BIP
Rozmiar tekstu
Kontrast

IV Ka 413/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-08-08

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

IV Ka 413/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1.  Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 9 kwietnia 2025 roku w sprawie II K 847/24.

1.2.  Podmiot wnoszący apelację

☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☐ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.3.  Granice zaskarżenia

1.1.1.  Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.2.  Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.4.  Wnioski

uchylenie

zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

1.5.  Ustalenie faktów

1.1.3.  Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.1.1.

1.1.4.  Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

2.1.2.1.

1.6.  Ocena dowodów

1.1.5.  Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.1.6.  Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

3.  STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

Naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie przepisu art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, poprzez niezasadne z logiką i doświadczeniem życiowym pominięcie przy ustaleniu stanu faktycznego opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych mgr A. S., gdzie biegły jednoznacznie wskazał, iż nieprawidłowe zachowanie oskarżonej, w postaci braku zachowania szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania, w następstwie czego doszło do nieprawdziwych ustaleń faktycznych poprzez uznanie, iż oskarżona nie jest winna zaistnienia przedmiotowego zdarzenia.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Wbrew odmiennym twierdzeniom zawartym w apelacji, nie ma żadnych podstaw, ani do skutecznego kwestionowania dokonanej przez sąd I instancji oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, ani też poczynionych na podstawie tego materiału dowodowego ustaleń faktycznych w sprawie. Analizując całokształt zebranych w sprawie dowodów należy uznać, że sąd rejonowy zebrał je w sposób wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia i nalżycie ocenił, co pozwoliło mu na wyprowadzenie prawidłowych ustaleń faktycznych. Konfrontując ustalenia faktyczne z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami trzeba stwierdzić, iż dokonana przez sąd rejonowy rekonstrukcja zdarzeń nie wykazuje błędu i jest zgodna z przeprowadzonymi dowodami, którym sąd ten dał wiarę i się na nich oparł.

Sąd ten ustosunkował się do wszystkich istotnych dowodów w sprawie, mając w polu widzenia określone między nimi rozbieżności i stanowisku swemu dał wyraz w zasługującym na aprobatę uzasadnieniu. Poczynione przez sąd ustalenia faktyczne znajdują bowiem odpowiednie oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, który został poddany analizie oraz ocenie, respektującej wymogi art. 4 kpk, art. 5 kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk.

Przechodząc do szczegółowych uwag należy podnieść, iż przekonanie sądu o wiarygodności innych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego, a więc mieści się w ramach swobodnej oceny dowodów jedynie wtedy, gdy:

a)jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy;

b)stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego;

c)jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – argumentowane w uzasadnieniu ( zobacz: OSNKW 7 – 9/1991, poz.41 ).

Zasada prawdy materialnej jest adresowana do wszelkich organów procesowych. Nie da się jednak zawsze bezwzględnie ustalić przebiegu zdarzenia, lecz niekiedy tylko w takim zakresie, na jaki zezwalają na to zebrane dowody oraz dostępna wiedza i ukształtowane na jej podstawie doświadczenie życiowe.

Przepisy Kodeksu postępowania karnego mają na celu (art. 2 kpk) ukształtowanie postępowania w taki sposób, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Równocześnie jednak nie może z tego powodu ponosić konsekwencji osoba niewinna, tzn. być uwikłana w tok postępowania w charakterze oskarżonego oraz ponieść niesłusznie odpowiedzialności.

Procedowanie sądu I instancji odpowiadało powyższym standardom. Przeprowadzona przez sąd postępowanie dowodowe oraz ocena ujawnionych dowodów jest pełna i prawidłowa. Dlatego też podzielając ocenę dowodów zaprezentowaną przez sąd merytoryczny, sąd okręgowy nie widzi zasadniczych powodów, aby powtarzać okoliczności wyprowadzone w motywach zaskarżonego wyroku, co wiązałoby się z cytowaniem ich obszernych fragmentów. Sąd okręgowy podzielając ocenę dowodów zaprezentowaną przez sąd merytoryczny, musi się jednak odnieść do niektórych okoliczności wynikających z argumentacji podniesionej w środku odwoławczym.

Sąd I instancji wskazał, iż rozpatrywał dwie wersje przebiegu zdarzenia: jedna przedstawiona przez pokrzywdzonego i towarzyszących mu rowerzystów oraz druga przedstawiona przez oskarżoną oraz jadących z nią świadków. Według relacji pokrzywdzonego i towarzyszących mu rowerzystów oskarżona nie zachowała bezpiecznej odległości od rowerzystów podczas ich wyprzedzania, na skutek czego doszło do zderzenia z trzecim rowerzystą (trącenia go prawy lusterkiem pojazdu). Natomiast według relacji oskarżonej i pasażerów pojazdu którym kierowała, zachowała ona bezpieczną odległość od rowerzystów podczas ich wyprzedzania, a do zderzenia doszło na skutek nagłej zmiany kierunku jazdy przez pokrzywdzonego w lewą stronę ku osi jezdni, przez co zahaczył lewym łokciem o prawe lusterko pojazdu oskarżonej.

Sąd posiłkował się także dwiema opiniami biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, jednego powołanego w postępowaniu przygotowawczym oraz drugiego w postępowaniu sądowym, przy czym do dokonania ustaleń faktycznych przyjął opinię z postępowania sądowego.

Z pierwszej opinii biegłego A. S. uzyskanej w toku postępowania przygotowawczego wynika, że sprawcą przedmiotowego zdarzenia jest oskarżona. Nie zachowała bowiem szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania, oraz bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego rowerzysty. Ponadto biegły jednoznacznie wskazał, iż jego zdaniem podczas wyprzedzania grupy rowerzystów na wąskiej drodze kierujący powinien użyć sygnału dźwiękowego w celu ostrzeżenia i poinformowania uczestników o wykonywaniu manewru wyprzedzania.

Natomiast drugi z biegłych – S. S. - wskazał na dwie alternatywne wersje zdarzenia, przy czym wskazał, że okoliczności wypadku uwiarygodniają wersję oskarżonej oraz podkreślił, iż ostateczny wybór wersji musi opierać się na ocenie osobowego materiału dowodowego.

Sąd I instancji przyjął za wiarygodną wersję przedstawianą przez oskarżoną i pasażerów pojazdu S., podpierając to stanowisko analizą wersji zdarzenia przedstawioną przez biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych S. S. powołanego w toku postępowania sądowego.

Stanowisko sądu rejonowego zyskało całkowitą aprobatę sądu odwoławczego.

Opinia biegłego jest środkiem dowodowym co oznacza, że podlega ogólnym regułom oceny dowodów wynikającym z dyspozycji art. 7 kpk ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt II ZOW 39/22, Legalis ) przy czym organ procesowy nie może pominąć przy tej ocenie wskazań wiedzy specjalistycznej, zastępując je własną oceną zdarzeń. Sąd oceniając opinię biegłego, może uznać, że opinia biegłego jest: niepełna, w sytuacji, gdy nie udziela odpowiedzi na wszystkie postawione biegłemu pytania lub jeżeli nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia konkretnej okoliczności, albo też nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej oceń i poglądów; niejasna gdy użyte w niej sformułowania nie pozwalają na zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów, a także sposobu dochodzenia do nich, lub zawierająca wewnętrzne sprzeczności, posługująca się nielogicznymi argumentami ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2009 r., sygn. III KK 12/09, Lex); wewnętrznie sprzeczna, gdy odpowiedzi na pytania sformułowane we wnioskach końcowych wzajemnie się wykluczają lub gdy wnioski nie dadzą się pogodzić z wynikami badań zrelacjonowanymi w opinii.

Sad I instancji słusznie uznał, że opinia sporządzona przez biegłego A. S. dotknięta jest mankamentami, o których mówi art. 201 kpk, w szczególności jest niepełna i niejasna.

Opinia ta nie uwzględnia wszystkich dowodów i okoliczności przedmiotowego wypadku drogowego, kreuje jedną wersję zdarzenia, mimo sprzecznych dowodów osobowych; biegły ten błędnie zinterpretował wypowiedź świadka O. W., nie uwzględnił miejsca upadku rowerzysty.

Dlatego sąd I instancji słusznie uznał, iż opinia ta nie ma waloru profesjonalności

( fachowości ) i odstąpił od uzupełniającego przesłuchania biegłego A. S., powołując nowego biegłego z zakresu ruchu drogowego S. S..

Artykuł 201 kpk pozostawia organowi procesowemu prawo wyboru drogi wyjaśnienia podnoszonych w toku postępowania niepełności lub niejasności opinii, wobec czego zaniechanie uzupełnienia opinii przez tego samego biegłego i zasięgnięcie nowej nie stanowi, samo w sobie, obrazy prawa procesowego. Jakkolwiek z treści przepisu art. 201 kpk nie wynika obowiązek powoływania nowych biegłych w każdym przypadku zachodzenia sprzeczności między opiniami biegłych (ustawa daje sądowi prawo oceny opinii na równi z innymi dowodami) to jednak należy podkreślić, że jest to prawo do oceny swobodnej (zgodnej z zasadą wynikającą z art. 7 kpk), a nie dowolnej. Co najistotniejsze, sąd nie może odrzucić całości lub części opinii specjalistycznych i przyjąć w sprawie własnego, odmiennego od biegłych stanowiska. W takim przypadku można wezwać tych samych biegłych albo powołać innych. Należy powtórzyć, że artykuł 201 kpk pozostawia organowi procesowemu prawo wyboru drogi wyjaśnienia podnoszonych w toku postępowania niepełności lub niejasności opinii. W sytuacji zakwestionowania opinii biegłego A. S., zauważając w niej rażący brak fachowości i tracąc do tego biegłego zaufanie, sąd I instancji musiał powołać nowego biegłego w tym zakresie, albowiem dostrzegał, że stwierdzenie okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięci sprawy wymaga wiadomości specjalnych ( art. 193 § 1 kpk ). Ewentualna wiedza sądu nie stanowi dowodu w sprawie, umożliwia jedynie i ułatwia sądowi ocenę dowodu z opinii biegłego. Nawet gdyby sąd posiadał wiadomości specjalne, to i tak jest zobowiązany skorzystać z dowodu w postaci opinii biegłego. Organ procesowy nie może zrezygnować z opinii biegłego, jeżeli ustalenie faktu wymaga wiedzy specjalnej. Biegły S. S. sporządził stosowną opinię pisemną w oparciu o całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie, uwzględniając wersje wypadku wynikające z dowodów osobowych. Następnie złożył również opinię uzupełniającą odpowiadając na pytania stron i sądu.

Porównanie opinii obu biegłych z punktu widzenia wnikliwości i wszechstronności badania materiału dowodowego, weryfikacji okoliczności wypadku, obiektywizmu wniosków, sposobu ich uzasadnienia, interpretacji przepisów ruchu drogowego, jest druzgocące dla opinii biegłego A. S..

Pomiędzy tymi opiniami wystąpiły sprzeczności, gdyż biegli doszli do ostatecznych wniosków, których nie można ze sobą pogodzić. Dlatego przeprowadzanie konfrontacji pomiędzy biegłymi nie było konieczne, jeżeli te dowody dało się ocenić w ramach art. 7 kpk. Sąd I instancji poświęcił należną uwagę analizowanym opiniom, uznając za wiarygodne wnioski zawarte w opinii biegłego S. S.. W przypadku wystąpienia sprzeczności między opiniami, co formalnie otwierałoby drogę do wywoływania kolejnych, przed podjęciem w tym przedmiocie decyzji, zważyć należy na czym polega istota tych różnic, czy rzeczywiście wzajemnie się wykluczają, a zwłaszcza czy sprzeczność nie jest pozorna (może to wynikać nawet z tak prozaicznych powodów, jak zastosowanie niewłaściwej składni lub nieadekwatnej terminologii). W przypadku rzeczywistych sprzeczności konieczna jest zaś weryfikacja przesłanek rozumowania, które do ich powstania doprowadziło. W żadnym razie nie przekracza to kompetencji sądu. W tego rodzaju sytuacji sąd rejonowy słusznie uznał opinię A. S. za niemiarodajną, a końcowe rozstrzygnięcie w sprawie oparł na opinii niezawierającej błędów S. S... W przypadku uzyskania opinii kompletnej, jasnej i niesprzecznej wewnętrznie, przeprowadzanie konfrontacji pomiędzy biegłymi stałoby się nie tylko zbędne, ale wręcz niezasadne. Treść opinii biegłych powinna być oceniana w pierwszej kolejności na płaszczyźnie kryteriów z art. 201 kpk, a następnie w kontekście całości zgromadzonego materiału dowodowego z perspektywy reguł wyznaczonych przez art. 7 kpk. Jeżeli opinia biegłego jest przekonująca i zupełna dla sądu, który swoje stanowisko w tym względzie uzasadnił, to fakt, iż opinia taka nie jest przekonywująca dla strony procesowej nie jest przesłanką jej podważenia.

Zdaniem prokuratora, przy ustalaniu stanu faktycznego sąd rejonowy pominął wnioski opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych A. S., uznając je jako niewiarygodne i poparte na niezupełnym materiale dowodowym, ze względu na brak oparcia opinii na zeznaniach świadka O. W., uzupełnionych w toku przewodu sądowego. Jednakże sama powyższa okoliczność, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, nie niweczy wniosków płynących z całokształtu przedmiotowej opinii. We wnioskach biegły stwierdził jednoznacznie, że oskarżona nie zachowała szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania, nie utrzymując bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego rowerzysty, a ponadto wymieniony biegły jednoznacznie wskazał, iż jego zdaniem podczas wyprzedzania grupy rowerzystów na wąskiej drodze kierujący powinien użyć sygnału dźwiękowego w celu ostrzeżenia i poinformowania uczestników o wykonywaniu manewru wyprzedzania.

Z niekwestionowanych ustaleń sądu I instancji wynika, że:

-początkowo rowerzyści jechali obok siebie i zajmowali cały prawy pas ruchu. Następnie, zjechali do prawej krawędzi i jechali na tzw. wachlarz (pierwszy rowerzysta najbliżej krawędzi jezdni, a ostatni bliżej osi jezdni), aby osłaniać się przed wiatrem;

- kiedy rowerzyści zjechali do prawej krawędzi jezdni, oskarżona podjęła manewr wyprzedzenia ich. Upewniła się w lusterkach, że nic za nią nie jedzie oraz, że nic nie nadjeżdża z naprzeciwka, włączyła lewy kierunkowskaz, a następnie zajęła lewy pas ruchu oraz zwiększyła prędkość do ok. 30 km/h. Kiedy zbliżyła się do rowerzystów, drugi z nich zjechał do osi jezdni, a następnie szybko wrócił do prawej krawędzi jezdni. Wówczas oskarżona trochę zwolniła, a kiedy rowerzysta wrócił na swoją dotychczasową pozycję, znów przyspieszyła;

-kiedy oskarżona mijała trzeciego rowerzystę, on nagle zjechał skośnie w lewo do osi jezdni i łokciem lewej ręki uderzył o prawe boczne lusterku pojazdu kierowanego przez oskarżoną. Pokrzywdzony stracił równowagę i upadł na środku jezdni.

Ustalenia te wskazują, że oskarżona zachowała szczególną ostrożności podczas wykonywania manewru wyprzedzania. Obserwowała rowerzystów. Reagowała na sposób ich jazdy. Podjęła manewr wyprzedzania, gdy wszyscy zjechali do prawej krawędzi jezdni. Zareagowała na ruch drugiego rowerzysty, który skierował się do środka drogi; zwolniła, aż powrócił do poprzedniego toru jazdy. Zachowania rowerzystów mogły upewniać ją, że słyszą jej samochód i dostosowują do przepuszczenia pojazdu swój sposób jazdy. Zachowała bezpieczny odstęp od wyprzedzanych osób. Dopiero nagły, nie sygnalizowany i zaskakujący dla niej eksces ostatniego z nich ( w trakcie rozpoczęcia wyprzedzania grupy przez samochód, zjechał on skośnie w lewo do osi jezdni ), doprowadził do kolizji z pojazdem. Biegły A. S. i w ślad za nim prokurator nie dostrzega, że inny powinien być charakter wyprzedzania przez oskarżoną kolarzy, gdyby jechali oni „wachlarzem” ( ostatni przy osi jezdni ), a inny, gdyby jechali jeden za drugim przy krawędzi jezdni. Sąd I instancji prawidłowo przyjął tą drugą wersję na podstawie uznanych za wiarygodne dowodów osobowych, zweryfikowanych w oparciu o opinię biegłego S. S.. Biegły sądowy S. S. w wydanej na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2025 r. ustnej opinii uzupełniającej szczegółowo wypowiedział się, dlaczego, biorąc pod uwagę całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wersja wydarzeń przedstawiona przez pokrzywdzonego jest niewiarygodna, a wręcz należy ją wykluczyć:

- „nie ma takiej możliwości, że jeżeli rowerzysta zostałby potrącony znajdując się na prawym pasie ruchu, tak jak twierdzi pokrzywdzony, to że przemieściłby się do środka jezdni. Kontakt nastąpił w przedniej części pojazdu, zaraz tylnym błotnikiem jak jest lusterko, bo tam jest ślad kontaktu kolizyjnego. Więc cała płaszczyzna boku do końca pojazdu nadal ogranicza przemieszczenie się lewą stronę. Z uwagi na to, że wszyscy zbieżnie zeznają, że pokrzywdzony upadł w okolicach osi jezdni …. , a różnica prędkości między pojazdami nie była duża, więc nie mogło dojść do odrzucenia rowerzysty, a na pewno nie mogło go odrzucić na lewą stronę, a jeśliby nastąpił jakikolwiek odrzut poprzeczny to niewielki i to w prawą stronę, czyli bliżej krawędzi jezdni, to prawy bok pojazdu znajdował się w okolicy osi jezdni. Czyli cały był na lewym pasie ruchu, czyli to co wyjaśniała pokrzywdzona ( powinno być oskarżona ). …. gdyby ( pokrzywdzony ) jechał metr od krawędzi jezdni, to pojazd oskarżonej też musiałby się znajdować w okolicy metr od prawej krawędzi jezdni. Wtedy upadek rowerzysty nastąpiłby albo przy krawędzi jezdni albo nawet na poboczu, a nie w środkowej części jezdni. Upadek zawsze natrapiłby tam gdzie znajdował się prawy bok pojazdu oskarżonej. Nie ma możliwości, żeby ten rowerzysta przemieścił się na lewo, poza pojazd, w momencie kontaktu kolizyjnego, gdzie ten upadek nastąpił bezpośrednio po kontakcie, jak zeznawał sam rowerzysta”;

-„Przyjmując nawet dla drugiej symulacji, że rowerzysta upadł tam, gdzie leżał sznureczek, to nadal jest na prawym pasie blisko osi jezdni. Czyli nadal bardziej prawdopodobna jest wersja oskarżonej. Tam jest jeszcze jeden ślad na tylnych prawych drzwiach. I ten ślad policjanci wykluczyli, bo był przykryty kurzem. Moim zdaniem mają rację. Natomiast, był jeszcze świeży ślad i policjantka zeznawała, że tam było otarcie kurzu. Otarcie kurzu to znaczy, że w tym miejscu, w którym jest zderzenie kurz jest ściągnięty i jest lakier widoczny, a w pozostałym obszarze jest zakurzony, jeżeli ślad nie jest przykryty kurzem to jest świeży, a jeżeli jest- to znaczy, że ślad powstał wcześniej. To co jest na stronie 27 opinii pisemnej oznacza, że ja wykluczyłem wersję przebiegu zdarzeń, że rowerzyści jechali pół metra od krawędzi jezdni, bo wtedy upadek nie nastąpiłby w obrębie środka jezdni. Według mojej wiedzy specjalistycznej jako biegłego sądowego, bardziej prawdopodobna jest wersja przebiegu zdarzeń według oskarżonej. Przy symulacji dotyczącej przebiegu zdarzeń według oskarżonej, przedstawiłem symulacje dla wersji, kiedy rowerzysta zjeżdża do lewej, tak jak wyjaśniała oskarżona, ale zajmuje pozycję do jazdy na wprost, czyli wykonuje taki S-owy tor i jedzie prosto, ale jest jeszcze wersja, że on nagle odbija i wtedy doszło do kontaktu. Takie dwa warianty należało rozpatrzyć. To, że doszło do kontaktu ciała rowerzysty z elementami nadwozia pojazdu S. to to są te przetarcia kurzu. W aktach sprawy było, że między tylnymi a przednimi drzwiami też są przetarcia kurzu, czyli zerwania tej powłoki zabrudzeń, co świadczy, że ten rowerzysta mógł jeszcze swoim ciałem gdzieś po drodze dotknął ten samochód. Czyli, że mógł przetoczyć się tułowiem, czy tam, jak upadał, mogło dojść udem lub barkiem do kontaktu z autem. Przez to, bardziej prawdopodobnie jest wersja, że rowerzysta zjeżdżał skośnie do prawej krawędzi …. . W sprawach, gdzie nie ma tyle śladów, to jest ciężkie do jednoznacznej oceny, natomiast przebieg zdarzenia relacjonowany z punktu widzenia oskarżonej i tych świadków, jest bardziej wiarygodny niż to co przedstawiali kolarze, a na pewno nie jechali pół metra od krawędzi jezdni. Prawy bok pojazdu wyznaczał linię, której ciało rowerzysty nie mogło przekroczyć podczas upadku. Co innego, gdyby kontakt wystąpił gdzieś w tyle pojazdu, to nie byłoby tej przestrzeni ograniczającej dalej nie było. Gdyby upadł bliżej krawędzi prawej, to mogłoby oznaczać, że oskarżona jechała za blisko rowerzysty. Ale skoro wszyscy zgodnie zeznają, że rowerzysta upadł raczej przy osi jezdni, to prawy bok pojazdu oskarżonej musiał być w tym obrębie, czyli cały pojazd znajdował na lewym pasie” ( k 252 odw. – 254 ).

Wywody biegłego S. S. są racjonalne, oparte o zasady logiki i wiedzy oraz uwiarygadniają wersją przedstawianą przez oskarżoną. Również absurdalnym byłoby wykonywanie wyprzedzania przez oskarżoną, przy zachowaniu kolizyjnego kursu z ostatnim rowerzystą. Przy takim torze jazdy zachodziło prawdopodobieństwo, że potrąciłaby innego rowerzystę

( rowerzystów ), jeżeli jechaliby tym samym torem. Jadąc z tak niewielką prędkością W. W. nieprawidłowo obrany kierunek jazdy przy wyprzedzaniu mogłaby łatwo skorygować, mając do dyspozycji w zasadzie całą szerokość jezdni. Brak takiego manewru ( ucieczki od kolizji z pokrzywdzonym ) świadczy o tym, że wyprzedzała grupę kolarzy przy zachowaniu bezpiecznego od nich odstępu, a do wypadku doprowadził pokrzywdzony zjeżdżając niespodziewanie w takcie tego manewru w kierunku osi jezdni ( chcąc podjąć „wachlarzowy” sposób jazdy kolarzy ).

Zdaniem skarżącego, jeżeliby przyjąć za wnioskami biegłego A. S., że rowerzyści jechali w formacji na tzw. wachlarz, to bezpieczna odległość dla jazdy pojazdu wyprzedzającego kolumnę rowerzystów, wynosiła co najmniej 2,4 metra od prawej krawędzi jezdni, a więc na osi jezdni. Rozpoczynając manewr wyprzedzania kolumny pojazdów, oskarżona winna więc zachować szczególną ostrożność, chociażby poprzez przewidzenie ewentualnych manewrów rowerzystów w szczególności, jak wynika z jej wyjaśnień, przed rozpoczęciem manewru rowerzyści takie manewry na prawym pasie ruchu wykonywali. Całkowicie zasadnym jest więc wymaganie od oskarżonej zasygnalizowanie zamiaru rozpoczęcia manewru wyprzedzania nie tylko za pomocą sygnałów świetlnych, ale także za pomocą sygnałów dźwiękowych, co wyraźnie zaznaczył biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych A. S..

Rzecz w tym, że sąd I instancji ustalił inny stan faktyczny, który nie został podważony przez skarżącego ( kolarze jechali jeden za drugim blisko krawędzi jezdni, w momencie podejmowania przez oskarżoną manewru wyprzedzania; reagowała ona na ich zachowania; w momencie wyprzedzania pokrzywdzonego nagle zjechał on do osi jezdni i najechał w istocie na jej pojazd ). Do czasu ekscesu pokrzywdzonego nie miała ona podstaw, aby zaniechać tego manewru, czy też go sygnalizować dźwiękiem. Użycie klaksonu w takiej sytuacji mogłoby doprowadzić rowerzystów – jadących prawidłowo - do nieprzewidzianych manewrów. Dopiero zjazd pokrzywdzonego na lewo, gdy samochód wyprzedzający był na jego wysokości spowodował sytuację niebezpieczną na drodze, ale odbył się on na tyle nagle i szybko, że oskarżona nie zdążyła zareagować w sposób ochronny dla rowerzysty. Do kwestii użycia sygnału dźwiękowego przez oskarżoną odniósł się szczegółowo biegły S. S., a jego stanowisko sąd odwoławczy w pełni podzielił. Z jego opinii wynika, że:

- „Zdarzenie miało miejsce w obszarze zabudowanym. Zgodnie z przepisami, używanie sygnału dźwiękowego w obszarze zabudowanym jest zabronione, chyba że ma na celu ostrzeżenie innych uczestników ruchu o jakimś, nagłym niebezpieczeństwie. Ten sygnał mógłby być nadany, gdyby pani nie mogła wykonać bezpiecznie manewru wyprzedzenia, czyli gdyby pani nie mogła zachować tego bezpiecznego odstępu 1 metr. Wtedy, zgadzam się, że musiałby poinformować innych uczestników ruchu, że będzie występowało zagrożenie. Według mnie, na tej drodze, można było wykonać bezpiecznie manewr wyprzedzenia, jeżeli rowerzysta poruszał się w odległości 1 metr od krawędzi jezdni prawej, to pojazd mógł bezpiecznie wykonać manewr wyprzedzenia poruszając się po lewym pasie, nawet nie skrajnie po lewej krawędzi jezdni. Więc nie widzę, w jakim kontekście ten sygnał dźwiękowy miałby być używany”.

Sad odwoławczy zauważa, że zgodnie z art. 29 prawa o ruchu drogowym, kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Zabrania się między innymi: nadużywania sygnału dźwiękowego lub świetlnego; używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem. Ustawodawca w art. 29 ust. 1 wymienionej ustawy wskazał, że kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, tylko gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Oznacza to, że od oceny kierującego zależy, czy powinien on za pomocą sygnału dźwiękowego lub świetlnego ostrzec o swojej obecności na jezdni. Ważne jest, aby kierujący ostrzegł o swojej obecności skutecznie i w odpowiednim czasie przed konkretnym, a nawet przewidywanym niebezpieczeństwem. W tych realiach oskarżona nie miała obowiązku używania sygnału dźwiękowego rozpoczynając manewr wyprzedzania, gdyż nie wiązało się to z sytuacją niebezpieczną. Konkretne niebezpieczeństwo spowodował eksces rowerzysty, jednakże z uwagi na jego charakter, nagłość i nieprzewidywalność tego manewru ( najechanie na bok prawidłowo jadącego samochodu ), nie zdążyła w ten sposób zareagować.

Wniosek

Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku do ponownego rozpoznania.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 kpk, art. 454 kpk lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Apelacja prokuratora nie została uwzględniona. Jej argumentacja nie jest wystarczająca dla przyjęcia wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 kpk. Sąd odwoławczy jest upoważniony do wydania takiego orzeczenia wówczas, gdy po dokonaniu ponownej oceny całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, dochodzi do wniosku, że istnieje możliwość wydania wyroku skazującego, a na przeszkodzie ku temu stoi określona w art. 454 § 1 kpk reguła ne peius. Zdaniem sądu odwoławczego wyrok uniewinniający oskarżoną był w pełni zasadny.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

4.1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

1.7.  Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

5.1.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Powody te zostały wskazane we wcześniejszej części uzasadnienia.

1.8.  Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

5.2.1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zwięźle o powodach zmiany

1.9.  Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

1.1.7.  Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

5.3.1.1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

5.3.1.4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

1.1.8.  Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

1.10.  Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

2

3

Sąd odwoławczy zasądził od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonej W. W. kwotę 2000 złotych tytułem zwrotu poniesionych przez nią wydatków z tytułu udziału adwokata jako obrońcy z wyboru w postępowaniu odwoławczym ( art. 636 § 1 kpk, art. 616 § 1 pkt 2 kpk).

Na podstawie art. 636 § 1 kpk sąd odwoławczy wydatkami poniesionymi w postępowaniu odwoławczym obciążył Skarb Państwa.

7.  PODPIS

1.11.  Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

Prokurator

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Uniewinnienie oskarżonej od zarzucanego jej czynu.

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karol Depczyński
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Data wytworzenia informacji: