BIP
Rozmiar tekstu
Kontrast

IV Ka 600/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-12-16

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

IV Ka 600/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1.  Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 20 maja 2025 roku w sprawie II K 1163/21

1.2.  Podmiot wnoszący apelację

☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☐ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.3.  Granice zaskarżenia

1.1.1.  Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.2.  Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.4.  Wnioski

uchylenie

zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

1.5.  Ustalenie faktów

1.1.3.  Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1.1.4.  Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1.6.  Ocena dowodów

1.1.5.  Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.1.6.  Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1..2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

3.  STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść wyroku, a polegający na błędnej ocenie i niedostatecznym uwzględnieniu materiału dowodowego zgromadzonego zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i sądowego, w szczególności wskazującego na brak nadzoru A. K. i dopuszczenie do pracy osoby w nieoptymalnym stanie psychofizycznym, jak również polegający na całkowicie dowolnym przyjęciu, że przyczyną upadku S. S., a w konsekwencji śmierci była utrata przytomności spowodowana napadem padaczkowym czyli przyczyna wewnętrzna, co w konsekwencji spowodowało zanegowanie sprawstwa oskarżonego A. K. oraz niesłuszne uznanie, iż zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia, że oskarżony wyczerpał znamiona zarzucanego mu przestępstwa, co skutkowało uniewinnieniem oskarżonego od czynu art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 155 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego, zgromadzonego w przedmiotowej sprawie prowadzi do przeciwnej konstatacji.

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja okazała się zasadna. W wyniku jej wniesienia doszło do konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku oraz przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Aczkolwiek zarzut apelacyjny został sformułowany w sposób daleki od doskonałości, Sąd odwoławczy przyznał rację skarżącemu, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie uprawniał Sądu Rejonowego do wydania wyroku uniewinniającego. W zarzucie apelacyjnym skarżący wyraźnie eksponuje dwa elementy, to jest: nieuwzględnienie przez Sąd I instancji okoliczności, że oskarżony dopuścił do pracy osobę (pokrzywdzonego S. S.) w nieoptymalnym stanie psychofizycznym oraz dowolne przyjęcie przez tenże Sąd, że przyczyną upadku S. S. była utrata przytomności, spowodowana napadem padaczkowym, czyli przyczyna wewnętrzna. Akurat, co do obu tych kwestii, Sąd Rejonowy obronił w sposób dostateczny swoje stanowisko. Nie było bowiem jednoznacznych i czytelnych dla oskarżonego przesłanek do przyjęcia, iż pokrzywdzony w dniu wypadku znajdował się w tak złym stanie zdrowia, że bezwzględnie nie mógł on świadczyć w tym dniu pracy (obrona zauważa też, nie bez racji, że takiego zarzutu pod adresem oskarżonego nie sformułowano w ogóle w akcie oskarżenia). Sąd I instancji bardzo dokładnie zajął się też kwestią, czy przyczyną upadku pokrzywdzonego mógł być stan chorobowy pokrzywdzonego i związana z nim nagła utrata przytomności. W świetle pozyskanych w sprawie opinii medycznych, taka możliwość (nagła utrata przytomności, spowodowana napadem padaczkowym lub innym ostrym incydentem neurologicznym) jawi się jako bardzo prawdopodobna. Natomiast to, że pokrzywdzony, z przyczyn chorobowych, stracił na rusztowaniu przytomność, nie stanowiło istoty odpowiedzialności oskarżonego w rozpatrywanej tu sprawie. Sąd I instancji przyjął przecież, że bezpośrednią przyczyną śmierci S. S. był uraz czaszkowo – mózgowy, powodujący ostrą niewydolność krążeniowo-oddechową, będący konsekwencją upadku z wysokości.

Podzielić natomiast należało tę część zarzutu apelacyjnego, w którym prokurator zarzucił Sądowi meriti błędną ocenę i niedostateczne uwzględnienie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wskazującego na ,,brak nadzoru” A. K.. Wprawdzie rozwinięcie tego wątku zarzutu nastąpiło dopiero w uzasadnieniu apelacji, to jednak wzgląd na treść art. 440 k.p.k. nakazywał odniesienie się do całości argumentacji przedstawionej przez prokuratora, również w części motywacyjnej wniesionego środka odwoławczego, jak i do całokształtu zgromadzonych w sprawie dowodów. Zdaniem Sądu Okręgowego, w świetle przedstawionego mu materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, utrzymanie w mocy wyroku uniewinniającego oskarżonego byłoby bowiem rozstrzygnięciem rażąco niesprawiedliwym.

Stwierdzić trzeba, że Sąd Rejonowy dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, które doprowadziły go do błędnej konkluzji, iż oskarżonemu nie można przypisać popełnienia występku z art. 220 § 1 k.k. i art. 155 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Ustalenia faktyczne tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy całości przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej, czy logicznej oraz zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Jednakże ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy naruszała reguły określone w art. 4, art. 7 i art. 410 k.p.k., co miało w efekcie przełożenie na dokonanie przez Sąd Rejonowy błędnych ustaleń faktycznych.

Sąd meriti w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku słusznie zauważa, że w niniejszej sprawie bardzo ważnym dowodem jest zapis monitoringu z kamer zainstalowanych na domu, przy którego elewacji pracował oskarżony wraz z własną ekipą pracowników. Szkoda tylko, że Sąd Rejonowy zapoznał się z tym dowodem w sposób bardzo powierzchowny. Tymczasem zapisy utrwalone na zabezpieczonych w sprawie nośnikach (...) pozwalają w znacznej mierze odtworzyć, jaki był przebieg przedmiotowych prac w dniu 14 kwietnia 2020 roku, a tym samym zweryfikować wyjaśnienia oskarżonego, którym Sąd meriti bezkrytycznie dał w całości wiarę. I tak, z nagrania wideo umieszczonego na płycie ,, (...) II z II” wynika, iż S. S. wszedł o godz. 12.21 (na tym, jak i innych nagraniach wideo, uwidoczniona jest nie przesunięta na czas letni godzina, a więc w tym przypadku 11.21) na niezabezpieczony balustradą pomost roboczy od strony północnej, gdzie był widziany przez innych pracowników, z którymi rozmawiał. Pokrzywdzony pracował tam przy oklejaniu folią do godziny 12.33. Następnie, jak wynika z nagrania na płycie ,, (...) II z II”, S. S. o godzinie 12.40 wszedł, w obecności oskarżonego, na kolejny pomost roboczy od strony północnej (także nie zabezpieczony jakimikolwiek barierami) i pracował tam przy oklejaniu folią do godziny 12.57. W tym czasie oskarżony kilkukrotnie przechodził w pobliżu ww. pomostu z przebywającym tam pokrzywdzonym. Mało tego, wyraźnie można dostrzec, jak oskarżony podaje S. S. przebywającemu wtedy na pomoście, element rusztowania, który ten odbiera (godz. 12.41). Wreszcie z nagrania na płycie ,, (...) II z II” można zaobserwować już przebywanie S. S. na rusztowaniu od strony zachodniej (na którym doszło do wypadku). Wejście na to rusztowanie przez S. S. kamera zarejestrowała o godzinie 13.51 i działo się to w obecności oskarżonego. Minutę później na nagraniu widać, jak oskarżony podaje pokrzywdzonemu (który jest już na górze) folię, która później została użyta, jako zabezpieczenie daszku nad gankiem budynku. Kamera nie zarejestrowała już natomiast momentu zejścia S. S. z rusztowania, co oznacza, że pracował na niezabezpieczonym balustradą pomoście roboczym nad gankiem do godziny 14.53, kiedy to nastąpił jego upadek. Jak z powyższego wynika, w ciągu ostatnich 2,5 godziny przed wypadkiem, S. S. większość czasu pracował na pomostach rusztowania (niezapieczonych balustradami), umiejscowionych około 4 metrów nad ziemią. Oskarżony wielokrotnie to widział, sam podawał mu z dołu przedmioty, gdy pokrzywdzony był na górze. Nie może zatem budzić wątpliwości, że nieprawdziwe są twierdzenia oskarżonego (przyjęte następnie przez Sąd meriti jako ustalenie faktyczne), że do zakresu obowiązków S. S. należała jedynie praca ,,na dole”, tj. mieszanie kleju, zabezpieczanie folią dolnych okien, podmurówki, podawanie materiałów oraz że oskarżony nie zlecał temu pokrzywdzonemu pracy na wysokościach – na rusztowaniu. Oskarżony był organizatorem wykonywanych prac remontowo – budowlanych na elewacji budynku w Z., odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, bezpośrednio nadzorującym prawidłowość przebiegu tych prac. Jak sam zresztą wyjaśnił, był cały czas obecny na budowie, stwierdzając: ,,widziałem, co kto robi, gdzie wchodzi, nigdy nie zostawiałem chłopaków”. Oskarżony nie tylko zatem wiedział, jakie prace poszczególni pracownicy wykonują, ale wręcz o tym decydował. Nie jest więc możliwym, że S. S. przez tak długi czas wykonywał prace (oklejanie folią okien) na pomostach rusztowania, bez wiedzy i polecenia oskarżonego. Nie można w szczególności dać wiary twierdzeniom oskarżonego, że tylko raz zauważył on S. S., jak ten wszedł na rusztowanie i wówczas powiedział mu, żeby tam nie wchodził, gdyż jest ono niedokończone. Co do ściany zachodniej, na której wydarzył się wypadek, oskarżony – według jego wyjaśnień – miał wprost wydać S. S. polecenie, żeby na tej ścianie nie pracować. Zapisy monitoringu, na którym przecież widać, jak w obecności oskarżonego, S. S. wchodzi na rusztowanie z tej właśnie strony, a następnie oskarżony podaje mu folię, ewidentnie przeczy prawdziwości tych wyjaśnień. Nawet jeszcze kilka minut przed upadkiem pokrzywdzonego, kamera zarejestrowała, jak oskarżony przemieszczał się przy ścianie zachodniej budynku i m.in. przyniósł długą metalową rurkę (która po wypadku została dołożona do rusztowania). Z nagrania widać, jak oskarżony patrzył na elewację i nie ma możliwości, aby nie widział pracującego tam na podeście rusztowania S. S.. Tymczasem Sąd I instancji błędnie uznał, jako wiarygodne w tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego, pomimo ich sprzeczności nie tylko z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, ale i z zapisem zabezpieczonego w sprawie monitoringu, a następnie na ich podstawie poczynił ustalenia faktyczne, mające zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Odrzucić zatem należy, jako błędne, ustalenia Sądu Rejonowego, że S. S. znalazł się na niezabezpieczonym balustradą pomoście rusztowania ściany zachodniej, na skutek własnej niesubordynacji, bez wiedzy i akceptacji swojego przełożonego. Przyjąć natomiast trzeba, że pokrzywdzony wykonywał polecenia oskarżonego, który widział, że S. S. wszedł wykonywać prace przy oklejaniu folią okien z pomostu roboczego na rusztowaniu od strony zachodniej i stan taki w pełni akceptował. Jest on zatem odpowiedzialny za narażenie S. S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jak wynika z opinii biegłego z zakresu BHP, pomost rusztowania na którym bezpośrednio przed wypadkiem znajdował się S. S. (na wysokości 4 metrów od poziomu podłoża) nie był wyposażony w balustradę tj. deskę krawężnikową o wysokości 0,15 m., zamontowaną bezpośrednio przy pomoście roboczym, poręcz ochronną umieszczoną na wysokości 1,1 m. oraz poprzeczkę pośrednią - wypełnienie wolnej przestrzeni, pomiędzy deską krawężnikową, a poręczą ochronną. Wbrew zapatrywaniom Sądu I instancji, praca na wysokości, na rusztowaniu niezabezpieczonym balustradą, o jakiej mowa w opinii biegłego, jak najbardziej naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przecież pracownik nie wchodzi na rusztowanie po to tylko, aby skupiać całą swoją uwagę na tym, żeby nie spaść z wysokości, lecz po to, by wykonywać tam zlecone mu zadania, związane ze świadczeniem pracy. Wiąże się to z wykonywaniem przez pracownika szeregu aktywności fizycznych, ruchem kończyn, zmianami położenia ciała. W każdej chwili może dojść do zachwiania, przypadkowego nieuważnego stąpnięcia, utraty równowagi. Właśnie po to pomosty rusztowania powinny mieć bariery i poręcze, by zabezpieczały one pracownika wykonującego tam prace przed wypadnięciem poza obrys rusztowania. W rozpatrywanej tu sprawie pomost, z którego oskarżony spadł, takiego zabezpieczenia nie miał, a w dodatku – na co także zwraca uwagę biegły z zakresu BHP – miał on nierówności. Niczego nie może tu zmienić okoliczność, że S. S. w trakcie wykonywanej pracy, najprawdopodobniej doznał nagłej utraty przytomności. Gdyby bowiem pomost rusztowania, na którym pracował pokrzywdzony, miał przewidziane przepisami balustrady, do upadku z wysokości by nie doszło. Tymczasem bezpośrednią przyczyną śmierci pokrzywdzonego były właśnie, odniesione w wyniku upadku z wysokości, obrażenia czaszki i mózgu. Tego rodzaju obrażenia, kluczowe dla skutku z art. 155 k.k., powiązać też należy z kolejnym uchybieniem z zakresu przestrzegania przepisów BHP przez oskarżonego, polegającym na akceptowaniu wykonywania prac przez S. S. i pozostałych nadzorowanych przez niego pracowników bez hełmów ochronnych.

W tym miejscu wskazać należy, iż niezrozumiałym jest przyjmowanie przez Sąd Rejonowy, że pokrzywdzony przed upadkiem mógł się znajdować nie na pomoście roboczym rusztowania, lecz na daszku nad gankiem. Nie wiadomo, po co miałby tam pokrzywdzony wchodzić, zwłaszcza, że daszek ten posiadał znaczny spadek i był już zabezpieczony folią.

Nie można także zgodzić się z Sądem Rejonowym, który nie dopatrzył się w zachowaniu oskarżonego, polegającym na dopuszczeniu pozostałych pracowników, tj. M. M., M. G. oraz M. Z. do prac na wysokości, bez odpowiedniego wyposażenia rusztowania w urządzenia zabezpieczające, tj. balustradę, poręcz ochronną oraz poprzeczkę ochronną, a także bez hełmów ochronnych, narażenia ww. osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Rejonowy skupił się na brakach ustawionego rusztowania, tylko z jednej ze stron budynku, o czym świadczyć może zapis: ,,niezapewnienie właściwie złożonego rusztowania na jednej ze ścian domu również nie prowadziło do bezpośredniego niebezpieczeństwa tych skutków dla pracowników, albowiem nie przewidywano tego dnia prac przy tej części elewacji, zatem nie do końca złożone rusztowanie nie stanowiło samo w sobie niebezpieczeństwa bezpośredniego dla wykonujących prace budowlane i dopóki nikt z nich nie wszedł wbrew przepisom BHP i zdrowemu rozsądkowi na tę część konstrukcji, nic nikomu nie groziło”. Tymczasem Sąd meriti nie wziął w dostatecznym stopniu pod uwagę, że całe ustawione wokół budynku rusztowanie cechowało się licznymi nieprawidłowościami, wpływającymi na bezpieczeństwo osób pracujących na wysokości. Już z protokołu inspektora PIP (k. 95) wynika m.in., że brak było balustrad ochronnych (poręczy głównych i pośrednich) na pomoście znajdującym się nad wejściem głównym do budynku oraz na pomostach drugiej i trzeciej kondygnacji rusztowania znajdujących się w polach rusztowania ustawionych po lewej i prawej stronie ww. wejścia do budynku ( ściana zachodnia), na wszystkich pomostach rusztowania ustawionego przy ścianie północnej, na trzech pomostach rusztowania ustawionego przy ścianie wschodniej (pierwsza, druga i trzecia kondygnacja), brak poręczy pośrednich stwierdzono na pomostach rusztowania ustawionego przy ścianie wschodniej, południowej i zachodniej, brak było większości poręczy bocznych, a przy wszystkich ścianach, brak było balustrad ochronnych od strony wewnętrznej rusztowania (koniecznych z uwagi na oddalenie rusztowania od ściany budynku).

Brak wyposażenia rusztowania w urządzenia zabezpieczające (balustrady), dotyczył zatem całego rusztowania i wszystkich pracujących tego dnia na tym rusztowaniu pracowników (nie tylko S. S.). Jak już wyżej wskazano, oskarżony był organizatorem przedsięwziętych prac remontowo – budowlanych i zobowiązanym z tego tytułu do sprawowania właściwego nadzoru nad prawidłowością i zgodnością z zasadami BHP wykonywanych prac, zwłaszcza, że chodziło tu o prace na wysokości. Nie może oskarżony tłumaczyć się, że rusztowanie miało zostać dokończone następnego dnia, gdy zostaną dowiezione pozostałe jego elementy. Jeżeli tak miałoby być, to w dniu zdarzenia nie powinno się prowadzić żadnych prac na tym nieukończonym, a więc nie spełniającym wymogów bezpieczeństwa rusztowaniu. Tymczasem ponad wszelką wątpliwość, prace takie były prowadzone, a pracownicy korzystali w trakcie wykonywanych robót z przedmiotowego rusztowania, co wynika zresztą z zapisów monitoringu. Owszem, tego dnia nie były prowadzone prace stricte dociepleniowe na elewacji tj. nie był klejony do ścian styropian. Jednakże ekipa pod kierownictwem oskarżonego, zajmowała się innymi pracami, czyli gruntowaniem i przygotowywaniem ścian oraz oklejaniem folią okien. Takie prace, mimo że miały charakter przygotowawczy do właściwych prac dociepleniowych, były również pracami prowadzonymi nie tylko z poziomu ziemi, ale także pracami wykonywanymi na wysokości. O tym, że praca na wysokości, na rusztowaniu, nie posiadającym właściwego zabezpieczenia barierami ochronnymi (a także bez hełmu ochronnego), stanowi dla osoby wykonującej tam prace narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, była już mowa we wcześniejszych rozważaniach.

Reasumując, zebrany w sprawie materiał dowodowy nakazywał – w ocenie Sądu odwoławczego – uznanie, iż oskarżony wyczerpał swoim zachowaniem znamiona występku z art. 220 § 1 k.k. i art. 155 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

Wniosek

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku

☒ zasadny

☐ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Z przyczyn podanych wyżej, Sąd odwoławczy nie mógł zgodzić się na utrzymanie w mocy wyroku uniewinniającego oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu. Natomiast zgodnie z treścią art. 454 § 1 k.p.k. sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do którego w pierwszej instancji umorzono postępowanie. Jedynym rozstrzygnięciem w takiej sytuacji mogło być tylko uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

4.1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

1.7.  Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

5.1.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

1.8.  Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

5.2.1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zwięźle o powodach zmiany

1.9.  Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

1.1.7.  Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

5.3.1.1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

5.3.1.4.1.

całość wyroku

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, decyzja Sądu meriti, co do wydania wyroku uniewinniającego wobec oskarżonego, była chybiona. W konsekwencji zaskarżony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku. Zachodzi tu bowiem sytuacja, o której mowa w art. 437 § 2 zdanie 2 k.p.k. w związku z art. 454 § 1 k.p.k.

1.1.8.  Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji winien powtórzyć postępowanie dowodowe. Przeprowadzając ponownie postępowanie dowodowe, Sąd Rejonowy może rozważyć zastosowanie art. 442 § 2 k.p.k. i poprzestać na ujawnieniu tych dowodów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku.

Pamiętać należy, że o ile - w świetle art. 442 § 3 k.p.k. - sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, jest związany zapatrywaniami prawnymi oraz wskazaniami, co do dalszego postępowania, wyrażonymi przez sąd wyższego rzędu, to zachowuje całkowitą autonomię w zakresie oceny dowodów, które weryfikuje w oparciu o własne przekonanie, zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 k.p.k., a także – co jest oczywiste – ma pełną możliwość poczynienia własnych ustaleń faktycznych, wynikających z przeprowadzonych dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2014 roku - V KK 144/14; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2009 roku - II KK 224/08).

1.10.  Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

7.  PODPIS

1.11.  Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

prokurator

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Całość wyroku

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karol Depczyński
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Data wytworzenia informacji: