II Ca 593/18 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2018-09-19
Sygn. akt II Ca 593/18
POSTANOWIENIE
Dnia 19 września 2018 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: |
SSO Paweł Hochman |
Sędziowie: |
SSO Dariusz Mizera (spr.) SSR del. Mariusz Kubiczek |
Protokolant: |
st.sekr.sąd. Anna Owczarska |
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2018 roku
sprawy z wniosku S. M.
z udziałem F. Z., R. M., K. P., Z. P., D. P. (1), E. O., A. Ś., A. M., Ł. M.
o zasiedzenie własności nieruchomości
na skutek apelacji wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 21 sierpnia 2015 roku, sygn. akt I Ns 901/14
postanawia: oddalić apelację.
SSO Paweł Hochman
SSO Dariusz Mizera SSR Mariusz Kubiczek
Sygn. akt II Ca 593/18
UZASADNIENIE
We wniosku złożonym w dniu 6 czerwca 2012r. wnioskodawca S. M. wniósł o nabycie przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1993r. prawa własności częściowo zabudowanej działki gruntu oznaczonej w ewidencji gruntów nr (...), położonej w S. przy ul. (...), dla której nie jest prowadzona księga wieczysta.
W uzasadnieniu wniosku wnioskodawca wskazał, że przedmiotową działkę w posiadanie samoistne objęli od 1 stycznia 1963r. jego ojciec - M. M. (1) i matka - M. M. (2) z domu M., którą władali podobnie jak sąsiednią działką (...) jako funkcjonalną całością, traktując działkę (...) jako własną. Na działce tej ojciec wnioskodawcy postawił budynek gospodarczy zwiększają użyteczność tej nieruchomości. Ojciec wnioskodawcy zmarł w 1964r., zaś matka w 1992r. W ocenie wnioskodawca, wobec wstąpienia - jako spadkobierca zmarłych rodziców w posiadanie przedmiotowej nieruchomości, nabył On przez zasiedzenie prawo własności tej działki z upływem 30 lat, licząc od początku 1963r., tj. z początkiem stycznia 1993r.
Postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2015r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z wniosku S. M.
z udziałem R. M., D. P. (1), K. P., Z. P., E. O., A. Ś., A. M., M. Z. (1) i Ł. M. o stwierdzenie nabycia prawa własności nieruchomości przez zasiedzenie postanowił oddalić wniosek i ustalić, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.
Podstawą rozstrzygnięcia były przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego:
W postępowaniu I Ns 1373/04, a następnie prowadzonym pod sygn. I Ns 396/10 w związku ze śmiercią w toku tego postępowania pierwotnego wnioskodawcy J. P., którego akta zostały załączone do akt niniejszego postępowania, ojczym wnioskodawcy J. P., a następnie przyrodni brak wnioskodawcy Z. P. - syn J. P. próbowali uzyskać stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie prawa własności tożsamej działki nr (...), jednak wniosek w tej sprawie został prawomocnie oddalony.
Działka objęta wnioskiem - tj. działka nr (...) jest położona w obrębie nr (...), w gminie S., w powiecie (...), województwie (...), ma powierzchnię (...) ha, sąsiaduje z działką (...) stanowiącą własność wnioskodawcy i jest zabudowaną dwoma budynkami ((...) i (...)). Własność działki (...) o powierzchni (...) m2 wnioskodawca uzyskał w postępowaniu I Ns 186/02 (II Ca 621/03) o dział spadku i zniesienie współwłasności, na podstawie prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 29 grudnia 2003r.
Wnioskodawca zawarł związek małżeński z Ł. M. z domu S. w dniu 10 listopada 1984r. i wspólnie pozostają nadal w związku małżeńskim
Wnioskodawca opłacał częściowo podatek od przedmiotowej nieruchomości w okresie od 1996r. do 1998r., zaś od 1999r. do 2002r. opłacał podatek w całości,
z wyłączeniem roku 2000r., kiedy podatek był opłacony w części. Od 2009r. wnioskodawca opłaca podatek od przedmiotowej działki. Rodzice wnioskodawcy M. M. (1) i M. P. (1) z domu M. mieli troje dzieci: R. M., D. P. (2) z domu M. i wnioskodawcę. Rodzeństwo wnioskodawcy żyje. Matka wnioskodawcy po śmierci ojca wnioskodawcy wstąpiła w kolejny związek małżeński z J. P. i z tego związku wnioskodawca ma rodzeństwo przyrodzie: D. P. (3), który już nie żyje, zmarł jako bezdzietny kawaler, Z. P., E. P., A. P., K. P. - uczestników niniejszego postępowania i M. P. (2), który zmarł w toku niniejszego postępowania. Brat wnioskodawcy Z. P. wniósł sprawę o zasiedzenie działki objętej wnioskiem i przegrał. Wnioskodawca użytkuje przedmiotową działkę, jak i działkę nr (...) dopiero od orzeczenia Sądu Okręgowego z 2003r.
Obecnie wnioskodawca remontuje dom na działce po rodzicach. Dopóki żyła mama pomagał mamie, przywoził jej pieniądze. Po śmierci mamy przeprowadził postępowanie działowe dotyczące działki (...). Na przedmiotowej działce w okresie od 1992 do 2003r. Z. P. zorganizował sobie mieszkanie w budynku gospodarczym.
Wnioskodawca wyprowadził się od rodziców w 1973r. jeszcze jak mieszkała tam jego babcia H. M.. Wyprowadził się na (...), gdzie pracował w kopalni, pomagał mamie. Do tej pory mieszka na (...). Na przedmiotową działkę zaczął przyjeżdżać po śmierci swojej mamy. Jego ojciec stawiał budynek gospodarczy na żółtym polu (k. 11 v - 12), w którym zorganizował sobie mieszkanie Z. P.. Na różowym polu (k. llv - 12) też jest budynek gospodarczy. Na niebieskim polu jest budynek mieszkalny. Z. P. po tym jak się osiedlił we wspomnianym budynku gospodarczym został z niego wymeldowany, a ten budynek trzeba było rozebrać. Budynek został tylko częściowo rozebrany, stoi do dziś. Z. P. wyprowadził się do (...) po śmierci mamy. Wnioskodawca nie potrafił wyjaśnić, dlaczego wcześniej powiedział, że Z. P. przebywał tam do mniej więcej 2003, kiedy wnioskodawca uzyskał tytuł do sąsiedniej działki (...). Od około 2003r. wnioskodawca użytkuje fragment działki (...) - ogródek, jaki sobie zorganizował. Wnioskodawca nie korzysta z budynku na polu różowym bądź żółtym (k. 1 lv - 12), to jest na razie zamknięte, odkąd Z. P. się wyprowadził, nie dał do tego dostępu. Wnioskodawca użytkuje budynek mieszkalny znajdujący się na sąsiedniej działce (...), którego fragment na niebieskim polu znajduje się na przedmiotowej działce (...) (k. 1lv - 12). Z. P. remontował budynek gospodarczy na mieszkalny zaraz po śmierci matki.
Dodatkowo wnioskodawca okazał na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2015r. decyzję z dnia 24 października 1994r. skierowaną do Z. P. nakazującą wstrzymanie przebudowy budynku gospodarczego znajdującego się w S. przy ul. (...), a także decyzję z dnia 24 kwietnia 1996r. skierowaną do Z. P. nakazującą wstrzymanie rozpoczętej samowolnie przebudowy tego budynku, którego odpisy były kierowane m.in. do wnioskodawcy. W tym czasie wnioskodawca był na (...).
J. M. (1) zna wnioskodawcę od młodości, są sąsiadami. J. M. (1) urodził się w (...)r. Od urodzenia mieszka w S.. Działka objęta wnioskiem położona jest przy (...) (...), obok nieruchomości J. M. (2). Rodzice wnioskodawcy nie żyją. Ojciec zginął na pocz. lat 60-tych a mama umarła ok. 20 lat temu. Babka wnioskodawcy nazywała się H., a matka - M., ojciec - M.. Od lat 60-tych na tej nieruchomości mieszkała babka wnioskodawcy oraz jego rodzice w odrębnych mieszkaniach, ale na tej samej posesji. Była tam też obora. Na przedmiotowej nieruchomości mieszkało przyrodnie rodzeństwo wnioskodawcy wraz z matką, a po jej śmierci z ojczymem. Pod koniec życia ojczym wnioskodawcy przebywał w domu starców. Po jego śmierci gospodarowało tam rodzeństwo przyrodnie wnioskodawcy, a on sam wyprowadził się na pocz. lat 70-tych i pojechał na (...), pracować w kopalni, podobnie jak J. M. (1). Według J. M. (1) kiedyś to była jedna działka. Z. to byli starsi ludzie, oni gospodarowali pobliską działką, ale oni zmarli. Podobno mają jakichś zstępnych, ale J. M. (1) nic bliżej nie wie na ten temat. J. M. (1) nie wie nic na temat ewentualnych sprzedaży ziemi pomiędzy Z. a rodziną wnioskodawcy. Z. mieli syna M. Z. (1). Według J. M. (1) o działkę objętą wnioskiem nie toczyły się żadne spory z sąsiadami. Istnieje konflikt między wnioskodawcą a jego przyrodnim rodzeństwem. Ponoć Z. dzielili jakoś działkę objętą wnioskiem i część odstąpili rodzinie wnioskodawcy, ale J. M. (1) nic bliżej nie wie na ten temat. Wnioskodawca ma tytuł prawny do jednej z działek tam położonych. Tytuł do sąsiedniej działki - wnioskodawca uzyskał prawo jakieś 10 lat temu w drodze dziedziczenia po rodzicach. Wnioskodawca przyjeżdżał na przedmiotową działkę po tym jak wyprowadził się na (...), przyjeżdżał tam systematycznie, pomagał matce.
Przedmiotowa działka to jest obejście przed domem. Wcześniej rodzina P. hodowała tam gołębie, teraz wnioskodawca uprawia tam jakiś ogródek. Od 10 lat tylko wnioskodawca tam przyjeżdża. Rodzeństwo przyrodnie dokucza wnioskodawcy w związku z posiadaniem tej działki. Społeczność lokalna jako właścicieli tej działki uważała M. tj. babkę, matkę, potem ojczyma wnioskodawcy. Matka wnioskodawcy a potem wnioskodawca płacił podatki od tej nieruchomości. Matka wnioskodawcy nie uprawiała tam ogródka. Wnioskodawca ogrodził nieruchomość i wyremontował nieruchomość. Porobił wylewki, wstawił plastikowe okna. Wymienił dach. Wcześniej ogrodzenie było jedne dla całej nieruchomości. Z. przestali gospodarować na przedmiotowej działce ok. 30 lat temu.
Z. M. urodził się w (...)r. w S. i tam mieszka od urodzenia. Ojciec wnioskodawcy był jego bratem rodzonym. Ojciec wnioskodawcy miał żonę M.. Mieli troje dzieci - S., R. i D.. Ojciec wnioskodawcy został zabity po wojnie. Jego żona - wdowa, niedługo potem wyszła za mąż po raz drugi - za J. P.. Mieli dzieci. Przedmiotowa działka położona jest w S. przy ul. (...). Dziadkowie wnioskodawcy kupili znajdujący się na tej działce ówcześnie dom, urodził się w nim Z. M.. Dziadkowie wnioskodawcy nazywali się - H. i W.. To było przed wojną. Dziadek wnioskodawcy zmarł i dom został rozebrany i postawiono nowy dom, w którym do śmierci mieszkała babka wnioskodawcy. Ojciec wnioskodawcy, a brat Z. majora mieszkał w tym domu razem ze swoją matką, żoną i swoimi dziećmi aż do swojej śmierci, a potem na tej działce mieszkała jego żona M. z drugim mężem i ich dziećmi. Z. M. nie pamiętam, kiedy dokładnie umarła jego bratowa, ale było to na pewno ponad 10 lat temu. Po śmierci matki wnioskodawcy na tej działce gospodarował głównie Z. P.. Potem ze (...), ponad 10 lat temu. przyszedł wnioskodawca i wyremontował znajdujący się na tej działce dom. Z sąsiadami nie było sporów dotyczących tej działki, w rodzinie też nie było sporów. Wnioskodawca płacił podatki od tej nieruchomości. Rodzeństwo przyrodnie dokuczało wnioskodawcy, jak zajął tę działkę, obalało płoty. Działka objęta wnioskiem to obejście przed domem. Z. M. wyprowadził się z tej działki ok. 1953-54r., ale odwiedzał brata. Wnioskodawca często przyjeżdżał ze (...) do matki na tą działkę. Przedmiotowa nieruchomość jest ogrodzona płotem. Wcześniej też był płot, drewniany. A. Z. wyprowadziła się, jak R. weszły. Przez rok przyjeżdżała, a później wcale. Miała tam ogródek. Z. M. nie pamiętam, kiedy rodzina Z. pojawiała się na tej działce oraz okoliczności z ich udziałem w związku z przedmiotową działką.
W budynku oznaczonym na mapie (k. llv - 12) na różowo mieszka Z. P.. Wnioskodawca mieszka na (...). Wnioskodawca nie mieszka na przedmiotowej działce, teraz tam nikogo nie wpuszcza. Matka wnioskodawcy ,.kupiła" od państwa Z. przedmiotową działkę w latach 80-tych, ale nie ma na to żadnych dokumentów. Do końca życia matki wnioskodawcy to ona płaciła podatki za ten grunt.
Rodzice wnioskodawcy kupili przedmiotową działkę od państwa Z. w latach 80-tych, wówczas rozebrali istniejące między działką (...) ogrodzenie i użytkowali całość jako jedną nieruchomość, jako całość gospodarczą. Z. P. urodził się w (...)r. i nie pamięta, żeby była taka sytuacja, że jego rodzice wcześniej nabyli przedmiotową działkę. J. P. - ojciec Z. P. i ojczym wnioskodawcy zmarł w 2008r. Z. P. wyjechał do pracy za granicę ok. 2010r. wówczas wnioskodawca ogrodził przedmiotową działkę. Z. P. przed wyjazdem za granicę zajmował budynek zaznaczony na mapie (k. llv - 12) na różowo. Obecnie wnioskodawca zajął cały budynek (zaznaczony na niebiesko) położony częściowo na działce (...). Nie było prowadzone scalenie tych gruntów.
Ojciec wnioskodawcy, a zarazem D. P. (1) pobudował budynek i oborę w latach 50-tych. Państwo Z. mieli swój ogródek, a następnie sprzedali go matce wnioskodawcy i ojczymowi, wtedy rozebrano ogrodzenie między sąsiednimi działkami, powstała jedna działka. Matka wnioskodawcy hodowała tam warzywa. Po śmierci matki wnioskodawcy w 1992r. na przedmiotowej działce gospodarował ojczym ze swoimi dziećmi. D. P. (1) wyprowadziła się z przedmiotowej działki w 1972r., a wnioskodawca w 1973r. Ani D. P. (1), ani jej brat - wnioskodawca nie mieszkali tam później. Sąsiedzi uważali matkę i ojczyma wnioskodawcy za właścicieli przedmiotowej działki. Matka i ojczym wnioskodawcy płacili podatki za tę ziemię. D. P. (1) odwiedzała ojczyma na przedmiotowej działce. Po zakupie ogródka od państwa Z. Z. P. przerobił oborę na mieszkanie.
L. M. - żona wnioskodawcy jest z wnioskodawcą w związku małżeńskim od 10 listopada 1984r. do dnia dzisiejszego. Pozostają we wspólności małżeńskiej ustawowej.
Przedmiotowa nieruchomość położona jest w S.. Znajduje się tam budynek, podwórko i obora. Ł. M. nie zna bliżej okoliczności, kto i kiedy wszedł w posiadanie przedmiotowej nieruchomości. Kiedy wyszłam za mąż za wnioskodawcę mieszkała tam teściowa - matka wnioskodawca z dziećmi - D., M. tj. dziećmi z drugiego małżeństwa. Tam mieszkał również drugi mąż matki wnioskodawcy. Po śmierci matki wnioskodawcy na przedmiotowej działce mieszkało rodzeństwo przyrodnie wnioskodawcy, a ojczym był potem w domu starców. E. i A. nie mieszkały tam. Tam mieszkał poza tym K. i Z.. Według wiedzy uczestniczki K. P. nie posiadał dzieci. M. posiadał podobno jakieś dziecko. Wnioskodawca z żoną nie mieszkali na przedmiotowej działce, jeździli tam na wakacje. Wnioskodawca mieszkał na tej działce do 1972r. Aktualnie też wnioskodawca z żoną jeździ na przedmiotową działkę tylko na wakacje. Przedmiotowa działka stanowi podwórko z działką obok. Wnioskodawca jest właścicielem drugiej - sąsiedniej działki ((...)). Ł. M. nie wie, kiedy zapadło postanowienie w sprawie działowej po ojcu wnioskodawcy. Ł. M. nie ma wiedzy na temat prawa własności do przedmiotowej ziemi przez państwa Z.. Nie wie nic na temat ewentualnego nabycia tej ziemi bądź jej części od państwa Z. przez poprzedników prawnych wnioskodawcy.
Mając takie ustalenia Sąd Rejonowy zważył, iż wniosek nie jest zasadny. Sąd wskazał, iż ustalenia zostały poczynione na podstawie zaoferowanego przez strony - w tym przede wszystkim wnioskodawcę, reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika - materiału dowodowego, z którego w ocenie Sądu - wbrew twierdzeniom wnioskodawcy nie wynika, żeby spełniał on opisane w art. 172 § 1 i 2 kpc przesłanki nabycia prawa własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie.
Na wstępie należy podnieść, że z samych zeznań wnioskodawcy wynika, że po opuszczeniu miejsca zamieszkania swojej matki i ojczyma w 1973r. jedynie bywał u matki, której wprawdzie pomagał, ale nigdy później już na przedmiotowej działce nie mieszkał, co potwierdziła również żona wnioskodawcy w swoich zeznaniach, a także rodzona siostra wnioskodawcy D. P. (1). Wprawdzie Sąd dostrzega jednocześnie, że zamieszkiwanie na gruncie objętym wnioskiem o zasiedzenie nie jest konstytutywnym warunkiem samoistnego posiadania tego gruntu, niemniej w takich okolicznościach wnioskodawca powinien tym bardziej wykazać, na czym polegało jego faktyczne władztwo nad przedmiotową działką. Tymczasem z zeznań zarówno pozostałych uczestników, w tym rodzonej siostry wnioskodawcy (D. P. (1)), jego żony oraz powołanych z inicjatywy wnioskodawcy świadków (J. M. (1) i Z. M. - nota bene stryja wnioskodawcy) wynika, że po śmierci matki wnioskodawcy na działce tej mieszkał ojczym wnioskodawcy (J. P. ze swoimi dziećmi - przyrodnim rodzeństwem wnioskodawcy), a zatem abstrahując nawet od oceny wiarygodności twierdzeń wnioskodawcy, jakoby systematycznie przyjeżdżał On i przebywał na przedmiotowej działce po śmierci matki (1992r.), nie ulega wątpliwości, że nawet wówczas przedmiotowy grunt nie znalazł się w samoistnym posiadaniu wnioskodawcy, który mógłby ewentualnie doliczyć do wcześniejszego okresu posiadania tej działki przez jego matkę (do czego zmierzał w istocie wnioskodawca). Poza tym abstrahując już nawet od oceny wiarygodności twierdzeń powoda, jakoby istotnie przejął po matce gospodarowanie tą działką po jej śmierci, wnioskodawca sam w toku postępowania podał (k. 215), że gospodarowanie na tej działce rozpoczął dopiero po uzyskaniu orzeczenia w sprawie działowej (29 grudnia 2003r.), w wyniku której uzyskał tytuł własności do sąsiedniej działki (...). Zaś przesłuchiwany w toku ostatniej rozprawy - podczas której twierdził, że przejął użytkowanie przedmiotowej działki po śmierci matki - wnioskodawca nie potrafił wyjaśnić, dlaczego wcześniej twierdził inaczej, jak również, dlaczego wcześniej podał, że jego przyrodni brat - uczestnik Z. P. przebywał na przedmiotowym gruncie po śmierci ich matki do ok. 2003r.
Powyższy wniosek Sądu wzmacniają dodatkowo twierdzenia wnioskodawcy z ostatniej rozprawy, że w stosunku do uczestnika Z. P. zostały kolejno w 1994r. i 1996r. wydane - okazane na rozprawie - decyzje administracyjne zobowiązujące tego uczestnika: 1) do wstrzymania przebudowy budynku gospodarczego, posadowionego na przedmiotowej nieruchomości, w którym zorganizował On sobie mieszkanie, a następnie 2) do wstrzymania rzeczonej samowoli budowlanej - przebudowy tego budynku, które to decyzje, były doręczane także wnioskodawcy, co dobitnie świadczy, że w okresie po śmierci matki wnioskodawcy (1992r.) na przedmiotowej działce gospodarował uczestnik Z. P., a nie wnioskodawca, który - jak sam podał przebywał wówczas na (...). Powołane okoliczności logicznie korespondują z twierdzeniami wnioskodawcy wyrażonymi na początku postępowania (w toku informacyjnych wyjaśnień, które wnioskodawca potwierdził), że rozpoczął gospodarowanie na przedmiotowym gruncie dopiero po uzyskaniu orzeczenia Sądu w sprawie działowej co do działki (...).
W tym miejscu odnosząc się do oceny zasadności wniosku należy także podnieść, że wprawdzie pełnomocnik wnioskodawcy w piśmie z k. 77 - 78 wnosił o załączenie akt postępowania I Ns 1373/04 (I Ns 396/10) w sprawie o zasiedzenie tej samej nieruchomości z wniosku J. P., a następnie Z. P., które to akta zostały załączone - abstrahując już nawet od kwestii, że postępowanie cywilne nie zna dowodu z akt innego postępowania, a co najwyżej konkretnych dokumentów innego postępowania, w tym choćby zeznań przesłuchanych w nim świadków - niemniej pełnomocnik wnioskodawcy nawet nie próbował wykazać, dlaczego dopuszczenie osobowych źródeł dowodowych przeprowadzonych w tamtym postępowaniu z inicjatywy wnioskodawcy w niniejszej sprawie w aktualnym postępowaniu nie było możliwe, a tylko wówczas byłoby możliwe takie odstępstwo, jako wyjątek od zasady bezpośredniości. Nadto nawet z analizy zeznania przesłuchanych w tamtym postępowaniu z inicjatywy S. M. świadków: H. W., Z. K. (1), H. T. i M. M. (1) (k. 183 - 186 załączonych akt I Ns 396/10, wcześniej I Ns 1373/04) wypływa jedynie wniosek, że od lat 60-tych m. in. na przedmiotowej działce gospodarowała rodzina P., w tym Z. P. i S. M., który następnie wyjechał na (...). Potem na tym gruncie gospodarował J. P. - ojczym wnioskodawcy, a po oddaniu go do (...), Z. P.. W konsekwencji - nawet ta argumentacja - nie potwierdza twierdzeń wnioskodawcy, niezależnie już od powołanych mankamentów formalnych w zakresie kwestii poprawności dowodowej.
Wobec powyższego, wprawdzie Sąd nie podzielił także wiarygodności zeznań uczestnika Z. P. i E. O. - przyrodniego rodzeństwa wnioskodawcy w zakresie, w jakim wywodzili oni, że przedmiotowa działka znalazła się w posiadaniu ich rodziców (matki i ojczyma wnioskodawcy) dopiero w latach 80-ych, gdyż najlepiej przeczą temu twierdzenia Z. P., który w postępowaniu I Ns 1373/04 (I Ns 396/10), kiedy sam próbował uzyskać stwierdzenie zasiedzenia tej działki przez jego ojca J. P. twierdził, że jego matka i ojciec zajmują ten grunt od lat 60-tych, a w niniejszym postępowaniu radykalnie zmienił zdanie (!), nie zgłaszając przy tym żadnych wniosków dowodowych, niemniej okoliczność ta również nie pozwoliła wyjaśnić i ustalić stanu faktycznego w niniejszej sprawie w sposób oczekiwany i zgodny z interesami wnioskodawcy. Tym bardziej, że uczestniczka D. P. (1) - rodzona siostra wnioskodawcy również przyznała, że przedmiotową działkę nieformalnie nabyli jej matka i ojczym, a to mogło mieć miejsce najwcześniej w 1967r., skoro dopiero wówczas matka wnioskodawcy jako wdowa wstąpiła w kolejny związek małżeński.
Wobec powyższego bez wątpienia, licząc nawet od początku 1967r. do chwili śmierci matki wnioskodawcy (1992r.) nie upłynął wymagany okres nabycia własności nieruchomości w złej wierze, tj. 30 lat, a skoro wnioskodawca nie przejął - jak wyżej wskazano - faktycznego posiadania przedmiotowej działki po matce, to nie sposób przyjąć, na gruncie art. 172 § 2 kc w zw. z art. 176 § 1 i 2 kc, że okres ów upłynął, nawet przy odpowiednim doliczeniu wnioskodawcy okresu posiadania jego poprzednika (matki), podczas posiadania tej nieruchomości przez wnioskodawcę, skoro wnioskodawca tej nieruchomości w istocie nie posiadał w okresie od śmierci matki do ok. 2003r., kiedy dopiero po uzyskaniu tytułu własności do sąsiedniej działki (...), przejął władanie nad nią i to - jak należy przyjąć i tak nie w całości - skoro sam przyznał w toku przesłuchania w charakterze strony (k. 402), że nie ma dostępu do budynku gospodarczego, znajdującego się na tej działce (stanowiącego dawną oborę, w której Z. P. zorganizował sobie w latach 90-ych mieszkanie — oznaczenie na różowo bądź żółto na mapie - k. 1 lv - 12), gdyż choć Z. P. się wyprowadził, to nie dał wnioskodawcy do tego dostępu. Nie sposób zatem przyjąć, nawet przy określonych w art. 339 kc, 340 kc i 341 kc domniemaniach posiadania, że posiadanie wnioskodawcy przedmiotową nieruchomością jest nieprzerwane, a przede wszystkim samoistne. Skoro wnioskodawca przyznał, że nie ma przynajmniej do części przedmiotowej nieruchomości dostępu, bo jest to część zamknięta przez Z. P., co najlepiej świadczy o tym, że wnioskodawca nawet obecnie nie włada całą przedmiotową działką jak właściciel - tzn. samoistnie, mając zarówno animus i corpus posiadania jak właściciel. Skoro ktoś nie ma dostępu do choćby części nieruchomości, co do której całości twierdzi, że jej własność nabył przez zasiedzenie, wskutek spełnienia się ustawowych przesłanek - to jak można logicznie, w zgodzie z obowiązującymi przepisami przyjąć, że włada tą rzeczą jak właściciel? Natomiast tylko przy takim rodzaju posiadania możliwe jest nabycie prawa własności nieruchomości przez zasiedzenie, abstrahując już nawet od kwestii charakteru wiary posiadania (która akurat w analizowanym przypadku - jako zła wiara wnioskodawcy, czy jego poprzedników nie jest w ogóle kwestionowana wobec braku tytułu do tej ziemi i jednocześnie niewykazania jakichkolwiek przesłanek, które dobrą wiarę posiadania mogłyby uzasadniać).
W tym kontekście już nawet bez względu na „spór'' między uczestnikami co do zaistnienia ustawowych przesłanek po stronie wnioskodawcy, w sprawie nie było podstaw do uwzględnienia przedmiotowego wniosku, bez względu na to, że uczestnicy kwestionujący zasadność wniosku (rodzeństwo przyrodnie wnioskodawcy, w tym głównie Z. P.) nie podejmowali stosownej inicjatywy dowodowej.
Mając powyższe na uwadze, w tym także niekwestionowany przez wnioskodawcę, a zarazem wiążący Sąd w niniejszej sprawie fakt istnienia prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 31 stycznia 2012r., wydanego w sprawie I Ns 396/10 (I Ns 1373/04 - k. 657 załączonych akt, w którym uzasadnienia nie sporządzono), w którym o nabycie przez zasiedzenie prawa własności tożsamej nieruchomości występował ojczym wnioskodawcy J. P., który - jak wynika także z ustaleń w niniejszym postępowaniu - gospodarował na tej ziemi przynajmniej dłużej jeszcze niż matka wnioskodawcy, a którego uczestnikiem był m. in. aktualny wnioskodawca. Sąd oddalił przedmiotowy wniosek jako bezzasadny, bowiem nieudowodniony.
Na marginesie należy podnieść, że Sąd dostrzega wkład wnioskodawcy w renowacje posadowionych w części na przedmiotowej działce budynków, a także emocjonalne przywiązanie wnioskodawcy do tej ziemi i moralne poczucie zasadności jego żądań, niemniej podstawę orzekania stanowią jasno określone w art. 172 § 2 kc w zw. z art. 176 § 1 i 2 kc przesłanki, których spełnienia wnioskodawca nie zdołał dowieść. Natomiast w polskim systemie prawnym nie ma domniemania zasiedzenia, dlatego występując z przedmiotowym wnioskiem należy wykazać zaistnienie ustawowych przesłanek, tj. samoistnego (właścicielskiego) rodzaju posiadania nieruchomości oraz owego posiadania trwającego przez wskazany okres - w analizowanym przypadku przez 30 lat, wobec bezspornego charakteru złej wiary „posiadania".
W przedmiocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 520 § 1 kpc.
Apelacja od powyższego postanowienia wywiódł wnioskodawca za pośrednictwem swojego pełnomocnika zaskarżając postanowienie w całości.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:
1. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę powyższego postanowienia, który miał istotny wpływ na jego treść, a polegający na niewłaściwym przyjęciu, że w stosunku do wnioskodawcy nie zostały spełnione ustawowe przesłanki do zasiedzenia nieruchomości objętej wnioskiem określone w art. 172 § 1 i 2 k.c. oraz art. 176 § 1 i 2 k.c, podczas gdy posiadanie przez niego przedmiotowej nieruchomości miało charakter samoistny oraz nieprzerwany, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy prowadzić powinien do wniosku, iż nabył on własność nieruchomości w drodze zasiedzenia.
2. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę powyższego postanowienia, który miał istotny wpływ na jego treść, a polegający na niewłaściwym przyjęciu, że w okresie po śmierci matki wnioskodawcy, co nastąpiło w 1992 roku, na działce objętej wnioskiem gospodarował wyłącznie uczestnik Z. P., a nie wnioskodawca, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy prowadzić powinien do odmiennego wniosku.
3. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 172 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji tegoż przepisu dokonanej na mocy ustawy o zmianie ustawy - Kodeks Cywilny z dnia 28 lipca 1990 r. (Dz.U. Nr 55, poz. 321) poprzez jego niezastosowanie, podczas przy ustalaniu okresu posiadania samoistnego nieruchomości określonej we wniosku z dnia 6 lipca 2012 roku przez matkę wnioskodawcy należało wziąć pod uwagę, iż zgodnie z brzmieniem wymienionego wyżej przepisu upłynął określony tam maksymalny, tj. 20 letni termin do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, a matka M. M. (5) powinna stać się właścicielką przedmiotowej nieruchomości.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wnosił o:
1. zmianę zaskarżonego postanowienia w całości i stwierdzenie, iż wnioskodawca
zgodnie z wnioskiem z dnia 6 lipca 2012 roku nabył w dniu 1 stycznia 1993 r. przez
zasiedzenie własność nieruchomości gruntowej położonej w S. oznaczonej
działką ewidencyjną nr (...) o powierzchni (...) m2 zabudowanej małym budynkiem
gospodarczym, nie mającej urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów;
ewentualnie wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
2. zasądzenie od uczestników postępowania, na rzecz wnioskodawcy kosztów
procesu za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił:
Działka nr (...) w chwili założenia ewidencji gruntów figurowała na M. Z. (2). Obecna następczyni prawna M. Z. (2) A. M. nie czuje się właścicielką nieruchomości i zażądała od organu ewidencyjnego wykreślenia jej z pozycji rejestrowej nr (...).
Dowód: pismo Starostwa Powiatowego w P. z 10 marca 2010r. k.367 akt I Ns 396/10 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb.
Nieruchomość od końca lat 60 tych znajdowała się w posiadaniu M. P. (3) matki wnioskodawcy. Została nabyta od Państwa Z. przez matkę wnioskodawcy i jego ojczyma.
Dowód: - zeznania uczestniczki D. P. (1) k.217 , zeznania świadków Z. K. k.184 odw. i H. W. k. 185 akt I Ns 396/10 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. , nieformalna umowa k.346 akt I Ns 396/10 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb..
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Na wstępie należy przypomnieć, iż postępowanie apelacyjne zostało tak ukształtowane, iż Sąd II instancji jest sądem merytorycznym, a nie tylko kontrolnym. Skoro zatem istotą postępowania apelacyjnego jest merytoryczne sądzenie sprawy to sąd II instancji ma nie tylko uprawnienie ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego materiału dowodowego oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny w tym oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu przed obu sądami. (por. postanowienie SN z 8 kwietnia 2011r. II CSK 474/10 ). Przy czym należy mieć na względnie, iż Sąd II instancji orzekając w granicach zaskarżenia jest związany zarzutami naruszenia prawa procesowego natomiast z urzędu bierze pod uwagę naruszenia prawa materialnego i może dokonać odmiennych ustaleń lub uzupełnić ustalenia faktyczne dysponując także materiałem dowodowym zgromadzonym przez Sąd I instancji.
Korzystając zatem ze swoich ustawowych uprawnień Sąd Okręgowy dokonał własnych uzupełniających ustaleń faktycznych. .
Podstawą ustalenia okresu nabycia spornej nieruchomości od Państwa Z. przez matkę wnioskodawcy i jego ojczyma stanowiły przede wszystkim zeznania uczestniczki D. P. (1) która w swoich zeznaniach w niniejszej sprawie co prawda nie była zbyt precyzyjna niemniej jednak zeznając w poprzedniej sprawie ( I Ns 396/10 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb.) bez wątpliwości zeznała, iż sporna nieruchomość nabyła jej matka wraz z jej ojczymem w końcu lat 60-tych. Powyższe znajduje także potwierdzenie w nieformalnej umowie znajdującej się w aktach sprawy I Ns 396/10 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb.
W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji jako, że ustalenia te znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, które to dowody Sąd ten ocenił w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Tym bardziej, iż apelacja nie przytacza tego rodzaju zarzutów, które mogłyby skutkować uzasadnionym wnioskiem, iż ocena dowodów nastąpiła z naruszeniem kryteriów wskazanych w art. 233 § 1 k.p.c. W istocie rzeczy apelacja stanowi polemikę z ustaleniami Sądu I instancji a wnioskodawca przedstawia tam własną wersję zdarzeń co oczywiście nie może zastąpić prawidłowo sformułowania zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Dla skuteczności zaś takiego zarzutu koniecznym jest by strona wykazała to, iż Sąd dokonując oceny dowodów naruszył kryteria tej oceny. Tylko bowiem skutecznie postawiony zarzut uchybień Sądu I instancji w zakresie oceny dowodów i w ogólności uchybień w zakresie postępowania dowodowego mógłby stanowić podstawę dla Sądu II instancji do dalszej weryfikacji ustaleń faktycznych Sądu I instancji stanowiących podstawę rozstrzygnięcia.
W dalszej kolejności należy podnieść, iż pełnomocnik wnioskodawcy w toku całego procesu popierał wniosek o stwierdzenie zasiedzenia z dniem 1 stycznia 1993r. na rzecz wnioskodawcy przy uwzględnieniu okresu posiadania przez jego matkę.
Wniosek w sprawie o zasiedzenie powinien czynić zadość przepisom o pozwie, z tą zmianą, że zamiast pozwanego należy wymienić zainteresowanych (art. 511 § 1 k.p.c.). Powinien, zatem zawierać dokładnie oznaczone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających to żądanie. Oznaczenie żądania powinno natomiast zawierać określenie przedmiotu zasiedzenia oraz osoby lub osób będących nabywcami prawa, a określenie przedmiotu zasiedzenia - wskazanie rodzaju prawa, którego nabycia domaga się wnioskodawca i dokładny opis rzeczy, której nabycie ma dotyczyć.
Należy przy tym pamiętać, iż zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c. sąd ma obowiązek respektować zasadę ne eat iudex ultra petita partium. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, zasada ta ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu nieprocesowym (art. 13 § 2 k.p.c.). Oznacza to, że w sprawach, w których postępowanie nieprocesowe jest wszczynane na wniosek, sąd jest związany żądaniami uczestników postępowania. Mogą, więc wystąpić sytuacje, w których zebrany materiał dowodowy będzie wskazywał na nabycie spornego prawa w drodze zasiedzenia przez inną osobę niż wskazana przez uczestników postępowania. Warunkiem wydania orzeczenia stwierdzającego zasiedzenie na rzecz właściwej osoby jest w takim wypadku modyfikacja żądania wniosku, a - gdyby osoba ta nie uczestniczyła w postępowaniu - wezwanie jej lub jej następców prawnych do udziału w sprawie (art. 193 w związku z art. 13 § 2 i art. 510 § 2 k.p.c.).
Zgodnie z treścią art. 383 k.p.c., który ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu nieprocesowym (art. 13 § 2 k.p.c.) zmiana żądania obejmująca między innymi określenie nabywcy prawa przez zasiedzenie jest niedopuszczalna w postępowaniu apelacyjnym. Niedokonanie zmiany żądania, do chwili zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji, prowadzi do oddalenia wniosku i powoduje konieczność wszczęcia przez zainteresowanego kolejnego postępowania o stwierdzenie zasiedzenia z prawidłowo sformułowanym żądaniem. (por. postanowienie SN z 26 października 2017r. II CSK 16/17, baza Legalis, uchwała SN z 19 października 2017r. III CZP 49/17 baza Legalis, uchwała składu 7 sędziów SN z 11 czerwca 2015r. III CZP 112/14, OSNC z 2015r. nr 12 poz. 675)
Mając powyższe na uwadze, podkreślić należy, iż zarzut apelującego, że to M. M. (6) matka wnioskodawcy winna stać się właścicielką przedmiotowej nieruchomości z upływem lat 20 posiadania nieruchomości stosownie do art.172 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji kodeksu cywilnego ustawą z dnia 28 lipca 1990r. o zmianie ustawy kodeks cywilny (Dz.U. nr 55 poz. 321) nie może zostać uwzględniony albowiem taka modyfikacja wniosku przed Sądem II instancji jest niedopuszczalna, a do tego w istocie zmierza ostatni z zarzutów apelacji. Zresztą zarzut ten w żaden sposób nie koreluje z wnioskami apelacyjnymi które zmierzają do uwzględnienia wniosku i stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1993r. działki nr (...) przez wnioskodawcę a nie jego matkę.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji należy podkreślić, iż są one całkowicie bezzasadne. Sąd Rejonowy dokonał bowiem jak wyżej wskazano prawidłowych ustaleń faktycznych i wyciągnął z nich właściwe wnioski. Sąd nie mógł stwierdzić zasiedzenia na rzecz wnioskodawcy albowiem w sposób oczywisty nie spełniał on przesłanek zasiedzenia spornej nieruchomości na swoją rzecz. Sąd Okręgowy nie podziela jedynie tych rozważań Sądu Rejonowego które wskazują, iż licząc od 1967r. do chwili śmierci matki wnioskodawcy nie upłynął wymagany okres do stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości w złej wierze. Uszło uwadze Sądu I instancji, iż przed nowelizacją kodeksu cywilnego ustawą z dnia 28 lipca 1990r. o zmianie ustawy kodeks cywilny (Dz.U. nr 55 poz. 321) do nabycia nieruchomości w złej wierze wystarczał okres 20 lat a zatem do nabycia mogło dojść już w 1987r. Niemniej jednak nabycie takie nie mogło nastąpić na rzecz wnioskodawcy skoro nie władał tą nieruchomością. Sam bowiem przyznał, iż wyprowadził się w 1973r. a następnie zaczął bliżej interesować się nieruchomością dopiero w 2003r. Można by zatem rozważać czy nieruchomość została nabyta przez matkę wnioskodawcy i ewentualnie jej męża ( ojczyma wnioskodawcy) na zasadzie wspólności ustawowej. Nie jest to jednak przedmiotem rozpoznania w tej sprawie.
W świetle ustalonego stanu faktycznego który sąd okręgowy z pewnymi modyfikacjami w pełni podziela niemożliwym jest uwzględnienie wniosku wnioskodawcy w takim kształcie jak tego oczekuje.
Skarżący zdaje się wskazywać , iż Sąd błędnie nie zaliczył okresu posiadania jego matki do jego okresu posiadania i przez to nie uwzględnił wniosku. Zakładając nawet hipotetycznie, iż matka wnioskodawcy sama czy też ze swoim drugim mężem objęła nieruchomość w posiadanie w 1967r. jak to wskazuje Sąd Rejonowy to i tak wnioskodawca nie może uzyskać zaliczenia okresu jej posiadania do swojego posiadania albowiem wnioskodawca mógłby to uczynić tylko wtedy gdyby posiadanie przez jego matkę nieruchomości nie doprowadziło do nabycia jej własności przez nią samą. W niniejszej sprawie nawet przy przyjęciu złej wiary nieruchomość mogłaby być nabyta przez matkę wnioskodawcy i ewentualnie jej drugiego męża w 1987r. W takiej sytuacji wnioskodawca nawet gdyby objął nieruchomość po śmierci matki to nie może zaliczyć okresu jej posiadania skoro stała się ona wcześniej właścicielką. (por. postanowienie SN z 9 lipca 1999r. III CKN 285/98, baza Legalis). Może natomiast obejmując nieruchomość w wyłączne posiadanie po śmierci matki domagać się zasiedzenia na swoją rzecz ale może to skutecznie uczynić o ile wykaże trzydziestoletni nieprzerwany okres posiadania samoistnego od śmierci matki. Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego na to jednak nie wskazują, a nawet gdyby przyjąć, iż od śmierci matki nieruchomość znajduje się w samoistnym posiadaniu wnioskodawcy to i tak nie upłynął jeszcze trzydziestoletni okres wymagany do zasiedzenia.
Reasumując zarzuty apelacji nie zawierają uzasadnionych podstaw a apelacja jako taka podlega oddaleniu, a to na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13§ 2 k.p.c.
SSO Paweł Hochman SSO Dariusz Mizera del. SSR Mariusz Kubiczek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Osoba, która wytworzyła informację: Paweł Hochman, Mariusz Kubiczek
Data wytworzenia informacji: