BIP
Rozmiar tekstu
Kontrast

IV Ka 715/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-12-01

Sygn. akt IV Ka 715 / 25

UZASADNIENIE

Apelacje okazały się bezzasadne zarówno w tej części, w której oskarżony oraz jego obrońca starali się zakwestionować prawidłowość zaprezentowanej przez sąd I instancji oceny dowodów, trafność poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych, jak i w tej, gdzie podnosili zarzuty o rażącej surowości wymierzonych kar i środków karnych.

Jednakże wbrew sugestiom skarżących przyjąć należało, iż przedstawiona przez Sąd I instancji ocena dowodów nie jest ani dowolna, ani nielogiczna, nie pozostaje też w sprzeczności z doświadczeniem życiowym. Poprzedzona została ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy i stanowiła wynik rozważenia ich wszystkich. Została też należycie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – argumentowana w uzasadnieniu. Dotyczy to oczywiście również powodów przyjęcia, że stwierdzony u oskarżonego stan nietrzeźwości był pochodną spożywania przez niego alkoholu przed, a nie po tym, jak zakończył jazdę na parkingu nieopodal sklepu (...). Do takiego bowiem wniosku uprawniały Sąd Rejonowy oceniane we wzajemnym powiązaniu dowody w postaci zeznań świadków M. P. oraz J. W. oraz opinii toksykologicznej. W ich świetle wersja, jaka wyłaniała się z wyjaśnień oskarżonego, jawi się jako niewiarygodna. M. P. oraz J. W. zeznawali bowiem, że „ na ich oczach ” oskarżony przyjechał samochodem pod wspomniany sklep będąc jego kierowcą, a po wyjściu z pojazdu zachowywał się w sposób, który dla każdego nie budziłby najmniejszych wątpliwości, że jest on pod bardzo dużym wpływem alkoholu. Mało tego, słyszeli także jak M. G. spotkanym pod sklepem mężczyznom opowiadał o tym, jak dużej ilości i jakiego rodzaju alkoholu zdążył już wypić. Stąd też świadkowie podjęli decyzję, że uniemożliwią oskarżonemu dalszą jazdę samochodem oraz, że wezwą policję. Przybyli zaś na miejsce funkcjonariusze bardzo szybko ujęli oskarżonego po tym, jak z obawy przed ich interwencją odszedł spod sklepu. Również wymowa opinii toksykologicznej w sposób nie budzący wątpliwości dowodziła, że wyjaśnienia oskarżonego w zakresie deklarowanych czasu i ilości spożywania alkoholu z punktu widzenia wiedzy specjalistycznej z zakresu tej dziedziny nie mogą być uznane za wiarygodne, jak również, że tempore criminis oskarżony był w stanie nietrzeźwości. Sąd Rejonowy nie miał przy tym żadnych powodów, aby uznać, iż wyżej wymienieni świadkowie, składając procesowe relacje, zeznawali nieprawdziwie. Nie wykazano, by którykolwiek z nich był z oskarżonym skonfliktowany lub, by miał jakikolwiek inny powód do świadomie bezpodstawnego obciążania go za czyn w rzeczywistości nie popełniony. Nie dopuścił się także błędu sąd I instancji opierając się na wspomnianej opinii, skoro nie zaistniała żadna z okoliczności, o jakich mowa w art. 201 kpk, uzasadniających konieczność sięgania po opinię kolejną.

Nie stanowiło mogącego mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku uchybienia o charakterze proceduralnym odstąpienie od bezpośredniego przesłuchania na rozprawie świadków M. P. oraz W. S.. Co do pierwszego z wymienionych – art. 391 § 1 kpk wprost uprawnia sąd do odczytania na rozprawie zeznań świadka min. wówczas, gdy przebywa on za granicą. Co do zaś W. S. – stosownie do treści art. 392 § 1 kpk, wolno odczytywać na rozprawie głównej protokoły przesłuchania świadków sporządzone w postępowaniu przygotowawczym, gdy bezpośrednie przeprowadzenie dowodu nie jest niezbędne, a żadna z obecnych stron temu się nie sprzeciwia. W tym kontekście zgodzić się z decyzją sądu I instancji należało o tyle, że rzeczywiście w związku z treścią zeznań W. S. z postępowania przygotowawczego, jej bezpośrednie przesłuchanie na rozprawie nie jawiło się jako istotne z punktu widzenia ustalania tego, czy oskarżony w miejscu i czasie, do których odwołuje się akt oskarżenia, kierując pożyczonym od niej samochodem, znajdował się w stanie nietrzeźwości, czy też nie. Od chwili bowiem tego użyczenia, aż do momentu ujęcia oskarżonego przez funkcjonariuszy policji, W. S. żadnego kontaktu z oskarżonym już nie miała. Nie można byłoby zatem w oparciu o jej relacje odtwarzać, kiedy oskarżony faktycznie spożywał alkohol. Nawet zatem mając na uwadze, iż wobec sprzeciwu oskarżonego i jego obrońcy, skorzystanie z regulacji art. 392 § 1 kpk nie było uprawnione, to jednak uchybienie to nie jawi się jako mogące mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku.

Co do kwestii surowości wymierzonej oskarżonemu kary – nie można oceniać jej w kategoriach rażąco surowej choćby tylko zważywszy stwierdzone niezwykle wysokie stężenie alkoholu w jego organizmie, podjętą przez niego decyzję o jeździe w takim stanie drogami publicznymi tylko po to, by nabyć kolejną partię alkoholu i przede wszystkim z uwagi na jego uprzednią, wielokrotną karalność, w tym co istotne, za liczne przestępstwa tożsame, do obecnie popełnionego, co finalnie doprowadziło też do jego odpowiedzialności w warunkach recydywy z art. 64 § 1 kk ( pamiętając przy tym, że pomimo tego oskarżonemu wymierzono karę pozbawienia wolności odległą od górnej granicy ustawowego w tej sytuacji zagrożenia ).

Z kolei wbrew twierdzeniom zarzutów obrońcy, przeciwko możliwości orzeczenia wobec oskarżonego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów nie stało na przeszkodzie wskazane przez tego niego orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. TK kwestionował bowiem konstytucyjność przywoływanej w apelacji normy w takim jedynie zakresie, w jakim ustawodawca nakazywał obligatoryjne ( automatyczne ) orzekanie dożywotniego zakazu wobec określonej w niej kategorii sprawców. TK nie zakwestionował jednak uprawnienia do fakultatywnego uprawnienia do orzekania przez sąd takiego zakazu, jeżeli po rozważeniu okoliczności danej sprawy, przemawiały za tym względy kodeksowych dyrektyw represji karnej. Zważywszy więc, że – o czym już wyżej wzmiankowano – oskarżony jest osobą notorycznie wręcz naruszającą podstawową zasadę obowiązującą w ruchu drogowym, tj. trzeźwości jego uczestników, to wyeliminowanie go z tego ruchu na zawsze w zakresie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi było ze wszech miar uprawnione.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karol Depczyński
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Data wytworzenia informacji: