Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

BIP
Rozmiar tekstu
Kontrast

V U 224/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-12-02

Sygn. akt V U 224/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Urszula Sipińska-Sęk

Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Zofia Aleksandrowicz

po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2025 r. w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie

sprawy z wniosku (...) Ł. W.

z udziałem V. O.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. (...).

o składki na ubezpieczenie społeczne

na skutek odwołania (...) Ł. W.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. (...).

z dnia (...) sygn.: (...) (...)

1.  oddala odwołanie,

2.  zasądza od wnioskodawcy Ł. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. (...). kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

Sygn. akt VU 224/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia (...) roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział

w T. (...)., na podst. art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust.1, art.13 pkt.2, art. 18 ust.1 i 3, art. 20 ust. 1 i 2, art.36 ust.1, 2, 4, 11, art. 91 ust. 5 ustawy

o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 81 ust. 1 i 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowych ze środków publicznych, w związku z art. 58 § 1, art. 353 1 k.c. stwierdził, że V. O. z tytułu umowy zlecenia u płatnika składek (...) Ł. W. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 9 lutego 2021 roku do 31 stycznia 2022 roku oraz stwierdził, że podstawa wymiaru składek wynosi tyle, ile wskazano w decyzji i obejmuje przychód z umowy zlecenia oraz umowy najmu i „zwrot kosztów” osiągnięty przez zleceniobiorcę.

W uzasadnieniu ZUS wskazał, że z dokumentacji w postaci umów zlecenia, umów najmu, regulaminu dla kierowców - kurierów, wyjaśnień płatnika składek oraz zeznań ubezpieczonych wynika, że mimo zawarcia dwóch odrębnych umów (umowy zlecenia i umowy najmu) między płatnikiem a zleceniobiorcą powstał jeden stosunek prawny. Rozdzielenie przychodów wynikających z umowy zlecenia oraz umowy najmu (oraz ewentualnych kosztów) miało znaczenie iluzoryczne, gdyż płatnik nie miał realnej potrzeby zawierania dwóch umów. Organ rentowy podkreślił, że sposób ustalenia czynszu najmu wskazuje na to, że była to umowa o świadczenie usług transportowych. Wysokość przychodów poszczególnych ubezpieczonych uzależniona była w rzeczywistości od tego, ile usług przy użyciu własnego samochodu/roweru/skutera świadczyli w danym okresie rozliczeniowym. Wypłata wynagrodzenia przez partnerów firmy (...) na konto bankowe firmy (...) następowała za wykonanie przez zleceniobiorców na ich rzecz usługi transportowej. To N. rozdzielał przychód za usługę transportową na wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia i „czynsz za najem". Ponadto, zawierając umowę zlecenia, strony ustaliły stawkę w ten sposób, aby wysokość wynagrodzenia wynosiła 210 zł brutto, a pozostała kwota wypłacana była z tytułu umowy najmu. Zdaniem ZUS, jeżeli tak było w rzeczywistości, to ustalenie z góry, w umowie zlecenia, stałej kwoty wynagrodzenia jest co najmniej niezrozumiałe, bowiem wynikałoby

z niej, że nie liczy się liczba przejechanych kilometrów czy godzin pracy wykonanych przez zleceniobiorcę. Organ rentowy zaznaczył przy tym, że ubezpieczony, który wykonał 10 kursów i przejechał trasę 100 kilometrów, czy np. 100 kursów i przejechał 50 kilometrów w miesiącu deklarowane miał takie same składki, a mianowicie od przychodu 210 zł brutto. Pozostałe wynagrodzenie było wypłacane z tytułu umowy najmu. Zatem w ocenie ZUS, jedynym rzeczywistym motywem zawarcia takich umów była chęć obniżenia podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne w wyniku wybrania jednej umowy jako tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz opłaceniu od niej składek na te ubezpieczenia, co powodowało obejście przepisów prawa.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył płatnik składek, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i wniósł o jej uchylenie.

Wydanej decyzji odwołujący zarzucił naruszenie:

1.  art. 18 ust. 3 w zw. z art. 18 ust.1 w zw. z art. 4 pkt 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że przychód z tytułu umowy najmu pojazdu zawartej pomiędzy płatnikiem składek a zleceniobiorcą oraz związany z tym zwrot kosztów wliczają się do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe;

2.  naruszenie art. 20 ust. 1 w zw. z art. 18 ust. 3 w zw. z art. 4 pkt 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że przychód z tytułu umowy najmu pojazdu zawartej pomiędzy płatnikiem składek a zleceniobiorcą oraz związany z tym zwrot kosztów wliczają się podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie wypadkowe i chorobowe;

3.  naruszenie art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 18 ust. 2 w zw. z art. 4 pkt 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że przychód z tytułu umowy pojazdu zawartej pomiędzy płatnikiem składek a zleceniobiorcą oraz związany z tym zwrot kosztów wliczają się do podstawy wymiary składek na ubezpieczenie zdrowotne;

4.  naruszenie art. 353 1 k.c. poprzez bezzasadne przyjęcie, że płatnik składek i zleceniobiorca jako strony zlecenia i umowy najmu związały się wyłącznie jednym stosunkiem prawnym, wynikającym z umowy zlecenia;

5.  naruszenie art. 58 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, bowiem zawarcie dwóch odrębnych stosunków prawnych pomiędzy płatnikiem składek a ubezpieczonym nie zmierzało do obejścia ustawy i nie pozostaje sprzeczne z ustawą.

W uzasadnieniu odwołujący wskazał, że w ramach umów zlecenia płatnik składek zobowiązywał się do udostępniania osobom fizycznym platformy technologicznej do udzielenia dostępu do wybranej aplikacji. Ubezpieczeni świadczyli przewozy, które były im zlecane w ramach konkretnej aplikacji. Natomiast korzystanie przez zleceniobiorców z aplikacji wymagało korzystania z określonego „narzędzia pracy”, tj. roweru, skutera czy samochodu. Tym samym zleceniobiorcy wynajmowali swoje pojazdy płatnikowi składek. W zakresie wykorzystania pojazdów tytuł prawny do danego pojazdu jest płatnikowi niezbędny do uzyskania licencji taxi. Zdaniem odwołującego, nie ma podstaw do ingerowania w to, w jaki sposób najemca korzysta z przedmiotu najmu, a istotnym w sprawie pozostaje kwestia swobody umów. Argumentując dalej, płatnik składek podkreślił, że zamiarem stron było zawarcie umowy najmu, co było konieczne do realizacji stosunku prawnego wynikającego z umowy zlecenia i nie ma przy tym podstaw, aby utożsamiać odrębne stosunki prawne jako jednej relacji prawnej. W konsekwencji, zdaniem odwołującego, przychód z tytułu najmu nie powinien być wliczany do podstaw wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, gdyż nie jest zasadnym, aby przychody z umowy zlecenia oraz umowy najmu kwalifikować jako jeden przychód z tożsamego stosunku prawnego.

Płatnik składek wniósł nadto o zasądzenie od organu rentowego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych,

Organ rentowy, działając przez profesjonalnego pełnomocnika, w odpowiedzi na odwołanie, wniósł o jego oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Płatnik składek Ł. W. prowadzi działalność gospodarczą, wpisaną do (...) od 3 sierpnia 2017 roku pod nazwą (...) Ł. W. z siedzibą w T.. Przeważającym przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej jest działalność taksówek osobowych.

(okoliczności bezsporne)

W praktyce firma płatnika składek zajmuje się pośrednictwem między aplikacjami typu (...), B., (...)., (...), (...) Spółka z o.o. itp. Płatnik świadczy usługi na terenie całej Polski. Posiada oddziały w W., W., K., P., B., S., G., K.. Płatnik na umowę o pracę zatrudnia pracowników biurowych, jest ich około 70. Natomiast pozostałych pracowników, których w spornym okresie było ok. 2000- 3000, zatrudniał na podstawie umów zleceń. Byli to kierowcy i kurierzy, którzy w ramach zlecenia świadczyli usługi transportowe. Z każdym zleceniobiorcom płatnik zawierał dodatkowo umowę najmu, na podstawie której wynajmował od zleceniobiorcy będący jego własnością pojazd. Pojazd ten służył zleceniobiorcy do wykonywania umowy zlecenia.

(dowód: zeznania Ł. W. – protokół rozprawy z dnia 18 listopada 2025r., k. 80-81odwrót- akt sprawy)

Płatnik składek zawarł w dniu 9 lutego 2021 roku z ubezpieczonym V. O. dwie umowy: umowę zlecenia na przewóz towarów oraz umowę najmu pojazdu.

Umowa zlecenia zawarta została na czas nieokreślony. W umowie ustalono wynagrodzenie prowizyjne w wysokości wg cennika partnera zleceniodawcy pomniejszone o prowizje partnera i zleceniodawcy oraz wybrane koszty użytkowania pojazdu służące do wykonania umowy, a także inne koszty związane z wykonaniem umowy, o ile zostaną odpowiednio udokumentowane. Przedmiotem umowy był przewóz towarów. W umowie zlecenia postanowiono m.in., że:

-o ilości rozliczeń w danym miesiącu decyduje zleceniobiorca przy założeniu, że nie będzie ich więcej niż cztery i nie mniej niż jedno rozliczenie w danym okresie;

-zleceniobiorca w wykonaniu umowy posługiwał się będącym jego własnością pojazdem: rowerem;

-zleceniodawca może pokryć wybrane koszty użytkowania pojazdu służącego zleceniobiorcy do wykonywania umowy zlecenia przez zleceniobiorcę, a także inne koszty związane z wykonywaniem umowy, o ile zostaną odpowiednio udokumentowane, a warunkiem zwrotu poniesionych kosztów jest prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu;

- zwrot kosztów nie może być wyższy niż całkowity przychód wygenerowany przez kierowcę w aplikacjach przewozowych/kurierskich, pomniejszony o prowizję tych aplikacji oraz prowizję zleceniodawcy.

Także umowa najmu pojazdu została zawarta na czas nieokreślony. W umowie tej określono strony umowy: najemcę - N. Ł. W. oraz wynajmującego – V. O. oraz przedmiot umowy – rower.

W umowie najmu postanowiono dodatkowo m.in., że:

-wynajmujący zobowiązuje się wydać najemcy przedmiot umowy;

-najem polega na udostępnieniu pojazdu najemcy na okres obowiązywania umowy;

-wysokość miesięcznego wynagrodzenia zostanie ustalona umownie według stopnia eksploatacji pojazdu;

-zapłata czynszu odbędzie się będzie w formie zaliczek płatnych z częstotliwością ustaloną przez wynajmującego, jednak nie częściej niż raz w tygodniu;

-czynsz będzie płatny na wskazany przez wynajmującego rachunek bankowy.

(dowód: umowa zlecenie k.6-7, umowa najmu k.7odwrót-8 - akt ZUS)

Wnioskodawca i uczestnik zawarli umowę zlecenie oraz umowę najmu zdalnie na portalu (...). Na tym portalu użytkownik mógł się zarejestrować i wybrać aplikację, z której będzie korzystać, następnie uzyskał niezbędne dokumenty.

Zleceniobiorca z tytułu umowy zlecenia otrzymywał wynagrodzenie, które było uzależnione od średniej ilości godzin przepracowanych przez wszystkich zleceniobiorców w danym miesiącu. W skali miesiąca średnio zleceniobiorcy pracowali 10-12 godzin bez względu na to, ile zleceń w rzeczywistości wykonali. Zleceniobiorca nie otrzymywał tego wynagrodzenia tylko wówczas, gdy w danym miesiącu nie wykonał nawet jednego zlecenia.

Kwota czynszu z tytułu umowy najmu zależna była od eksploatacji samochodu, który wskazała aplikacja, tj. od ilości przejechanych kilometrów. Wynagrodzenie z tytułu umowy najmu pojazdu było zmienne w każdym miesiącu i nie było uzależnione od rodzaju wynajmowanego pojazdu. Umowa najmu dotyczyła pojazdu należącego do zleceniobiorcy.

Zleceniobiorca mógł wybrać dowolną aplikacją i sam decydować, czy przyjmuje zlecenie.

V. O. w ramach umowy zlecenia korzystał z aplikacji (...). Płatnik składek wypłacał ubezpieczonemu na rachunek bankowy oddzielnie kwoty z tytułu umowy najmu pojazdu oraz oddzielnie wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia oraz z tytułu zwrotu kosztów.

(dowód: zeznania płatnika składek protokół z dnia 18 listopada 2025 roku k.80-80odwrót, pismo płatnika składek k.81-akt sprawy)

V. O. z tytułu umowy zlecenia otrzymał następujące wynagrodzenia w kolejnych miesiącach:

-marzec 2021 roku -149,10 zł;

-maj 2021 roku- 149,10 zł.

(dowód: potwierdzenia transakcji k.8 odwrót, k. 10-akt ZUS)

V. O. z tytułu umowy najmu otrzymał następujące kwoty w kolejnych miesiącach:

-marzec 2021 roku-143,19 zł, 236,82 zł;

-maj 2021 roku-1066,22 zł, 81,13 zł.

(dowód: potwierdzenia transakcji k.9, k.9odwrót, k.10odwrót, k.11-akt ZUS)

Organ rentowy w okresie od 22 stycznia 2024 roku do 27 marca 2024 roku przeprowadził u płatnika składek N. Ł. W. w T. kontrolę w zakresie m.in. prawidłowości i rzetelności obliczania składek na ubezpieczenia społeczne oraz innych składek, do których pobierania zobowiązany jest Zakład oraz zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Kontrolą objęto okres od stycznia 2019 roku do grudnia 2023 roku.

(okoliczności bezsporne)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie jest bezzasadne.

Na wstępie należy wskazać, że brak było podstaw do zastosowania art. 477 14 § 2 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem sąd I instancji może wydać orzeczenie o charakterze kasatoryjnym ze względu na rażące naruszenie przepisów postępowania przed organem rentowym. Jeżeli sąd ustali istnienie takiego rodzaju naruszenia, to uchyla decyzję i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Przepis ten dotyczy jedynie trzech rodzajów decyzji, a mianowicie nakładających na ubezpieczonego zobowiązanie, ustalających wymiar tego zobowiązania lub obniżających świadczenie. Powyższy przepis służy eliminacji z obrotu wadliwych decyzji, jednak wadliwość ta musi być rażąca. Tylko rażące naruszenie przepisów o postępowaniu przed organem rentowym uzasadnia uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ponieważ nie każde uchybienie w procedowaniu przed organem rentowym ma taką rangę, by wymagało prowadzenia sprawy od nowa.

W niniejszej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia przepisów o postępowaniu przed ZUS, a nadto decyzję zaskarżył płatnik, a nie ubezpieczony i decyzja nie nakłada na ubezpieczonego zobowiązania, nie ustala wymiaru tego zobowiązania, ani nie obniża jakiegokolwiek świadczenia.

Przechodząc do meritum, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2024r, poz. 497), dalej ustawa, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi dalej zleceniobiorcami. Natomiast na podstawie przepisu art. 12 ust. 1 ustawy ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Art. 13 pkt 2 ustawy stanowi zaś, że obowiązek ubezpieczeń zleceniobiorcy istnieje od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia umowy. Z kolei zgodnie z art. 18 ust. 1 i 3 ustawy, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 i pkt 18a stanowi przychód; podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zleceniobiorców ustala się zgodnie z ust. 1, jeżeli w umowie agencyjnej lub umowie zlecenia albo w innej umowie o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, określono odpłatność za jej wykonywanie kwotowo, w kwotowej stawce godzinowej lub akordowej albo prowizyjnie. Wreszcie w myśl art. 20 ust. 1 ustawy, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe oraz ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenia rentowe, z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 3.

Natomiast art. 81 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2024r. poz.572) stanowi, że do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a, d-i i pkt 3 i 35, stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych osób, z zastrzeżeniem ust. 5, 6 i 10.

W zaskarżonej decyzji ZUS wskazał, że odwołujący zaniżył podstawę wymiaru składek w wyniku wybrania tylko umowy zlecenia jako tytułu do podlegania ubezpieczeniu społecznemu i zdrowotnemu, co spowodowało opłacenie składek na te ubezpieczenia w zaniżonej wysokości. Organ rentowy podniósł, że ubezpieczeni zarówno w ramach umowy zlecenia, jak i w ramach umowy najmu pojazdu wykonywali te same czynności polegające na przewozie osób lub towarów. W konsekwencji, organ rentowy uznał, że umowa najmu była umową o świadczenie usług transportowych.

Płatnik składek natomiast wskazywał, że zawarcie umowy najmu było konieczne do realizacji umowy zlecenia i nie ma podstaw, aby utożsamiać ze sobą te dwa odrębne stosunki prawne. Tym samym, zdaniem odwołującego, przychód z tytułu najmu nie powinien być wliczany do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, gdyż nie jest zasadnym, aby przychody z umowy zlecenia oraz umowy najmu kwalifikować jako jeden przychód z tożsamego stosunku prawnego.

Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Jakkolwiek, w polskim prawie, obowiązuje zasada swobody zawierania umów, to jednak, w postępowaniu przed Sądem, dopuszczalne jest badanie rzeczywistego charakteru prawnego łączącej strony umowy. W szczególności Sąd ma obowiązek badać, czy dane postanowienia zawarte w umowie, czy też okoliczności związane z jej wykonywaniem nie wskazują, że strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej, wyznaczonej, zgodnie z art. 353 1 k.c. m.in. przez kryteria właściwości – natury stosunku prawnego, wynikającego z zawartej umowy.

Sankcję dla art. 353 1 k.c. w postaci bezwzględnej nieważności czynności prawnej określa art. 58 k.c. Jest to przepis bezwzględnie obowiązujący, który sąd zobowiązany jest brać pod uwagę z urzędu (uchwała Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05). W myśl art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

O czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy można mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana (por. wyrok SN z 11.01.2006 r., II UK 51/05). Stwierdzenie, że umowa zmierza do obejścia ustawy wymaga zatem poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych, dotyczących okoliczności jej zawarcia i celu, jaki strony zamierzały osiągnąć (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 8 marca 1995 roku, I PZP 7/95 i wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1997 roku, I PKN 276/97). Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 25 listopada 2004 roku w sprawie I PK 42/04 (OSNP 2005 nr 14, poz. 209) stwierdził, że czynności mające na celu obejście ustawy (in fraudem legis) zawierają jedynie pozór zgodności z ustawą. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, która z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Chodzi tu zatem o wywołanie skutku sprzecznego z prawem. Ważność umowy należy bowiem oceniać przy uwzględnieniu norm określających elementy przedmiotowo istotne tego stosunku prawnego.

Przez umowę zlecenia, zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast przez umowę najmu, zgodnie z art. 659 § 1 k.c., wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz.

W przedmiotowej sprawie płatnik nie udowodnił, aby zawarcie umowy najmu było niezbędne do wykonywania umowy zlecenia. Jego twierdzenia w tym względzie były całkowicie gołosłowne. Zawarta przez strony umowa najmu pojazdu była taką tylko z nazwy. Istotą najmu jest używanie rzeczy w zamian za czynsz, ale bez pobierania pożytków. Pojęcie używania rzeczy jest zgodne z potocznym znaczeniem tego słowa. W przedmiotowej sprawie najemca nie używał wynajętego pojazdu, gdyż ten był nadal używany wyłącznie przez wynajmującego właściciela będącego jednocześnie zleceniobiorcą. Już tylko ta okoliczność przeczy istocie najmu. Druga dotyczy sposobu ustalenia wysokości czynszu najmu. Wysokość miesięcznego czynszu nie została ustalona kwotowo, a według stopnia eksploatacji pojazdu, która z kolei wynikała z ilości przejechanych kilometrów i od obrotu, czyli wartości przejazdów czy dostaw. Z tego wynika, że jeżeli ubezpieczony nie wykonał w danym miesiącu żadnego przejazdu, to nie otrzymywał w ogóle czynszu za wynajem. Tymczasem umowa najmu ma charakter konsensualny, a nie realny, co oznacza, że czynsz jest należny do czasu wygaśnięcia umowy, niezależnie od tego, czy najemca korzysta z rzeczy. Ustalenia stron co do sposobu ustalenia wysokości czynszu były sprzeczne z istotą czynszu, wynikającą z uregulowań kodeksowych umowy najmu. Wszystkie te okoliczności prowadzą do wniosku, że umowa najmu pojazdu była zawarta wyłącznie dla pozoru, celem ukrycia zawartej w rzeczywistości umowy o świadczenie usług transportowych, do wykonywania której zobowiązał się uczestnik w ramach zawartej z płatnikiem umowy zlecenia. Wynagrodzenie z tytułu najmu uzależnione od ilości przejechanych przez zleceniobiorcę godzin w ramach wykonywanych zleceń było w rzeczywistości wynagrodzeniem za świadczenie usług transportowych. Zawarta umowa zlecenia nie wynagradzała bowiem zleceniobiorcy za wykonane przez niego usługi. Za wykonanie tych prac ubezpieczony otrzymywał bowiem wynagrodzenie prowizyjne, niezależnie od liczby wykonanych kursów i liczby przejechanych kilometrów. Wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia było jednakowe dla wszystkich zleceniobiorców i było wyliczane od średniej ilości godzin przepracowanych w danym miesiącu przez wszystkich zleceniobiorców. Dzieląc te godziny przez ilość zatrudnionych zleceniobiorców, płatnik otrzymywał średnią ilość godzin przepracowaną w miesiącu i za te godziny wypłacał wynagrodzenie wg minimalnej stawki za jedną godzinę. Wynagrodzenie nie zależało zatem od ilości wykonanej pracy, a jego wysokość była bardzo niska. Od ilości wykonanej pracy przez danego zleceniobiorcę zależał wyłącznie tzw. czynsz z najmu. Z przeprowadzonego postępowania wynika zatem , że kwoty wypłacane z tytułu zawartej umowy najmu pojazdu na podstawie przejechanych kilometrów i wartości przejazdów czy dostaw, nie stanowiły ekwiwalentu za korzystanie z rzeczy. Świadczenie określone jako „czynsz najmu” stanowiło w istocie wynagrodzenie za wykonanie usługi przewozu towarów w ramach zawartej między stronami umowy zlecenia. Czynności polegające na przewozie towarów były przedmiotem umowy zlecenia, za które zleceniobiorca powinien otrzymać jedno wynagrodzenie.

Ma zatem rację ZUS, że rozdzielenie przychodów wynikających z umowy zlecenia oraz umowy najmu (oraz ewentualnych kosztów) było pozorne. Sposób ustalenia czynszu najmu wskazuje, że była to umowa o świadczenie usług transportowych. Wysokość przychodu ubezpieczonego uzależniona była bowiem od tego, ile usług przy użyciu własnego samochodu świadczył w danym okresie rozliczeniowym.

Podkreślić należy, że ubezpieczony w ramach umowy zlecenia otrzymywał miesięcznie wynagrodzenie prowizyjne w kwocie ok.210 zł brutto. Wynagrodzenie to nie było adekwatne do nakładu pracy zleceniobiorcy. Tymczasem w ramach umowy nazwanej „umową najmu” ubezpieczony otrzymywał kwoty nawet kilkukrotnie wyższe. Przy czym wysokość czynszu najmu nie zależała od rodzaju i stanu wynajmowanego pojazdu, jak to jest zwykle w przypadku takich umów, a od liczby przejechanych kilometrów czy pobranych z aplikacji zleceń. Faktycznie zatem wynagrodzenie z tytułu umowy najmu było wynagrodzeniem z umowy zlecenia. Dlatego należało przyjąć, że ustalona umownie wysokość czynszu miała na celu ukryć rzeczywiste wynagrodzenie z umowy zlecenia, zależnego od wykonania powtarzalnych czynności, czyli od liczby przejazdów.

Zawarcie umowy najmu pojazdu, w której to „czynsz” najmu stanowił wynagrodzenie za wykonane zlecenie miało na celu zaniżenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Płatnik składek opłacał bowiem pełne składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne tylko od wynagrodzenia z umowy zlecenia. Doszło do przedmiotowego wykorzystania przez płatnika składek przepisów o ubezpieczeniu społecznym i stworzenia wyłącznie formalnego tytułu ubezpieczenia, a zawarcie drugiej umowy - umowy najmu za jedyny cel miało unikanie płacenia składek na ubezpieczenia społeczne od przychodów uzyskiwanych przez ubezpieczonego z tytułu wykonywanych zleceń przewozu towarów. Takiego celu nie usprawiedliwia zasada wolności umów, gdyż nie jest ona nieograniczona nawet w prawie cywilnym.

Nie ulega zatem wątpliwości, że zawarcie przez płatnika składek ze zleceniobiorcą dwóch umów stanowiło działanie zmierzające wyłącznie do obejścia prawa, polegające na uniknięciu przez płatnika składek obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, wynikających z umowy nazwanej „umową najmu”, z którą wiązało się wykonywanie przez zleceniobiorców pracy polegającej na przewozie towarów i osób oraz osiąganie z tego tytułu przez nich dominującej części przychodu. Oczywistym jest, że nie można odmówić stronom prawa do kształtowania stosunków cywilnoprawnych w taki sposób, aby wywoływały one korzystne skutki także w sferze ubezpieczeń społecznych, ale nie może to prowadzić do pozoracji tytułu ubezpieczenia społecznego. Taki bowiem charakter miało w istocie zawarcie przez płatnika składek umowy najmu ze zleceniobiorcą. Wysokość czynszu zależna była od liczby przejechanych kilometrów i pobranych zleceń z aplikacji, a przecież obowiązki te były całkowicie podporządkowane w wymiarze funkcjonalnym obowiązkom wynikającym z umowy zlecenia. Istotnym jest, że wypłaty z tytułu umowy najmu zależne były od realizowania obowiązków z zakresu umowy zlecenia, w związku z czym sumaryczna wysokość wynagrodzenia z tytułu wykonywania tych obowiązków, która stanowi punkt wyjścia do określenia wysokości składek na ubezpieczenie społeczne, była w oczywistej dysproporcji w stosunku do wynagrodzenia wynikającego z umowy zlecenia, jednak tylko z tytułu tej drugiej umowy odwołujący się odprowadzał składki na ubezpieczenie społeczne.

Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie, o czym orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku.

W punkcie 2 wyroku, Sąd, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, o kosztach postępowania orzekł na podst. art. 98 k.p.c. i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.). O odsetkach od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu Sąd orzekł zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Izabela Grzybowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Urszula Sipińska-Sęk
Data wytworzenia informacji: