IV Ka 615/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-10-31
Sygn. akt IV Ka 615/25
UZASADNIENIE
W ocenie sądu okręgowego, sąd pierwszoinstancyjny w sposób prawidłowy i wyczerpujący rozważył wszystkie okoliczności i dowody ujawnione w toku rozprawy, dokonując następnie na ich podstawie prawidłowych ustaleń faktycznych i należycie wykazał winę obwinionego. Sąd I Instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i dokonał na jego podstawie prawidłowej subsumcji. Ocena oraz analiza materiału dowodowego dokonane przez Sąd są dokładne, nie wykazują błędów logicznych i nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera dokładną analizę zebranych dowodów. Sąd Rejonowy przedstawił, które dowody uznał za wiarygodne, a którym odmówił wiary i swoje stanowisko uzasadnił.
Analiza materiału dowodowego pozwala bez wątpliwości stwierdzić, iż zachowanie A. K. (1) wypełniło znamiona zarzucanego mu czynu, wyczerpującego dyspozycję art. 86b § 1 pkt 1 kw.
Wbrew twierdzeniom obrońcy ukaranego Sąd Rejonowy nie dopuścił się wadliwej oceny dowodów, słusznie nie dając wiary w części wyjaśnieniom ukaranego, a atrybutem tym obdarzając zeznania świadka P. O. (1). Świadek był w swych zeznaniach w pełni konsekwentny, zeznawał spójnie, jasno, logicznie i szczegółowo. Nie można mieć pretensji, że świadek P. O. (2) nie był w stanie precyzyjnie wskazać daty i godziny zdarzenia, bowiem wykroczenie, jakie ujawnił, jest dość powszechne, toteż funkcjonariusz ma częstą styczność z tego typu przypadkami i naturalnym jest, że pewne aspekty zdarzeń mogą mu umknąć. Jednak świadek ten konsekwentnie relacjonował kluczowe dla sprawy okoliczności, jak miejsce w którym doszło do zdarzenia, opisał kto usiłował przekroczyć na pasach jezdnię, jaka była reakcja kobiet, jak wyglądał pojazd kierowany przez obwinionego, gdzie się znajdował, jak się poruszał etc. Nie można dyskredytować także wartości dowodowej zeznań świadka D. R. tylko dlatego, że podczas rozprawy w dniu 20 maja 2025 roku nie pamiętał zdarzenia. W ocenie sadu odwoławczego podyktowane to może być wielością podejmowanych interwencji i sporym upływem czasu od zdarzenia.
Nie można przy ocenie zeznań świadka P. O. (1) zapominać, że jest to funkcjonariusz Policji, a więc osoba zaufania publicznego, którego zeznania wiązały się w dodatku ściśle z pełnionymi przez niego obowiązkami służbowymi. Świadek nie miał przy tym najmniejszego powodu, aby fałszywie pomawiać A. K., narażając się zarazem na odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań i automatyczną utratę pracy. Nie znał wcześniej ukaranego, nie miał z nim styczności, a tym samym był osobą o w pełni obiektywnym do niego stosunku. Zeznania świadka były spójne, konsekwentne co do okoliczności, w których ujawnił wykroczenie, a także w kwestii kolejno podejmowanych w związku z tym czynności. Trudno, jak to sugeruje skarżący bezkrytycznie przyjąć, że Policjanci podjęli interwencję kierowani potrzebą „wykazania się”. W takich przypadkach, jak mamy do czynienia w niniejszej sprawie, jest to przecież służbowy obowiązek funkcjonariusza Policji, nie żadne „widzi mi się”. Trudno też znaleźć logiczne wytłumaczenie, dlaczego mieli by sfingować zdarzenie akurat z udziałem obwinionego. Pojazd, w którym znajdowali się świadkowie usytuowany był w dogodnym miejscu do obserwacji ( z przeciwnego kierunku, nie dalej jak trzeci pojazd przed przejściem dla pieszych ). Nie sposób jest znaleźć inną motywację, jak zaprezentowana przez świadka P. O. (1) - podjęcia kolejno manewrów zawrócenia i kontynuowania jazdy celem zatrzymania pojazdu obwinionego do kontroli. Była to na tyle spontaniczna reakcja, celem ujawnienia wykroczenia A. K. (1), że usiłujące przejść przez przejście dla pieszych dwie kobiety, nie zostały wylegitymowane. Wydaje się więc dość logiczne, że funkcjonariusze Policji nie sprokurowali by takiej sytuacji.
Zważyć należy, że funkcjonariusze intencjonalnie zwrócili się do Straży Miejskiej z prośbą o udostępnienie nagrań z monitoringu miejsca zdarzenia, a przyczyna dla której bezużyteczny dla sprawy okazał się ten dowód, odzwierciedlona została właśnie w notatce urzędowej (...) O.. Od funkcjonariusza P. O. (2), jak wskazują zasady logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, zawodowego trudno oczekiwać, że miałby wiedzę o usterce monitoringu (nie rejestrowanie obrazu z przyczyn słabego akumulatora) i wykorzystałby to, aby uknuć intrygę z udziałem obwinionego. Słusznie sąd meriti nie uwzględnił wniosku o dopuszczenie dowodu z nagrania z monitoringu, jako niemożliwego do przeprowadzenia, ale przede wszystkim nieprzydatnego dla potwierdzenia okoliczności objętej tezą dowodową.
W światle wymowy zeznań obiektywnego świadka P. O. (1) słusznie sąd meriti uznał, że wyjaśnienia oskarżonego stanowią przyjętą przez niego linię obrony i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym, który został uznany za wiarygodny.
Sąd przy tym wskazał na niekonsekwencję, pewną chaotyczność i labilność, co do której oceny sąd odwoławczy odsyła do lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku, podzielając owe rozważania.
W ocenie sądu odwoławczego kara grzywny w wysokości 1.500 zł., mieści się w granicach sądowego uznania i nie jest niewspółmierna, a zwłaszcza w stopniu rażącym. Ponadto jest to kara minimalna przewidziana dziś za popełnienie wykroczenia, o jakim mowa w art. 86b §1 kw. Tym samym winna spełnić pokładane w niej cele, w szczególności w zakresie oddziaływania wychowawczego. Orzeczona wobec obwinionego kara uwzględnia z jednej strony znaczny stopień zawinienia i społecznej szkodliwości czynu, a z drugiej strony okoliczności łagodzące uprzednią niekaralność za przestępstwa, prowadzenie stabilnego trybu życia.
Zachowanie obwinionego prowadzącego pojazd mechaniczny na drodze, w taki sposób jaki wynika z materiału dowodowego świadczy, iż stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego oraz nie zastosował się do podstawowych zasad ruchu drogowego, poprzez ustalone zachowanie jakim było nie ustąpienie wbrew obowiązkowi pierwszeństwa pieszemu.
O kosztach procesu za postępowanie odwoławcze przed sądem II instancji, orzeczono na podstawie art. 119 kpw w zw. z art. 636 § 1 kpk. Sąd odwoławczy zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 150 zł tytułem opłaty za drugą instancję oraz kwotę 50 zł tytułem zwrotu zryczałtowanych wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym ( art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 ust 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 2022 r. Nr 49, poz. 2600 ze zm. )
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Data wytworzenia informacji: