czasu. Podstawą do przyjęcia, że świadczenia powodów miały charakter okresowy nie mogą być też postanowienia umowy uznanej za nieważną. Skoro umowa jest nieważna, to nie ma podstaw do rozróżniania odsetkowej i kapitałowej części rat, gdyż w ogóle nie doszło do skutecznego ustalenia ratalnej spłaty.
Strona powodowa ostateczną decyzję co do powołania się na całkowitą nieważność umowy w dacie zawezwania do próby ugodowej z w związku z czym nie doszło do przedawnienia ich roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia nawet w części.
Strona powodowa podjęła ostateczną decyzję co do powołania się na całkowitą nieważność umowy w dacie zgłoszenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej. Zawezwanie do próby ugodowej było z 11.10.2019 i odpowiedź pozwanego na to zawezwanie jest z 20.11.2019 roku (protokół z 27.11.2029 roku k. 54).
O odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
Niezwłoczne spełnienie świadczenia oznacza jego spełnienie bez nieuzasadnionej zwłoki (w normalnym toku rzeczy). O tym, czy świadczenie zostało spełnione niezwłocznie, a zatem należycie, rozstrzygają okoliczności konkretnego przypadku, oceniane zgodnie z ogólną zasadą art. 354 k.c.
Termin spełnienia świadczenia dochodzonego przez stronę powodową nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, w związku z czym świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanego do wykonania. Strona pozwana została wezwana do spełnienia świadczenia zapłaty należności w złotych polskich w dacie złożenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 11.10.2019 r. Powód wskazuje, że odsetki ustawowe za opóźnienie w płatności kwot dochodzonych niniejszym pozwem żądane są od dnia 21.11.2019 r. do dnia zapłaty, tj. od dnia następnego po zajęciu przez pozwanego stanowiska w sprawie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej z dnia 11.10.2019 r., co Sąd uznał za zasadne i zasądził odsetki zgodnie z żądaniem pozwu.
Niezasadny był też zarzut zatrzymania.
Prawo zatrzymania uregulowane jest w art. 496 i 497 k.c.
Stosownie do treści art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Przepis ten stosuje się odpowiednio do nieważności umowy (art. 497 k.c.). Na możliwość postawienia zarzutu zatrzymania w sprawach dotyczących kredytów zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lutego 2021 r. w sprawie III CZP 11/20. Pogląd tam wyrażony powoduje rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych, ponieważ już wcześniej w judykaturze argumentowano, że umowa kredytu – jako umowa dwustronnie zobowiązująca i odpłatna – nie jest umową wzajemną.
Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 grudnia 2019 r. w sprawie I ACa 697/18 zauważył, że już w wyroku z dnia 4 grudnia 2019 r. w sprawie I ACa 442/18 wskazał, i podtrzymuje to stanowisko, że umowa kredytu – jako umowa dwustronnie zobowiązująca i odpłatna – nie jest umową wzajemną. Nie spełnia ona kryteriów określonych w art. 487 § 2 k.c.
Sąd nadmienił, że w doktrynie twierdzi się, że cechą wyróżniającą umowy dwustronnej jest rola, jaka została takim umowom wyznaczona we wzajemnych relacjach. Istota tych umów polega na tworzeniu podstaw do wymiany dóbr i usług. W tym sensie są one uznawane za główny instrument obrotu towarowo-pieniężnego, podstawę gospodarki rynkowej.
Nie każda umowa dwustronnie zobowiązująca jest jednak umową wzajemną. Umowy wzajemne wyodrębnia się nie tylko z uwagi na to, że każda ze stron takiej umowy jest jednocześnie dłużnikiem i wierzycielem strony przeciwnej, lecz także z uwagi na istnienie dwóch rodzajowo różnych, ale co do zasady wzajemnie ekwiwalentnych świadczeń. Ta relacja uzasadnia szczególne uregulowanie wielu kwestii związanych z wykonywaniem i skutkami niewykonania umów wzajemnych (art. 487-497 k.c.). Ekwiwalentność świadczeń, charakterystyczna dla umów wzajemnych, oznacza, że strony spełniają różne świadczenia, zasadniczo o równoważnej wartości. Umowami wzajemnymi są niewątpliwie sprzedaż (gdzie zachodzi wymiana towar – pieniądz), zamiana (wymiana jednej rzeczy określonej co do tożsamości na inną tak określoną rzecz), umowa o dzieło lub o roboty budowlane (wynagrodzenie stanowiące ekwiwalent wykonanej pracy i jej trwałego efektu). Świadczenie jednej strony umowy wzajemnej jest odpowiednikiem świadczenia strony przeciwnej.
Czynności wzajemnej towarzyszy zamiar wymiany różnych dóbr (rzecz za inną rzecz, pieniądze za rzecz, pieniądze za usługi). Z tej przyczyny, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie, przedmiotem wzajemnych świadczeń w umowie wzajemnej w praktyce obrotu prawnego nie są nigdy świadczenia identyczne. Nikt zachowujący się racjonalnie nie będzie zawierał umowy, która miałaby polegać np. na wymianie tony węgla na identyczną tonę węgla, czy też innej rzeczy na rzecz identyczną co do wszystkich cech, gdyż taka transakcja nie miałaby żadnego ekonomicznego ani życiowego sensu. Różnorodność świadczeń obu stron wydaje się więc esencją, istotą umowy wzajemnej. Tylko wówczas ma też sens używanie w odniesieniu do umów wzajemnych terminu „ekwiwalentność świadczeń”; w innymi wypadku świadczenia nie byłyby ekwiwalentne, lecz dokładnie takie same. Jednocześnie ta różnorodzajowość świadczeń wzajemnych powoduje, że w razie nieważności umowy każda strona powinna zwrócić drugiej to, co od niej otrzymała, i może oczekiwać jednocześnie zwrotu tego, co sama świadczyła.
Co do umowy pożyczki, która może wystąpić w różnych formach, jako oprocentowana lub nie, zdecydowanie dominuje pogląd odrzucający jej wzajemność. Pożyczka jest niewątpliwie umową dwustronnie zobowiązującą. Dającego pożyczkę obciąża obowiązek wydania przedmiotu pożyczki, na pożyczkobiorcy spoczywa zaś obowiązek jej zwrotu. Nie można jednak argumentować, że zwrot przedmiotu pożyczki po upływie umówionego okresu jest ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy.
Pożyczkodawca, kiedy udziela pożyczki, może się kierować różnymi względami. W przypadku pożyczek nieoprocentowanych, czyli nieodpłatnych, które spotyka się zasadniczo między osobami połączonymi więziami rodzinnymi lub przyjacielskimi, są to pobudki o charakterze nieekonomicznym, zwykle chęć udzielenia czasowej pomocy pożyczkobiorcy. Dający pożyczkę zastrzega sobie prawo do odzyskania pożyczonych rzeczy, nie oznacza to jednak, aby obowiązek zwrotu przedmiotu pożyczki był ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy. W relacjach gospodarczych pożyczki są zwykle odpłatne, za możliwość korzystania z cudzego kapitału przez określony czas biorący pożyczkę uiszcza zatem wynagrodzenie na rzecz dającego pożyczkę. Także to wynagrodzenie nie jest jednak ekwiwalentem świadczenia spełnionego przez dającego pożyczkę, czyli dania pożyczki.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie pogląd odrzucający koncepcję wzajemności umowy pożyczki jest słuszny, a te same względy przemawiają za przyjęciem, że również umowa kredytu nie spełnia warunków, której pozwalałyby zaliczyć ją do umów wzajemnych. Jest ona umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, ale nie jest umową wzajemną.
W uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lutego 2021 r. w sprawie III CZP 11/20 Sąd Najwyższy wskazał, że prawo zatrzymania stanowi instrument, który może zapobiec zagrożeniom związanym z niewypłacalnością jednego z obustronnie wzbogaconych. Wyjaśnił, że wbrew pozorom możliwość skorzystania z tego prawa (co wymaga złożenia oświadczenia woli) nie przekreśla stwierdzenia, że w zakresie, w jakim spłaty kredytu stanowią jedynie zwrot kapitału (bez odsetek), nie mogą być traktowane jako świadczenie wzajemne względem oddania przez bank tego kapitału do dyspozycji kredytobiorcy (jest nim zobowiązanie kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji – por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2014 r.6 oraz z dnia 7 marca 2017 r. II CSK 281/16 , Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 stycznia 2022 r. I ACa 477/19).
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu swego stanowiska zauważył, że zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji, a „obowiązek zwrotu wykorzystanego kapitału jest – w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy – czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania czy wynagrodzenia), a nie czymś mniej, co uzasadnia zastosowanie tego przepisu także w tym przypadku (w celu zabezpieczenia roszczenia restytucyjnego banku) z odwołaniem do rozumowania a minori ad maius”.
Na kanwie cytowanego fragmentu uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r. sądy powszechne wydały orzeczenia dopuszczające możliwość zastosowania prawa zatrzymania w sprawach kredytów.
Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 stycznia 2022 r. w sprawie I ACa 665/21 zajął stanowisko, że choć w piśmiennictwie wskazuje się na jednorodność świadczeń banku i kredytobiorcy, co powinno skłaniać raczej do sięgania do konstrukcji potrącenia, to jest prezentowany także pogląd, że chodzi o zbieżność przedmiotu świadczeń obu stron, ale w ramach innych zobowiązań w tym samym stosunku prawnym. Również wzajemność świadczeń można ujmować w rozumieniu art. 487 § 2 k.c. jako zależność świadczenia jednej strony od świadczenia drugiej, a nie tylko obiektywną ich ekwiwalentność.
Realizacja prawa zatrzymania polega na złożeniu wierzycielowi prawnokształtującego oświadczenia woli o skorzystaniu z tego prawa. Jest to czynność o charakterze materialnoprawnym, która nie wymaga zachowania określonej formy, jeśli tylko doszło do konkretyzacji roszczenia będącego jego podstawą i określenia jego zakresu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1999 r., I CKN 225/98). Można przyjąć, podobnie jak w przypadku potrącenia, że jeżeli strona korzystała z prawa zatrzymania przed wszczęciem postępowania sądowego albo w jego toku, ale poza nim, w postępowaniu sądowym może się powołać na ten fakt i podnieść już tylko procesowy zarzut zatrzymania.
Zważywszy na ewentualny charakter oświadczenia wyrażonego przez pozwanego, można zauważyć, że dopuszczalność takiej konstrukcji jest uznawana przez komentatorów i orzecznictwo. Na gruncie przepisów o potrąceniu wypracowano stanowisko, w świetle którego oświadczenie tego rodzaju nie nosi znamion warunkowości, a jego znaczenie procesowe powstaje w razie stwierdzenia zasadności roszczenia powoda (Por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 1961 r., IV CR 212/61, OSNC 1963, nr 6, poz. 120; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11. Zob. też wyroki: Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 9 lutego 2017 r., I ACa 722/16; Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 29 grudnia 2014 r., I ACa 168/14; Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2013 r., I ACa 493/13; Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 11 marca 2013 r., I ACa 1178/12). W przypadku zatrzymania akcentowany przez przeciwników powyższego rozwiązania brak stanowczości oświadczenia i związaną z tym niejasność sytuacji kontrahenta trzeba rozpatrywać dodatkowo w kontekście odmiennej funkcji zatrzymania, które przecież nie służy do realizacji roszczenia wzajemnego, a jedynie ma je zabezpieczać.
Pogląd, że umowa kredytu jest umową wzajemną, został również wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 11 stycznia 2022 r. I ACa 477/19. W ocenie składu orzekającego zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji. Z tych względów do umowy kredytu znajdują zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o skutkach wykonania i niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych (art. 487 k.c. i nast.).
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na zakres związania uchwałą Sądu Najwyższego. Zgodnie z art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Tekst jednolity Dz.U. z 2021 r. poz. 1904 ze zm.) uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego, składu połączonych izb oraz składu całej izby, z chwilą ich podjęcia, uzyskują moc zasad prawnych. Skład siedmiu sędziów może postanowić o nadaniu uchwale mocy zasady prawnej. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, mającą podbudowę w poglądach nauki prawa, uchwały Sądu Najwyższego mające moc zasady prawnej, przyjęte do stosowania do szerszej praktyki, wiążą tylko składy Sądu Najwyższego. Nie mogą one orzekać sprzecznie z taką zasadą prawną, chyba że nastąpi zmiana stanu prawnego lub też Sąd Najwyższy, w specjalnej przewidzianej do tego procedurze, odstąpi od danej zasady prawnej.
Uchwały mające moc zasad prawnych wiążą wszystkie składy Sądu Najwyższego, niezależnie od ich rangi. Oznacza to, że uchwała składu siedmiu sędziów, mająca moc zasady prawnej, jest wiążąca dla innych składów Sądu Najwyższego. Związanie zasadami prawnymi tylko składów Sądu Najwyższego nie oznacza, że zasady prawne pozostają bez wpływu na orzecznictwo sądów powszechnych i sądów wojskowych. Brak bowiem formalnej mocy wiążącej orzecznictwa Sądu Najwyższego – poza związaniem wynikającym z przepisów szczególnych (por. art. 390 § 2 oraz art. 39820 k.p.c.) – nie oznacza, że nie ma ono realnego wpływu na orzecznictwo sądowe. Zawiera bowiem zawsze określoną wykładnię danej normy prawnej, popartą szeroką argumentacją i autorytetem Sądu Najwyższego. Niezastosowanie się do takiej uchwały wymaga zatem przedstawienia pogłębionej kontrargumentacji (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2019 r., V CZ 23/19).
W świetle powyższego za w pełni zasadne i dopuszczalne – mimo występowania w obrocie prawnym uchwały z dnia 16 lutego 2021 r. – można uznać stanowisko przedstawione przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 lutego 2022 r. I ACa 31/21.
W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, że prawo zatrzymania może mieć zastosowanie przy umowach wzajemnych, a taką nie jest umowa kredytu w rozumieniu art. 487 k.c. Umowa jest wzajemna, gdy strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Jest oczywiste, że są to świadczenia ekwiwalentne, ale subiektywnie (w ocenie stron), nie da się jednak przyjąć, że są to świadczenia jednorodzajowe, dotyczące tego samego przedmiotu (w umowie kredytu przedmiotem są pieniądze).
Zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego stawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (tekst jednolity Dz.U. z 2021 r. poz. 2439 ze zm.) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu stanowi zatem, że kredytobiorca zwraca to samo świadczenie, a nie spełnia inne równoważne. Niemożliwe jest więc zastosowanie przepisów art. 496 i 497 k.c. per analogiam.
Ponadto w doktrynie podkreśla się, że celem zatrzymania jest zabezpieczenie spełnienia świadczenia. Tymczasem zatrzymanie pieniędzy przez bank prowadzi de facto do spełnienia świadczenia kredytobiorcy, a nie do zabezpieczenia. Czyli takie zatrzymanie nie realizuje celu zabezpieczenia, ale inny cel, nieprzewidziany w ustawie.
Wreszcie też przyjmuje się, że prawo zatrzymania nie powstaje lub wygasa, gdy istnieje inne zabezpieczenie. W analizowanej sprawie takim zabezpieczeniem jest hipoteka, która jest ciągle wpisana i zabezpiecza żądanie banku. Sąd może wprawdzie w wyroku orzec o nieważności umowy, ale nie powoduje to wykreślenia hipoteki, czyli zabezpieczenia. Wątpliwe jest zatem w ogóle powstanie prawa do zatrzymania świadczenia, skoro bank ma zabezpieczoną możliwość uzyskania kwoty stanowiącej wypłacone środki.
Na marginesie natomiast należy wspomnieć, że przedmiotem sprawy było inne świadczenie (spłata nieważnego kredytu) niż świadczenie banku (zwrot wypłaconej kwoty), zarzut zatrzymania winien zaś dotyczyć świadczenia stanowiącego żądanie powodów. Powyższe argumenty są wystarczające dla nieuwzględnienia zarzutu zatrzymania. Sąd Okręgowy nie przychyla się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w jednej z ww. uchwał, że dopuszczalna jest w tej materii wykładnia rozszerzająca.
Dodatkowo należy podkreślić, że skorzystanie z prawa zatrzymania w toku postępowania w sprawie kredytu frankowego jest warunkowe – uzależnione od przyszłego rozstrzygnięcia sądu unieważniającego daną umowę.
Tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym (tak K. Mularski, w: Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, M. Gutowski (red.), uwagi do art. 496). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo. Przemawiało to za uznaniem, że zgłoszony zarzut był bezskuteczny (por. Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 21 kwietnia 2021 r., I C 1410/20).
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Powództwo zostało uwzględnione w całości, dlatego też Sąd zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej całość poniesionych przez nich kosztów procesu. Na zasądzoną kwotę złożyły się: opłata od pozwu – 1.000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł, koszty zastępstwa procesowego – 10.800 zł, koszty postępowania w postaci wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym (75% stawki minimalnej) tj. 8100zł i koszty post w zawezwaniu do próby ugodowej (300zł opłaty). Zasądzone na rzecz strony powodowej kwoty tytułem zwrotu wynagrodzenia pełnomocnika zostały ustalone w wysokości jednej stawki minimalnej określonej w § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265).
Sędzia Dorota Krawczyk
Z/(...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Osoba, która wytworzyła informację: Dorota Krawczyk
Data wytworzenia informacji: