Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

BIP
Rozmiar tekstu
Kontrast

III K 20/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-10-07

Sygn. akt III K 20/25

1.WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 października 2025 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w III -cim Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący sędzia Tomasz Olszewski

Ławnicy: Grzegorz Freńdo, Katarzyna Wojciechowska

Protokolant: Bożena Wolfram

w obecności Prokuratora Asesora Prokuratury Rejonowej wO. Marcina Stańczyka

po rozpoznaniu w dniach: 16 maja i 13 czerwca 2025r., 20 i 22 sierpnia 2025r. i 26 września 2025r.

sprawy:

1.  D. P. , syna A. i D. z domu F., urodzonego (...) w Ł.

2.  P. S. , syna A. i M. z domu O., urodzonego (...) w O.

3.  D. M. , syna A. i J. z domu U., urodzonego (...) w O.

oskarżonych o to że:

w dniu 26 września 2024 roku w mieszkaniu numer (...) przy ul. (...), w O., woj. (...), działając wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu J. S. (1) i Ł. S. (1), narażając J. S. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w ten sposób, że D. P. i P. S. zadawali pokrzywdzonemu ciosy rękoma i kopali nogami po całym ciele, nawet pomimo jego upadku na podłoże, natomiast D. M. pozostawał w bezpośredniej obecności D. P. i P. S., w tym stojąc w progu drzwi wejściowych i utrwalając ich zachowanie telefonem komórkowym, skutkiem czego J. S. (1) doznał obrażeń ciała w postaci urazu głowy z krwiakiem przymózgowym w okolicy ciemieniowo skroniowej prawej, krwiakiem okolicy ciemieniowej lewej, krwotokiem podpajęczynówkowym w lewym płacie ciemieniowym, złamania kości nosa, licznych ran tłuczonych okolicy potylicy, obrzęku oraz nasilenia okolicy oczodołowej obustronnie, otarć skóry oraz zasinienia okolicy szyi, a ponadto doznał złamania żeber II-VI po stronie prawej oraz III-VI, XI i XII po stronie lewej, czego następstwem była jego śmierć w dniu 4 października 2024 roku w (...) Szpitalu (...)w P., które to następstwo powinni przewidzieć oraz narażając Ł. S. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego w art. 157 § 1 k.k. w ten sposób, że D. P. i P. S. zadawali mu ciosy rękoma i mimo upadku kopali nogami po całym ciele, natomiast D. M. pozostawał w bezpośredniej obecności D. P. i P. S., w tym stojąc w progu drzwi wejściowych i utrwalając ich zachowanie telefonem komórkowym, w wyniku czego Ł. S. (1) doznał obrażeń ciała w postaci obustronnych stłuczeń okolic oczodołowych z obrzękiem, sińcami okularowymi oraz masywnymi wylewami krwawymi pod spojówkami gałkowymi, linijnej rany tłuczonej skóry prawego policzka i sińców w powłokach tułowia, czego następstwem było naruszenie czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwające nie dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 158 § 3 kk w zbiegu z art. 158 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk

orzeka

1.  D. P., P. S. i D. M. uznaje za winnych zarzucanego im czynu i uznając, że tak opisane zachowanie wyczerpało znamiona art.158 § 1 i 3 kk na podstawie art.158 § 3 kk wymierza D. P. i P. S. kary po 9 (dziewięć) lat pozbawienia wolności oraz na podstawie art.158 § 3 kk w związku z art.60 § 2 i 6 punkt 3 kk D. M. karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

2.  na podstawie art.43a § 4 kk orzeka na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej od D. P. i P. S. kwoty po 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych oraz od D. M. kwotę 6.000 (sześć) tysięcy złotych tytułem świadczeń pieniężnych;

3.  na podstawie art.63 § 1 kk zalicza na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności okresy tymczasowego aresztowania:

a)  od dnia 3 października 2024r. od godziny 12:58 wobec D. P.,

b)  od dnia 2 października 2024r. od godziny 18:00 wobec P. S.,

c)  od dnia 2 października 2024r. od godziny 12:20 do dnia 16 maja 2025r. do godziny 14:00 wobec D. M.;

4.  na podstawie art.46 § 1 kk orzeka solidarnie od D. P., P. S. i D. M.:

a)  na rzecz W. S. (1) kwotę 20.000 (dwadzieścia) tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia,

b)  na rzecz Ł. S. (1) kwotę 30.000 (trzydzieści tysięcy) tytułem zadośćuczynienia;

5.  zasądza od oskarżonych na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę 6.000 (sześć tysięcy) złotych tytułem zwrotu kosztów związanych z ustanowieniem pełnomocnika z wyboru;

6.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokat K. D. kwotę 2.952 (dwa tysiące dziewięćset pięćdziesiąt dwa) złote tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej D. M. z urzędu;

7.  zasądza na rzecz Skarbu Państwa od D. P., P. S. kwoty po 600 (sześćset) złotych, oraz od D. M. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem opłat oraz od każdego z oskarżonych kwoty po 4.325,44 (cztery tysiące trzysta dwadzieścia pięć 44/100) złotych tytułem pozostałych kosztów sądowych.

UZASADNIENIE

Formularz UK 1

Sygnatura akt

III K 20/25

Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.

USTALENIE FAKTÓW

1.Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.1.1.

D. M.

P. S. D. P.

W dniu 26 września 2024 roku w mieszkaniu numer (...) przy ul. (...), w O., woj. (...), działając wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu J. S. (1) i Ł. S. (1), narażając J. S. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w ten sposób, że D. P. i P. S. zadawali pokrzywdzonemu ciosy rękoma i kopali nogami po całym ciele, nawet pomimo jego upadku na podłoże, natomiast D. M. pozostawał w bezpośredniej obecności D. P. i P. S., w tym stojąc w progu drzwi wejściowych i utrwalając ich zachowanie telefonem komórkowym, skutkiem czego J. S. (1) doznał obrażeń ciała w postaci urazu głowy z krwiakiem przymózgowym w okolicy ciemieniowo skroniowej prawej, krwiakiem okolicy ciemieniowej lewej, krwotokiem podpajęczynówkowym w lewym płacie ciemieniowym, złamania kości nosa, licznych ran tłuczonych okolicy potylicy, obrzęku oraz nasilenia okolicy oczodołowej obustronnie, otarć skóry oraz zasinienia okolicy szyi, a ponadto doznał złamania żeber II-VI po stronie prawej oraz III-VI, XI i XII po stronie lewej, czego następstwem była jego śmierć w dniu 4 października 2024 roku w (...)Szpitalu (...)w P., które to następstwo powinni przewidzieć oraz narażając Ł. S. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo nastąpienia skutku określonego w art. 157 § 1 k.k. w ten sposób, że D. P. i P. S. zadawali mu ciosy rękoma i mimo upadku kopali nogami po całym ciele, natomiast D. M. pozostawał w bezpośredniej obecności D. P. i P. S., w tym stojąc w progu drzwi wejściowych i utrwalając ich zachowanie telefonem komórkowym, w wyniku czego Ł. S. (1) doznał obrażeń ciała w postaci obustronnych stłuczeń okolic oczodołowych z obrzękiem, sińcami okularowymi oraz masywnymi wylewami krwawymi pod spojówkami gałkowymi, linijnej rany tłuczonej skóry prawego policzka i sińców w powłokach tułowia, czego następstwem było naruszenie czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwające nie dłużej niż 7 dni, tj. czyn z art. 158 § 1 i 3 kk.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

W dniu 26 września 2024r. w godzinach wieczornych do mieszkania położonego w O. przy ulicy (...), w którym przebywali Ł. S. (1), J. D. (1) i J. S. (1) przyszli D. P., D. M. i P. S.. Znajdując się w pomieszczeniu kuchennym D. P. i P. S., pod pretekstem pretensji do J. D. (1) dotyczących jego relacji z bratem zaczęli wspólnie bić i kopać J. S. (1). W wyniku ciosu zadanego przez P. S. pięścią w twarz J. S. (1) przewrócił się, uderzając głową o podłogę, co spowodowało otwartą i obficie krwawiącą ranę części potylicznej głowy. Obydwaj napastnicy wciąż zadawali mu liczne ciosy gołymi rękami i pięściami, a także kopali go obutymi stopami, kierując uderzenia i kopnięcia w całe ciało i głowę leżącego na podłodze, bezbronnego mężczyzny, którego nos i usta silnie krwawiły. W tym czasie D. M., który bezpośrednio nie uczestniczył w pobiciu J. S. (1), stał w bliskiej odległości, w progu drzwi wejściowych do kuchni i w milczeniu przyglądał się zajściu, jednocześnie utrwalając jego przebieg przy użyciu telefonu komórkowego.

W trakcie, gdy napastnicy bili J. S. (1), Ł. S. (1) próbował stanąć w jego obronie, lecz wówczas agresja D. P. i P. S. zwróciła się przeciwko niemu. Ł. S. (1) został przez obydwu mężczyzn wielokrotnie bity pięściami i kopany, w wyniku czego upadł na podłogę. Leżącego mężczyznę obydwaj agresorzy wciąż bili i kopali.

Następnie, gdy zaprzestali bicia i kopania, polali wodą twarze swoich ofiar. Także Ł. S. (1) krwawił z ust, nosa i uszu.

P. S. kazał swym ofiarom sprzątać zakrwawioną podłogę. Kiedy Ł. S. (1) na czworakach próbował wyjść z kuchni, wówczas D. P. kopnął go w głowę.

D. P., P. S. i D. M. w krótkim czasie po tym zdarzeniu, o godzinie 1:00 razem opuścili mieszkanie J. D. (1). D. P. i P. S. po wyjściu z klatki schodowej oglądali swe prawe dłonie.

O godzinie 1:29 idący ulicami (...) rozmawiali o pobiciu J. S. (1).

Po wyjściu trzech napastników J. S. (1) i Ł. S. (1) „pozbierali się” i w dalszym ciągu kontynuowali alkoholową biesiadę, której przebieg zakłóciło pojawienie się napastników. Żaden z nich, pomimo poważnych obrażeń ciała i widocznych ran nie zgłosił potrzeby uzyskania pomocy medycznej.

Następnego dnia do mieszkania J. D. (1) przyszedł Ł. N. (1), który zauważył w tym lokalu liczne ślady krwi na podłodze, ścianach i firanie w kuchni. Widział opuchliznę, świeże rany i zasinienia na twarzy i ciele J. S. (1) i Ł. S. (1).

J. S. (1) wraz z J. D. (1) i Ł. S. (1) przez trzy kolejne dni nie trzeźwiejąc pili alkohol. W międzyczasie J. S. (1) opuszczał lokum kilkukrotnie, wychodząc do banku i na zakupy. Aby zamaskować widoczne obrażenia twarzy zakładał czapkę i okulary przeciwsłoneczne.

W dniu 30 września 2024r. odwiedził ich A. Z. (1) w towarzystwie (...). W trakcie tego spotkania A. Z. (1) artykułując pretensje do J. S. (1), kilkukrotnie uderzył go otwartą dłonią w twarz. W trakcie zadawania tych uderzeń A. Z. (1) stał, natomiast J. S. (1) siedział na fotelu. W wyniku tego uderzenia z ust J. S. (1) pociekła krew i zrobiło mu się słabo. Wówczas A. Z. (1) próbował pomóc wyjść na zewnątrz J. S. (1), lecz ten przewrócił się na podłogę. Wtedy do A. Z. (1) telefonicznie wezwał pomoc medyczną.

Wezwani na miejsce ratownicy medyczni zastali nieprzytomnego J. S. (1) leżącego na podłodze w okolicy drzwi wejśćiowych. Z uwagi na zatrzymanie akcji serca wykonano ucisk klatki piersiowej, a następnie – czynności resuscytacyjne, skutkujące powrotem czynności życiowych. J. S. (1) został przewieziony do szpitala.

W wyniku pobicia J. S. (1) doznał licznych obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych, w szczególności w postaci urazu głowy z krwiakiem przymózgowym w okolicy ciemieniowo-skroniowej prawej, krwiakiem okolicy ciemieniowej lewej, krwotokiem podpajęczynówkowym w lewym płacie ciemieniowym, złamania kości nosa, licznych ran tłuczonych okolicy potylicy, obrzęku oraz zasinienia okolicy oczodołowej obustronnie, otarć skóry oraz zasinienia okolicy szyi, złamania żeber II-VI po stronie prawej oraz III-VI, XI i XII po stronie lewej.

J. S. (1) zmarł w szpitalu w dniu 4 października 2024r. na skutek zmian malacyjno-niedokrwiennych w obrębie mózgowia oraz narastającej niewydolności krążeniowo-oddechowej – w następstwie doznanych obrażeń mózgowych. ( 518-522)

W wyniku pobicia Ł. S. (1) doznał stłuczenia powłok miękkich twarzy, linijnej rany policzka prawego oraz wylewów podspojówkowych obu gałek ocznych, stłuczenia klatki piersiowej po stronie prawej pod postacią bolesności uciskowej, stanowiące naruszenie czynności narządów ciała na czas nie dłużej niż siedem dni.

W dniu zatrzymania D. P. w dniu 4 października 2024r. oględziny jego prawej dłoni wykazały widoczną opuchliznę na kostce od strony zewnętrznej u podstawy palca środkowego.

D. M. był w przeszłości wielokrotnie karany w szczególności za przestępstwa przeciwko mieniu, przeciwko życiu i zdrowiu, w tym także za czyny z art.158 § 1 kk i z art.190 § 1 kk (k. 116-122, 555 i dalsze, 630 i dalsze, 685 i dalsze), za które odbywał kary pozbawienia wolności.

D. P. był w przeszłości oskarżony o czyn z art.158 § 1 kk. P. w jego sprawie zostało warunkowo umorzone na okres próby 2 lat. (k. 289)

D. P. przez wiele lat trenował boks, a także brał udział w walkach bokserskich.

P. S. nie był w przeszłości karany.

Zeznania Ł. S. (1),

Opinia oraz skan z telefonu komórkowego D. M.,

Zeznania Ł. S.,

Zeznania Ł. S.,

Protokół oględzin Ł. S.,

Zeznania Ł. S.,

Zapis monitoringu miejskiego,

Protokół odtworzenia utrwalonego zapisu,

Protokół oględzin zapisu monitoringu miejskiego,

Zeznania Ł. S.,

Zeznania Ł. N.,

Zeznania Ł. S.,

Zeznania J. D.,

Zeznania A. Z.,

Zeznania P. W.,

Zeznania R. R.,

Zeznania J. Ł.,

Protokół sekcji zwłok,

Opinia biegłego Z. K.,

j.w.

Opinia biegłego,

Protokół oględzin Ł. S.

Protokół oględzin,

Odpisy wyroków,

Informacja o karalności i odbytych karach,

Dane o karalności,

Zeznania W. S.,

Informacja pisemna,

Informacja o karalności,

953v.

213-216

953-954

953-954

123-125

953-954

199 (płyta)

201 i dalsze

404-405, 407 i dalsze, 448 i dalsze

953-954

955v-956

953-954

105-106

998

(...)

1079v.

518-522

(...)- (...)

1191v.-1192v.

663, 723-724

125

301-304

554-559, 629-641, 685-690

694

957

982

693

1.Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.2.1.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

OCena DOWOdów

1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

Zeznania Ł. S. (1)

Zeznania Ł. S. (1) stanowiły podstawę dla odtworzenia zachowania się sprawców, objętego aktem oskarżenia. Sąd uznał te relacje za w pełni rzetelne i wiarygodne. Pomimo wysokiego stanu upojenia alkoholowego, w jakim znajdował się pokrzywdzony zarówno w czasie zdarzenia, jak i później, jego depozycje cechowały wysoki poziom spójności i niezmienności. Ł. S. (1) będąc przesłuchiwany zarówno w toku śledztwa, jak i kilka miesięcy później w trakcie postępowania sądowego konsekwentnie i zasadniczo niezmiennie opisał zarówno sposób, w jaki zachowywali się oskarżeni wobec J. S. (1), jak również to, co działo się przed i po ich pojawieniu się w mieszkaniu J. D. (1). Jego relacja była nie tylko nad wyraz wyważona i obiektywna (pomimo oczywistego stosunku emocjonalnego do opisywanych zdarzeń), ale co istotne – logiczna i zgodna z innymi dowodami stanowiącymi podstawę dokonanych ustaleń, w szczególności opiniami biegłych z zakresu medycyny sądowej. Ponadto Ł. S. (1) w sposób kategoryczny rozpoznał w toku czynności okazania wizerunki poszczególnych napastników, będąc w stanie konsekwentnie przypisać poszczególne role sprawcze każdemu z nich (k. 360-361). Co znamienne, Ł. S. (1) w sposób szczery i spontaniczny był w stanie rozpoznać P. S. o charakterystycznej cesze wyglądu związanej z nietypowym jego uzębieniem. Ponadto, podczas okazania pokrzywdzony w sposób precyzyjny opisał zachowanie poszczególnych uczestników pobicia, opisując role sprawcze każdego z nich z dużą pewnością i konsekwencją, które świadczą o wiarygodności jego depozycji.

Co do przebiegu zajścia poprzedzającego udzielenie pomocy medycznej J. S. (1) sąd w swych ustaleniach oparł się na depozycjach A. Z. (1), który miał uderzyć otwartą dłonią w twarz J. S. (1) . Świadek nie negował tego incydentu, w swych depozycjach pozostawał konsekwentny, pomimo tego, że inni świadkowie tego zajścia, obecni tego dnia w mieszkaniu J. D. (1) twierdzili, że nie widzieli tego uderzenia. Dlatego też, pomimo niemożności osobistego przesłuchania A. Z. (1) na rozprawie głównej (miejsce aktualnego pobytu tego świadka pozostało nieustalone do momentu zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej) sąd oparł swe ustalenia w omawianym zakresie na depozycjach tego świadka oczytanych w trybie przewidzianym w art.391 § 1 kpk.

Odmiennie sąd ocenił depozycje P. W., z których wynikało, że J. S. (2) przewrócił się na podłogę w czasie, kiedy w mieszkaniu pojawili się ratownicy medyczni. Powyższe depozycje są odosobnione, pozostając w sprzeczności ze szczerymi i obiektywnymi, a nadto – korelującymi ze sobą zeznaniami R. R. (2) i J. Ł. (2), a także relacją J. D. (1) i A. Z. (1), z których bezsprzecznie wynikało, iż J. S. (1) przewrócił się na podłogę zanim na miejscu pojawili się ratownicy medyczni. Co więcej, P. W. zeznawał odmiennie na tą okoliczność także w toku śledztwa, a mimo to nie potwierdził wcześniejszych swych relacji, nie potrafiąc w sposób przekonywujący wyjaśnić dostrzeżonych rozbieżności.

Sąd z nieufnością co do szczerości i spontaniczności podszedł do zeznań J. D. (1) złożonych na rozprawie głównej, zwłaszcza co do tego, że zeznał on, iż J. S. (1) po inkryminowanym zdarzeniu, a przed jego hospitalizacją miał „dostać od jakiegoś typa” (k. 999). Świadek ten w późniejszych relacjach zaprzeczył, by pokrzywdzony wracał pobity (k. 1000v.), stąd jego depozycje sąd uznał za chwiejne i nieprzekonywujące w tym zakresie. Ponadto nie mogło ujść uwadze sądu, że J. D. (1) pozostawał w niejasnej, dwuznacznej relacji z ojcem jednego z oskarżonych – A. P. – który, jak zeznał J. D. (1), nie tylko rozmawiał ze świadkiem o przedmiotowym zajściu przed jego przesłuchaniem na rozprawie głównej, ale także w dniu tejże rozprawy przywiózł świadka (oraz P. W.) do sądu. Zważywszy, że A. P. to osoba znana w O. choćby z tego, że prowadzi treningi (...) w tamtejszym klubie (...) ów fakt sam w sobie mógł wpłynąć na szczerość relacji procesowych J. D. (1) i P. W..

Zeznania świadka Ł. N. (3), choć wiarygodne, nie miały istotnego waloru poznawczego.

Odrębnej oceny wymagają opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej powołane na okoliczność oceny obrażeń posiadanych przez J. S. (2) w czasie przyjęcia do szpitala, oraz ich związku z zachowaniem oskarżonych, objętym aktem oskarżenia.

Ponieważ opinia biegłego J. K., uzupełniona przez niego ustnie na rozprawie głównej została uznana za nieprzekonywującą i mało konkretną w tej części, która dotyczyła powiązania stwierdzonych obrażeń mózgu pokrzywdzonego z pobiciem J. S. (1), sąd zdecydował o powołaniu innego biegłego – Z. K. (2), który był autorem opinii wstępnej (k. 337-438). Biegły ten, w opinii pisemnej (k. 1059 i dalsze) uzupełnionej następnie na rozprawie głównej w dniu 26 września 2025r. (k. 1191v. i dalsze) w sposób wyczerpujący, fachowy i przekonywujący przedstawił obraz, rodzaj i charakter poszczególnych obrażeń ciała stwierdzonych w toku badań J. S. (1), przeprowadzonych po jego przyjęciu do szpitala, a także z pożądaną fachowością świadczącą o bogatej wiedzy i dużym doświadczeniu był w stanie kategorycznie powiązać owe obrażenia z mechanizmem ich powstania. Uwagi te odnoszą się w szczególności do tych z obrażeń, które można było powiązać na płaszczyźnie przyczynowo-skutkowej z późniejszą śmiercią J. S. (1), jaka nastąpiła w dniu 30 września 2024r.

Odrębnego wyjaśnienia zasługuje ten fragment ustaleń, z którego wynikało, że bezpośrednio przed przybyciem ratowników medycznych J. S. (1) został kilkukrotnie uderzony dłonią w twarz przez A. Z. (1), co wywołało krwotok z ust, bądź z nosa, a także to, że próbując wstać pokrzywdzony upadł na podłogę. Przypomnieć należy, że zasadniczo jedynym spójnym źródłem dowodowym w tym zakresie były zeznania A. Z. (1), z których wynika w szczególności, że ów pomógł J. S. (1) podnieść się z pozycji siedzącej i pomagał mu wyjść na zewnątrz, z tym że J. S. (1) „był bardzo ciężki, oparł się o stół (…) i przewrócił się na podłogę uderzając w nią” (k. 106). Jeśli więc przyjmować, że w wyniku upadku J. S. (1) uderzył głową o podłogę, to można logicznie zakładać, że w najgorszym razie mógł on doznać w wyniku tego upadku krwiaka mózgowia usytuowanego w miejscu styku jego czaszki z podłożem. Tymczasem z opinii biegłego Z. K. (2) (a także biegłego J. K.) wynika, że u opiniowanego badanie RTG głowy wykazało mnogie krwiaki w obrębie mózgu, usytuowane w różnych miejscach, w tym także krwiak odpowiadający lokalizacyjnie pęknięciu powłok skóry głowy w okolicy ciemieniowej, które powstało niewątpliwie w wyniku upadku w trakcie przedmiotowego pobicia, jakiego dopuścili się oskarżeni i było wynikiem przewrócenia się J. S. (1) na skutek uderzenia przez P. S.. Jeśli się weźmie pod uwagę, że biegły Z. K. (2) kategorycznie stwierdził, że zgon J. S. (1) nastąpił w wyniku skumulowania się obrażeń mózgowia i wynikiem tych obrażeń były krwiaki, a następnie doszło do obrzęku mózgu ze śpiączką i śmiertelnym zajściem (k. 1192), to można stanowczo stwierdzić, że pomiędzy biciem i kopaniem pokrzywdzonego, jakiego dopuścili się oskarżeni, a jego śmiercią w wyniku doznanych obrażeń w trakcie zajścia w dniu 26 września 2024r. istniał nierozerwalny związek przyczynowy, o którym mowa w art.158 § 3 kk, na którego wpływ w żaden sposób nie miał fakt upadku J. S. (1) cztery dni później.

Nie mniej istotne dla powyższych rozważań wydaje się także dostrzeżenie faktu, że upadek J. S. (1) na podłogę w dniu 30 września 2024r. miał miejsce w – nieudolnej – ale jednak, asyście (próbie podtrzymania) A. Z. (1). Z doświadczenia życiowego można wnioskować, że w takiej sytuacji energia kinetyczna, która powstaje w wyniku takiego, asekurowanego upadku jest znacznie mniejsza niż w sytuacji, gdy człowiek upada bezwładnie. Stąd nie można uznać za dowolne przyjęcie, że krwiak zlokalizowany w części potylicznej głowy pokrzywdzonego, na wysokości rany powstałej w wyniku upadku w dacie czynu przypisanego oskarżonym, był wynikiem działania oskarżonych podczas pobicia, a nie – upadku przed przybyciem ratowników medycznych.

Sąd uznał przy tym, że skala obrażeń, jakich doznał J. S. (1) na skutek jego pobicia odpowiadała w całości tym, opisanym w zarzucie aktu oskarżenia. Uwaga ta dotyczy także złamania żeber opisanych w protokole sekcyjnym, bowiem złamaniom tym odpowiada ustalony mechanizm ich powstania w postaci kopania pokrzywdzonego obutymi stopami w okolice korpusu przez obydwu oskarżonych. Sąd, dokonując owej konstatacji miał na uwadze wypowiedź biegłego Z. K. (2), z której wynikało, że złamania żeber uniemożliwiałyby mu normalne funkcjonowanie i poruszanie się z uwagi na ból. Niemniej jednak zauważyć trzeba, że J. S. (1) w okresie kilku dni dzielących inkryminowane zdarzenie od jego hospitalizacji permanentnie pozostawał w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, które bez wątpienia tłumiło odczucie bólu, a ponadto – jego aktywność sprowadzała się w tym okresie do kilku wizyt w pobliskim sklepie i oddziale banku, co pomimo złamania żeber było możliwe (biegły nie wykluczył funkcjonowania pokrzywdzonego w ogóle, lecz ową dysfunkcję określił jako uniemożliwiającą jego „normalne funkcjonowanie”).

Pozostałe dowody uznane przedstawione wraz z aktem oskarżenia, w szczególności protokoły oględzin zapisów monitoringu miejskiego, przedmiotów i osób, oraz miejsc, dowody w postaci informacji o karalności i odpisy wyroków, a także pozostałe opinie, w tym opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej dotycząca obrażeń doznanych przez Ł. S. (1) nie były kwestionowane przez strony, a sąd nie dostrzegł żadnych powodów, by uznać je za wątpliwe.

1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

Wyjaśnienia D. P.

Wyjaśnienia P. S.

Wyjaśnienia D. M.

Wyjaśnienia oskarżonych sąd ocenił jako nieszczere. W przekonaniu sądu stanowiły one linię obrony, mającą na celu umniejszenie ich roli w inkryminowanym zajściu po to, by zminimalizować konsekwencje odpowiedzialności karnej za czyn, którego się wspólnie dopuścili.

Za niewiarygodne sąd poczytał twierdzenia D. P., że nie bił i nie kopał pokrzywdzonych, a jedynie – w obronie własnej – uderzył Ł. S. (1). Jego wyjaśnienia pozostają w jawnej sprzeczności z wiarygodnymi i spontanicznymi zeznaniami Ł. S. (1). Ponadto ich wiarygodności przeczy zachowanie się D. P. po inkryminowanym zdarzeniu, zarejestrowane przez kamery monitoringu miejskiego, z którego wynika, że oskarżony po opuszczeniu mieszkania J. D. (1) w rozmowie z D. M. potwierdził bezpośrednie zadawanie ciosów pokrzywdzonym, a także świadom był skutków, jakie jego zachowanie spowodowało, oraz konsekwencji prawnych takiego postepowania. Co więcej, widać na zapisie, jak przygląda się wymownie prawej dłoni, co w przekonaniu sądu potwierdza fakt, że ten oskarżony był jednym z tych, którzy bili pokrzywdzonych (później ową dłoń wytrze w materiałową szmatkę, którą poda mu D. M.). Wszelkie wątpliwości w tym zakresie rozwiewa dowód z zapisu rozmowy pomiędzy oskarżonymi, zarejestrowanej przy pomocy urządzeń monitorujących (k. 452-453), podczas której D. P. i P. S. potwierdzają fakt pobicia pokrzywdzonych oraz własnej świadomości skutków swego zachowania (k. 452-454). Ewidentnym i obiektywnym dowodem sprawstwa tego oskarżonego jest zapis rozmowy przeprowadzonej z D. M. w nocy następującej po zajściu, zarejestrowany i opisany w protokole oględzin od karty 400 do karty 406, podczas której obydwaj nie tylko chełpią się skutkami swoich brutalnych zachowań, ale również wyrażają obawę, że ciężki stan J. S. (1), będący skutkiem jego pobicia, może przysporzyć im poważnych problemów.

W analogiczny sposób sąd ocenił wyjaśnienia pozostałych oskarżonych, uznając je za nieszczere, a do tego – niekonsekwentne. Żadne z wyjaśnień nie sprostało próby ich konfrontacji z konsekwentnymi i obiektywnymi depozycjami pokrzywdzonego.

D. M. w swych relacjach nie tylko lawirował, zmieniając je w zakresie związanym z rolą sprawczą pozostałych oskarżonych, ale wezwany do wyjaśnienia owych oczywistych sprzeczności, nie był w stanie ich wyjaśnić w sposób logiczny i przekonywujący.

P. S. ewidentnie umniejszał własną rolę sprawczą, negując siłę, skalę i ilość ciosów zadanych pokrzywdzonym, a także skutki, jakie one spowodowały. Co więcej, jego relacje, prezentowane kolejno w toku śledztwa były wzajemnie sprzeczne, a oskarżony nie podjął nawet próby wyjaśnienia owych niekonsekwencji. Co więcej, na jednym ze zdjęć wykonanych przez naocznego świadka zajścia (k. 215-216) utrwalony został moment, w którym P. S. uderza J. S. (1) w twarz, na skutek czego pokrzywdzony upada na podłogę pomieszczenia kuchennego (na fotografii z karty 216 w jej prawym górnym rogu widoczny jest fragment sylwetki ubiorem odpowiadającej P. S.: jaśniejsze, krótkie spodnie oraz ciemne sportowe buty).

Wyjaśnienia oskarżonych pozostawały w sprzeczności z zeznaniami Ł. S. (1). O ile oskarżeni mieli żywotny interes w tym, by ukryć faktyczną rolę w inkryminowanym zdarzeniu (do tego zmierzać miało wykazanie, że to Ł. S. (1) pobił się z J. S. (1)), to bez wątpienia interesu takiego nie posiadał pokrzywdzony przesłuchany w charakterze świadka. Przeciwnie. Jego zeznania stanowiły dowód cywilnej odwagi i postawy obywatelskiej, bowiem złożył on swe procesowe relacje w obecności wszystkich oskarżonych, nie umniejszając roli sprawczej żadnego z nich, zeznając konsekwentnie i w sposób niezwykle wyważony.

PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

1.

D. M.

D. P.

P. S.

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

Sąd w pełni podzielił tezę zawartą w akcie oskarżenia uznając, że każdy z oskarżonych swoim zachowaniem zrealizował znamiona art.158 § 1 i 3 kk.

D. P. i P. S. bijąc i kopiąc J. S. (1), a następnie – Ł. S. (1) – narazili ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz powstania skutku z art.157 § 1 kk.

Co więcej, na skutek pobicia J. S. (1) doszło do jego śmierci w wyniku doznanych przez niego obrażeń, przy czym ustalony stopień brutalności ich zachowania, przejawiający się siłą, intensywnością, ilością ciosów zadawanych zwłaszcza J. S. (1), ich umiejscowieniem względem ciała ofiary dowodził, że każdy z oskarżonych powinien i mógł przewidzieć skutek takiego zachowania, zarówno swojego, jak i pozostałych sprawców. Uwaga ta dotyczy także D. M., który nie brał bezpośredniego udziału w zadawaniu ciosów i kopnięć pokrzywdzonym, przy czym ocena prawna jego zachowania objętego zarzutem aktu oskarżenia wymaga odrębnego omówienia.

Z poczynionych ustaleń faktycznych bezsprzecznie wynika, że D. M. nie bił i nie kopał żadnego z pokrzywdzonych, ani też w żaden inny sposób nie powodował obrażeń J. S. (1) i Ł. S. (1).

Dla karnoprawnej oceny zachowania D. M. istotne jest jednak również to, że oskarżony przed zaatakowaniem J. S. (1) zmawiał się z dwoma pozostałymi sprawcami, z którymi razem przybył do lokum J. D. (1). W czasie zdarzenia, podczas którego D. P. i P. S. jednocześnie zadawali ciosy obydwu pokrzywdzonym, D. M. stał w bezpośredniej bliskości w progu drzwi kuchni i rejestrował przebieg zajścia przy użyciu telefonu komórkowego, a następnie – oddalił się z miejsca zdarzenia wraz z pozostałymi oskarżonymi. Z zapisu monitoringu miejskiego wynika, że po osuszeniu miejsca pobicia dyskutował z D. P. i P. S. na temat zajścia, rozważał jego ewentualne konsekwencje dla jego uczestników, dywagował o potencjalnych obrażeniach, jakich doznali pobici mężczyźni oraz ewentualnych skutkach tego zdarzenia.

Tak opisane zachowanie D. M. stanowiło podstawę dla rozważań dotyczących jego subsumcji pod dyspozycję normy karnoprawnej zawartej w art.158 § 1 i 3 kk.

Zauważyć trzeba, że w orzecznictwie sądów powszechnych silnie reprezentowany jest pogląd, z którego wynika, iż w pewnych okolicznościach sama obecność na miejscu zdarzenia może zostać uznana za udział w pobiciu, bowiem udziałem w pobiciu jest każda forma świadomego współdziałania sprawców, niezależnie od wykonywanych przez nich ról, jeśli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku, o którym mowa w art.156 § 1 kk lub art.157 § 1 kk, zaś dla bytu tego przestępstwa nie jest konieczne, aby każdy z jego sprawców zadał cios czy w jakikolwiek sposób naruszył nietykalność cielesną pokrzywdzonego. Wystarczającym jest, aby swoim zachowaniem np. stworzeniem warunków ułatwiających działania bezpośrednich sprawców, postawą, a nawet samą swą obecnością wśród osób czynnie występujących przeciwko pokrzywdzonemu – przy braku jednoznacznie wyrażonego braku akceptacji takiego zachowania – zwiększał zagrożenie u pokrzywdzonego i przyczyniał się do wzrostu dysproporcji siły pomiędzy sprawcami pobicia i pokrzywdzonym (tak: wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 stycznia 2014r., II AKa 209/13, LEX nr 1430791). W kontekście powyższych ustaleń na uwagę zasługuje również zapatrywanie, zgodnie z którym dla przyjęcia kwalifikacji z art.158 § 1 kk wystarczające jest wyrażenie postawy solidarności z pozostałymi sprawcami pobicia, wskazującej na potencjalną gotowość czynnego włączenia się w akty agresji wobec pokrzywdzonego, gdy tylko zajdzie taka potrzeba lub okazja (wyrok SA w Warszawie z dnia 19 grudnia 2012r., II AKa 372/12, LEX nr 1314910).

Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności sprawy Sąd Okręgowy przyjął, że wyżej opisane zachowanie D. M., pomimo tego, że sam oskarżony nie bił i nie kopał pokrzywdzonych, stanowiło formę realizacji znamion omawianego występku; oskarżony wraz z dwoma innymi sprawcami ewidentnie uczestniczył w planowaniu agresji wobec J. S. (1), w trakcie której znajdował się w bezpośredniej bliskości oprawców i ofiar i chociaż swój w niej udział ograniczył do utrwalania przebiegu pobicia, w ten właśnie sposób manifestował swe zaangażowanie po stronie agresorów, wzmacniając ich potencjał sprawczy, dając poczucie istotnej przewagi i dominacji, zaś po całym zdarzeniu – w trakcie rozmowy z pozostałymi – dał wyraz tego, że utożsamiał się z ich działaniami w sposób, w jaki utożsamia się sprawca bezpośredni. Zachowanie D. M. można z powodzeniem porównać do zachowania niektórych uczestników tzw. „kibolskich ustawek”, podczas których osoby desygnowane do tego uprzednio przez bijących się utrwalają obraz owych „szlachetnych potyczek” przy pomocy kamer, czy też telefonów komórkowych i nie ma wątpliwości, że są oni uczestnikami bójki w rozumieniu art.158 § 1 kk.

3.3. Warunkowe umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

3.4. Umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

3.5. Uniewinnienie

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i
środki związane z poddaniem sprawcy próbie

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się
do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

D. M.

P. S.

D. P.

1.

1.

Czyn przypisany oskarżonym cechowały ogromny stopień zawinienia i społecznej szkodliwości.

W zasadzie, prócz faktu niekaralności D. P. i P. S., sąd nie doszukał się żadnej okoliczności, która mogłaby zostać poczytana na ich korzyść, w przeciwieństwie do długiej listy okoliczności obciążających.

Zachowanie tych oskarżonych znamionowało wyjątkowe okrucieństwo i ślepa brutalność. D. P. i P. S., mężczyźni silni i sprawni obrali za swe ofiary osoby nie tylko bezbronne, upojone alkoholem, nie spodziewające się agresji z ich strony, ale również słabe. Dysproporcja siły i sprawności pomiędzy ofiarami a agresorami była ogromna i wynikała również z przewagi liczebnej. Co więcej, jak wynika z dokonanych ustaleń, D. P. w przeszłości trenował i czynnie uprawiał boks, co samo w sobie dawało mu ogromną przewagę nad i tak nieporadnymi i nie stawiającymi jakiegokolwiek oporu ofiarami.

Napastnicy bili i kopali w pierwszej kolejności J. S. (1), by następnie swoją bezmyślną furię skierować na Ł. S. (1), który nieporadnie próbował nakłonić ich do zaprzestania bicia swego kolegi.

Sposób ich działania znamionowała ponadprzeciętna, wyjątkowa brutalność; obydwaj mężczyźni byli przez nich wielokrotnie bici pięściami i kopani we wszystkie części ciała, nie wyłączając głowy, klatki piersiowej i tułowia. Ślepa agresja oskarżonych nie wyczerpała się nawet wtedy, gdy w pomieszczeniu, w którym doszło do zajścia podłoga była pokryta krwią z broczącej nią głowy J. S. (1). Przeciwnie. Wówczas swą brutalność skierowali na Ł. S. (1).

Dodać trzeba, że oskarżeni przypisanego im czynu dopuścili się bez żadnego, choćby błahego powodu. Nie byli niczym sprowokowani przez żadną ze swych ofiar. Co więcej, na podstawie dokonanych ustaleń można przyjąć, że ich brutalny czyn był przez nich wcześniej zaplanowany i przemyślany, a pretensje, jakie zgłosili wobec J. S. (1) uznać należy za nieistotny pretekst, który legitymizować miał ich działania.

Co więcej, okolicznością, którą sąd wziął pod uwagę na niekorzyść oskarżonych był sposób ich zachowania po zdarzeniu, bezlitośnie obnażony zapisem pochodzącym z monitoringu miejskiego, z którego wynika, że wszyscy trzej chełpili się dokonanym pobiciem, szeroko i w niewybredny sposób komentując jego skutki, słowem nie wyrażając choćby cienia zainteresowania skatowanymi ofiarami, a martwiąc się jedynie o to, czy w związku ze zdarzeniem nie grozi im odpowiedzialność karna. Zdaniem sądu dowodzi to głębokiej demoralizacji sprawców, wyrażającej się brakiem empatii i czysto ludzkiej refleksji w obliczu przerażającego czynu, którego się wspólnie dopuścili.

Odrębnego omówienia wymagają okoliczności wpływające na wymiar kary orzeczonej wobec D. M., wobec którego sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary.

Z jednej strony nie sposób przejść obojętnie wobec faktu, że oskarżony ten był w przeszłości wielokrotnie karany, w tym za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, a także odbywał już karę pozbawienia wolności.

Z drugiej jednak strony jego zachowanie będące przedmiotem karnoprawnej oceny charakteryzowały znacznie mniejsze, niż pozostałych sprawców, natężenie stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. D. M. nie bił i nie kopał pokrzywdzonych, ani też w żaden inny sposób nie powodował obrażeń. Stąd sąd uznał, że wymierzenie temu oskarżonemu kary nawet w najniższej wysokości w oparciu o sankcję wynikającą z art.158 § 3 kk, skądinąd surową biorąc pod uwagę jego udział w inkryminowanym zdarzeniu, byłoby nieadekwatne do ustalonego stopnia winy i nie odpowiadałoby zasadom określonym w dyrektywach wymiaru kary oraz w art.55 kk. Zatem stwierdzając, że wobec D. M. zachodzą okoliczności nakazujące zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary, sąd orzekł wobec niego karę pozbawienia wolności w oparciu o art.60 § 2 kk. Dodać trzeba, że w grę wchodziła wobec tego oskarżonego wyłącznie kara pozbawienia wolności; D. M. – pomimo pośledniej roli, jaką odegrał w inkryminowanym zajściu, to sprawca wyjątkowo zdemoralizowany, czego dowodzi nie tylko jego uprzednia, wielkokrotna karalność, ale również jego zachowanie po popełnionym przestępstwie.

Zadośćuczynienie.

Sąd na podstawie art.46 § 1 kk orzekł solidarnie od każdego z oskarżonych na rzecz W. S. (1) kwotę 20.000 złotych tytułem zadośćuczynienia.

Cywilnoprawną podstawą takiego rozstrzygnięcia jest art.446 § 4 kc, który pozwala dochodzić odpowiedniego zadośćuczynienia przez osoby najbliższe pokrzywdzonemu, w sytuacji, w której pokrzywdzony zmarł w wyniku zdarzenia będącego przyczyną powstania szkody o charakterze niemajątkowym.

W tym wypadku sąd, miarkując wysokość przyznanej rekompensaty wziął pod uwagę rozmiar krzywdy, jakiej doświadczył W. S. (1), wynikającej z faktu, że na skutek przedmiotowego pobicia J. S. (1) zmarł.

Z jednej strony sąd miał na uwadze cierpienie, jakiego każdorazowo doświadcza rodzic w związku z gwałtowną utratą dziecka. Z drugiej zaś uwzględniał fakt, że pomiędzy J. S. (1) a jego ojcem od lat nie było już silnej więzi emocjonalnej i uczuciowej, co przyznał sam oskarżyciel posiłkowy podczas przesłuchania na rozprawie głównej. Niewątpliwe do zaniku owej więzi przyczynił się sam pokrzywdzony, wybierając życie poniekąd poza nawiasem społecznym, a wynikało to w głównej mierze z faktu, że J. S. (1) był osobą silnie uzależnioną od alkoholu, przebywającą w środowisku patologicznym, która zerwała relacje łączące go z najbliższymi członkami rodziny. Okoliczności te bezspornie miały umniejszający wpływ na poczucie krzywdy, jakiej doświadczył W. S. (1) na skutek utraty syna, od którego nie mógł oczekiwać jakiegokolwiek wsparcia i pomocy, pomimo swojego widocznego kalectwa. Z tego względu sąd uznał roszczenie odszkodowawcze zgłoszone przez pełnomocnika za stanowczo wygórowane.

Ponadto, mając na względzie art.46 § 1 kk sąd orzekł na rzecz Ł. S. (1) solidarnie od każdego z oskarżonych kwotę 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne, a także psychiczne będące wynikiem jego pobicia.

Nie ma żadnych wątpliwości, że bestialskie bicie pięściami i kopanie po całym ciele, jakiego dopuścili się oskarżeni wobec Ł. S. (1), tylko dlatego, że ośmielił się stanąć w obronie katowanego przez nich kolegi było dla pokrzywdzonego źródłem nie tylko bólu fizycznego, który utrzymywał się długi czas po zdarzeniu, ale jednocześnie stanowiło dotkliwe przeżycie psychiczne, związane ze strachem i stresem, jaki towarzyszy ofiarom brutalnej agresji.

Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

inne zagadnienia

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,
a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

7.  KOszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

Sąd rozstrzygnął o kosztach procesu w oparciu o art.626 § 1 kpk, art.627 kpk, oraz art.633 kpk nie znajdując podstaw do zwolnienia żadnego z oskarżonych z obowiązku ich uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa.

Podpis

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Sochacka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Tomasz Olszewski,  Grzegorz Freńdo ,  Katarzyna Wojciechowska
Data wytworzenia informacji: